Co teraz czytacie?

Tematy nie koniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Gore_Obsessed, ultravox, Sybir

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Maro » 17-07-2017, 17:22

@Heretyk

dokładnie doskonała pozycja
Avatar użytkownika
Maro
Weteran forum
 
Posty: 1304
Dołączył(a): 30-05-2013, 19:16

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Plastek » 17-07-2017, 19:38

Obrazek
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!!!!!!
Nihil z uśmiechem na twarzy zaczyna bujać głową w górę i dół.
Sutki kraba.
Avatar użytkownika
Plastek
Weteran forum
 
Posty: 9898
Dołączył(a): 29-08-2011, 09:58
Lokalizacja: Sri Lanka to chyba Indie

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Sgt. Barnes » 19-07-2017, 20:42

Obrazek
Prawdziwy mężczyzna powinien być...ogolony i ciut, ciut pijany.
Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
Avatar użytkownika
Sgt. Barnes
Weteran forum
 
Posty: 2534
Dołączył(a): 13-07-2012, 06:37

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Plastek » 20-07-2017, 15:53

Obrazek
Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Ufoludku ufoludku zerżnij mnie. Zerżnij, zerżnij u-f-o-l-u-d-k-u mnie.
Jesteśmy Fisted Sister i lubimy się jebać!!!!!! Wyjebiemy nawet owcę!!!!!!!!!
Nihil z uśmiechem na twarzy zaczyna bujać głową w górę i dół.
Sutki kraba.
Avatar użytkownika
Plastek
Weteran forum
 
Posty: 9898
Dołączył(a): 29-08-2011, 09:58
Lokalizacja: Sri Lanka to chyba Indie

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Triceratops » 20-07-2017, 21:45

pączek napisał(a):
Triceratops napisał(a):Obrazek


A co z drugim mózgiem? :D

Ok, obiecalem to pisze w wielkim skrocie na zasadzie czystego strumienia swiadomosci.

Troche mnie zmeczyla ta ksiazka i sie zmusilem zeby ja przeczytac, a potem przetrawic. Na pewno nie jest to typowy poradnik dietetyczny ,w tych kwestiach lepiej sie sprawdzi "Mikrobiom a zdrowie czlowieka" Jana Fiedurka, bardzo fachowa albo bardziej user friendly "Historia wewnetrzna" Enders Giulii. PIerwsze dwa rozdzialy to mnostwo teorii, czesto nazbyt naukowej nawet, przewijaja sie takie nazwiska jak Jung, Damasio czy nawet Freud, wszystko w kontekscie osi mozg-jelita-mikrobiota (mikrobiom, uzywane zamiennie) i o wplywie tego biomu na wszystko, duzo ciekawych rzeczy jak np to ze ten prawie 3kg "organ" ma 400tysiecy razy wiecej komorek niz nasze cialo a liczba jego genow to 7mln. Wiec wychodzi na to, ze nie jestesmy czlowiekiem nawet w 1% z genetycznego punktu widzenia :D
Duzo o tym jak sie komunikuja, co produkuja, szacuje sie ze 40% metabolitow krazacych we krwi to produkty biomu itp. To jest nawet ciekawe. 3 czesc to ta poradnikowa jak miec dobry mikrobiom i byc super zdrowym i tutaj juz nie jest tak fajnie. Autor gada w kolko o czyms tak przestarzalym jak kalorie, wierzy w bilanse, powtarza jak mantre, ze tluszcze zwierzece szkoda a roslinne nie, opowiada bajki o tlustym jedzeniu, ktorego nie defginiuje ale wg jego mniemania sa to frytki i fastfoody. Mowi, co jest dla mnie novum, ze za ewolucyjny rozwoj mozgu odpowiada bialko, co jest juz 3 taka teoria, po tym jak czolowy dietetyk USA McDougall oglosil, ze to byly weglowodany pod postacia skrobi a Richard Wrangham znany na swiecie prymatolog i antropolog w swojej Walce o Ogien udowodnil, ze to byly tluszcze. Tak wiec naukowo mamy wszystko, Potem gada o mitycznej diecie srodziemnomorskiej powstalej na skutek urojen dawno skompromitowanego Ancela Keysa, gada o slodzikach, emulgatorach, dodatkach i ekozariciu. I ze tak naprawde na zestaw biomu ma wplyw pierwsze 3 lata zycia a potem juz mamy co mamy i tak naprawde nie mamy na to wplywu choc wielokrotnie sobie przeczy, ze jednak mamy, wystarczy sie najesc kiszonej kapusty i kimchi. Do tego nie wolno jesc na smutno, na samotno i w ogole zaczyna jechac w strone "genialnych" odkryc amerykanskich psychologow jedzenia pokroju Briana Wansinka i Michaela Pollana, ktorego zreszta ksiazki poleca. Czyli typowe "daj mniejsza miske to mniej zjedza" Odkrywa tez takie cuda, ze grubasy sa uzaleznione od jedzenia a tluszcz spozywczy tuczy, czym sie w zasadzie sie troche skompromitowal. Aha i powluje sie na badania, ze mieso powoduje raka a dieta weganska leczy nawet z Alzheimera.
Oczywiscie jest tez o tym co mnie kreci najbadziej - o gownie a konkretnie o nowatorskich metodach przeszczepiania kalu w celu zaszczepienia odpowiedniej mikrobioty i przywoluje tutaj mnostwo ciekawych badan jak np chudym myszom przeszczepiano gowna grubych myszy i tez tyly a jak myszom sterylnym zasczepiano biom chorych to tez chorowaly, To zdecydowanie najfajniejsze momenty, wiadomix, teraz wychodzi na to, ze boska Veronica Moser byla po prostu eksperymentatorka i pionerkia w przeszczepianiu mikrobiomu metoda oralna.
Jak lubisz sie babrac w naukowych terminach to bierz, jezeli szukasz rozwiazania dolegliwosci to raczej srednio bym powiedzial
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Triceratops
Weteran forum
 
Posty: 9857
Dołączył(a): 25-05-2006, 19:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Poprzednia strona

Powrót do O wszystkim i niczym