DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Tematy nie koniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Sybir, ultravox, Heretyk, Gore_Obsessed

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez ultravox » 16-01-2017, 11:57

Nebelwerfer napisał(a):Nigdy nie spotkałem, ale chyba miał jakąś zwierzęcą ksywę - Baran, czy jakoś tak.


Koza :) Ale byłeś blisko ;) Faktycznie świetnie to robił, bardzo utalentowany gość.
Avatar użytkownika
ultravox
Weteran forum
 
Posty: 5031
Dołączył(a): 31-08-2006, 23:09
Lokalizacja: Gdynia

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Prodi » 25-01-2017, 15:54

Nebelwerfer napisał(a): Zajebiste prace, widziałem je chyba na pewnym hc forum wcześniej, albo masz sobowtóra :)


Dziękuję za uznanie, to ja :) Zdjęcia się oczywiście powtarzają, nie zawsze chce mi się je robić, odkąd pamiętam obiecuję sobie że każdą pracę będę fotografował a potem wychodzi jak zwykle ;) Plus spora część zdjęć poszła się jebać bo mi matryca w laptopie wysiadła i od pół roku nic z tym nie zrobiłem.

Nebelwerfer napisał(a):
Przypomniało mi się, że kiedyś z ekipą Yattering bujał się uzdolniony chłopak, który malował akrylami lub czymś takim. To już był totalny kosmos, odtwarzał zdjęcia i inne skomplikowane historie, np. "Eld", "Altars of madness", itd. Nigdy nie spotkałem, ale chyba miał jakąś zwierzęcą ksywę - Baran, czy jakoś tak. Mam chyba gdzieś jeszcze bluzę Yatta jego autorstwa. Niesamowite, że za w sumie niewielkie pieniądze (coś poniżej stówki, z tego co pamiętam) komuś się chciało tyle pierdolić z światłocieniami i szczegółami, jak za w sumie niewiele więcej można było klepnąć sito...No ale, passion not fashion. Benedyktyńska robota.


Ja w ogóle podziwiam ludzi, którzy potrafią malować - ja jestem tylko wiernym kopistą koszulkowym (z wyobraźnią, ale jednak kopistą;)) z benedyktyńskim zacięciem do wycinania szablonów, ale namalować coś z siebie, no to już grubszy temat.

Wkrótce nowe prace lub te, które z różnych powodów nie doczekały się uwiecznienia na fotografii :)

Nebelwerfer napisał(a): passion not fashion


Dokładnie tak! :)
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 91
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Prodi » 27-02-2017, 10:19

Poniżej trochę fot z przykładowymi tekstyliami wykonanymi technikami łączonymi: barwienie (Katatonia, IOE, NuxVomica) lub wybielaczowa (Martyrdod) a potem malowanko. Zdjęcia jakości takiej sobie, w realu kolory bardzie żywe a kontury ostre, nie mam czasu się bawić w dopracowywanie tego pod względem wizualnym.

Tradycyjnie, jeśli ktoś jest zainteresowany technicznym "bla bla bla", służę pomocą.

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 91
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Nebelwerfer » 27-02-2017, 10:53

Tradycyjnie zajebiste.
Za taką koszulinę Martyrdod mógłbym zabić.
Pytanie techniczne: jak zamykasz "brzuszki" w A, B, D, O, itd.? Te małe łączniki domykasz ręcznie?
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
***
 
Posty: 95
Dołączył(a): 26-07-2015, 18:03

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Prodi » 27-02-2017, 11:30

Nebelwerfer napisał(a):Tradycyjnie zajebiste.
Za taką koszulinę Martyrdod mógłbym zabić.
Pytanie techniczne: jak zamykasz "brzuszki" w A, B, D, O, itd.? Te małe łączniki domykasz ręcznie?


Tak, te tzw. mostki zamalowuję ręcznie po ściągnięciu szablonu, albo zaostrzoną zapałką albo cieniutkim pędzlem, z tym że ten ostatni sposób wolę trochę mniej bo się czasem jakiś włos zapląta i pojedzie delikatnie obok. Także do wykończenia nadają się raczej pędzle o krótkim włosiu.
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 91
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Prodi » 11-09-2017, 16:31

Trochę starszych i nowszych malunków wykonanych dla siebie bądź zaprzyjaźnionych mordek:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 91
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Karkasonne » 11-09-2017, 17:30

Dlaczego koszulka Bathory ma rycerza?
Jeśli masz zamiar mnie obrazić, wiedz, że mimo wszystko będę próbował zrozumieć i założę, że chciałeś w jakiś sposób dobrze. Proszę o szansę na zrozumienie tych dobrych intencji, które zakładam, i chociaż okazjonalne ich stosowanie.
www.swiatbezkonca.pl
Avatar użytkownika
Karkasonne
Weteran forum
 
Posty: 4179
Dołączył(a): 06-04-2010, 00:00
Lokalizacja: Hall Up High

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Prodi » 11-09-2017, 20:09

Karkasonne napisał(a):Dlaczego koszulka Bathory ma rycerza?

Nie wiem jaka odpowiedź by Cię zadowoliła więc na wszelki wypadek napiszę zgodnie z prawdą: to taka moja wariacja nt. utworu "Fine Day to Die", tak w ogóle to jest graf bitwy a nie pojedynczego rycerza.
Uroborosa oplatającego logo Bolców też objaśnić?
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 91
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Anthropophagus » 11-09-2017, 20:36

Obrazek

Kolekcja jesień/zima 2015/16, znoszona, stan: un-mint, total DIY, bez rycerza.
Human Piece Of Shit / Rotting Is A Form Of Living
Nic co Anty-ludzkie nie jest mi obce
Avatar użytkownika
Anthropophagus
****
 
Posty: 622
Dołączył(a): 15-04-2006, 22:00
Lokalizacja: Kondominium Rosyjsko-Niemieckie pod Żydowskim zarządem powierniczym

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Karkasonne » 11-09-2017, 20:39

Prodi napisał(a):Nie wiem jaka odpowiedź by Cię zadowoliła więc na wszelki wypadek napiszę zgodnie z prawdą: to taka moja wariacja nt. utworu "Fine Day to Die", tak w ogóle to jest graf bitwy a nie pojedynczego rycerza.
Uroborosa oplatającego logo Bolców też objaśnić?


No, jeśli chcesz to możesz, ale nie bardzo znam ten zespół.
Jeśli masz zamiar mnie obrazić, wiedz, że mimo wszystko będę próbował zrozumieć i założę, że chciałeś w jakiś sposób dobrze. Proszę o szansę na zrozumienie tych dobrych intencji, które zakładam, i chociaż okazjonalne ich stosowanie.
www.swiatbezkonca.pl
Avatar użytkownika
Karkasonne
Weteran forum
 
Posty: 4179
Dołączył(a): 06-04-2010, 00:00
Lokalizacja: Hall Up High

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Nostromo » 11-09-2017, 21:08

Prodi napisał(a):Trochę starszych i nowszych malunków wykonanych dla siebie bądź zaprzyjaźnionych mordek:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Niezłe te koszulki. Podziwiam, że chce się Tobie "bawić" z takimi rzeczami. Wiem ile czasu to zajmuje. Za dzieciaka, z braku dostępu do koszulek, sam zrobiłem dla siebie całkiem sporo logówek. Na początku lakierem w sprayu, ale wyglądało to kiepsko więc wziąłem się za akryl i pędzle. Jedna z pierwszych grafik, jaką zrobiłem, było logo DEATH, ale nie ta uproszczona wersja tylko ta:
Obrazek
W kolorze białym. Logo wyszło pięknie, ale nałożyłem za dużo farby i po pierwszym praniu mocno popękało. Trochę mnie to zdemotywowało. Zrobiłem też sobie koszulkę z rogatą czachą i napisem Death Metal. Miałem wtedy z 15 lat i byłem gość, bo mi chłopaki ze starszych klas "piony" przybijali za ten t-shirt.
Wyczaiłem przypadkowo, że użycie korektora (takiego biurowego) do zrobienia obrysu dookoła dowolnego logo
poprawia jego wygląd, a do tego zajebiście trzyma się koszulki i jest odporne na pranie. Trochę tych koszulek wyprodukowałem.
Czasochłonne hobby :) Teraz mam łatwiej, ale to już inny temat.

W każdym razie - koszulka własnej roboty +1000 do satysfakcji.
Nostromo
****
 
Posty: 161
Dołączył(a): 21-01-2017, 11:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez nicram » 12-09-2017, 09:04

Anthropophagus napisał(a):Obrazek

Kolekcja jesień/zima 2015/16, znoszona, stan: un-mint, total DIY, bez rycerza.


Zajebista. Nosiłbym.
all the monsters will break your heart
Avatar użytkownika
nicram
Weteran forum
 
Posty: 4801
Dołączył(a): 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Prodi » 12-09-2017, 10:48

Anthropophagus napisał(a):Obrazek

Kolekcja jesień/zima 2015/16, znoszona, stan: un-mint, total DIY, bez rycerza


A szkoda, zakuty łeb pasowałby idealnie do tej swołoczy.

Nostromo napisał(a): Niezłe te koszulki. Podziwiam, że chce się Tobie "bawić" z takimi rzeczami. Wiem ile czasu to zajmuje. Za dzieciaka, z braku dostępu do koszulek, sam zrobiłem dla siebie całkiem sporo logówek. Na początku lakierem w sprayu, ale wyglądało to kiepsko więc wziąłem się za akryl i pędzle. Jedna z pierwszych grafik, jaką zrobiłem, było logo DEATH, ale nie ta uproszczona wersja tylko ta:
Obrazek
W kolorze białym. Logo wyszło pięknie, ale nałożyłem za dużo farby i po pierwszym praniu mocno popękało. Trochę mnie to zdemotywowało. Zrobiłem też sobie koszulkę z rogatą czachą i napisem Death Metal. Miałem wtedy z 15 lat i byłem gość, bo mi chłopaki ze starszych klas "piony" przybijali za ten t-shirt.
Wyczaiłem przypadkowo, że użycie korektora (takiego biurowego) do zrobienia obrysu dookoła dowolnego logo
poprawia jego wygląd, a do tego zajebiście trzyma się koszulki i jest odporne na pranie. Trochę tych koszulek wyprodukowałem.
Czasochłonne hobby :) Teraz mam łatwiej, ale to już inny temat.
W każdym razie - koszulka własnej roboty +1000 do satysfakcji.


Nie ma co podziwiać, dla mnie robienie tego to jest zajęcie relaksacyjne, owszem wymagające pewnego skupienia oraz cierpliwości ale jednak. Czy zajmuje aż tak dużo czasu to bym nie powiedział, wszystko zależy od stopnia skomplikowania wzoru. Robię to od '94 roku kiedy zacząłem mocno wsiąkać w scenę diy-punkową i nie powiem by była to konieczność z mojej strony ( a raczej chęć posiadania czegoś unikalnego, stworzonego przez siebie ), bo koszulek na straganach punkowych geszefciarzy podczas koncertów czy po distrach nie brakowało. Zresztą u mnie na osiedlu było kilka takich osób z klimatów hardcore/punk czy metalowych, które się w to bawiły i była można powiedzieć taka cicha rywalizacja kto wytnie bardziej przejebany szablon :)
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 91
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez wolff » 13-09-2017, 16:41

Świetny temat jak i większość zaprezentowanych koszulek.
Avatar użytkownika
wolff
****
 
Posty: 388
Dołączył(a): 03-07-2017, 19:16

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Triceratops » 13-09-2017, 21:12

Dobre temate, ostatnio rzadziej sie bawie, bo teraz mozna sobie gotowce z neta porobic ale przejrzalem szafele i znalazlem jeszcze jakies starocie. Zal mi je przeznaczyc na scierki. ta biala ma tyle lat co ten komix.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
woodpecker from space
Avatar użytkownika
Triceratops
Weteran forum
 
Posty: 5978
Dołączył(a): 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Nostromo » 13-09-2017, 22:50

Prodi napisał(a):
Nie ma co podziwiać, dla mnie robienie tego to jest zajęcie relaksacyjne, owszem wymagające pewnego skupienia oraz cierpliwości ale jednak. Czy zajmuje aż tak dużo czasu to bym nie powiedział, wszystko zależy od stopnia skomplikowania wzoru. Robię to od '94 roku kiedy zacząłem mocno wsiąkać w scenę diy-punkową i nie powiem by była to konieczność z mojej strony ( a raczej chęć posiadania czegoś unikalnego, stworzonego przez siebie ), bo koszulek na straganach punkowych geszefciarzy podczas koncertów czy po distrach nie brakowało. Zresztą u mnie na osiedlu było kilka takich osób z klimatów hardcore/punk czy metalowych, które się w to bawiły i była można powiedzieć taka cicha rywalizacja kto wytnie bardziej przejebany szablon :)


No nie mów, że dużo czasu nie zajmuje. Jak się przy tym relaksujesz to czasu nie liczysz :) Jak jest w miarę prosty wzór i ręka dobrze sobie radzi ze skalpelem to idzie raz dwa, ale jak jest złożony wzór (drobne elementy) to jednak trzeba na to chwilę poświęcić. Wszystko zależy też od tego co się rozumie przez mało/dużo czasu :)
W podobnym czasie robiłem swoje koszulki ('92/'94) wtedy nie było niestety zbyt wiele do kupienia w mojej mieścinie. Od '94 zacząłem już chodzić na koncerty i tam zawsze trafiło się jakieś distro. Nie zawsze z tym co by się chciało, ale jednak zrobiło się łatwiej. Poznało się sklepy muzyczne i poszło z górki. Do tej pory jednak robię sobie koszulki, bo najbardziej lubię jednak minimalizm. Logo kapeli, bez dodatków. Teraz jednak idę na łatwiznę więc leci DTG lub ploter. W porównaniu do tego, co sam robisz to prawie w ogóle nie zajmuje czasu. Jednak satysfakcji brak :)
Nostromo
****
 
Posty: 161
Dołączył(a): 21-01-2017, 11:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez Nostromo » 13-09-2017, 22:52

Triceratops napisał(a):Dobre temate, ostatnio rzadziej sie bawie, bo teraz mozna sobie gotowce z neta porobic ale przejrzalem szafele i znalazlem jeszcze jakies starocie. Zal mi je przeznaczyc na scierki. ta biala ma tyle lat co ten komix.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Lobo klasa! Miałem w kolorze na tzw prasowance. Drukarka atramentowa, skan komiksu, żelazko i koszulka gotowa. Jedyna na świecie :)
Do pierwszych kilku prań, bo nie była to zbyt trwała metoda druku.
Nostromo
****
 
Posty: 161
Dołączył(a): 21-01-2017, 11:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: DIY koszulki, czyli przestań narzekać i zrób to sam

Postprzez tommek » 16-11-2017, 16:25

Pozwolę wrzucić sobie kilka moich prac, robione ponad 20 lat temu w liceum, były to głownie naszywki i koszulki malowane ręcznie przy pomocy pędzla i igły do detali. Tak w ogóle to witam wszystkich bo to mój pierwszy post.
Obrazek
Obrazek
tommek
Nowy na forum
 
Posty: 3
Dołączył(a): 04-11-2017, 17:09

Poprzednia strona

Powrót do O wszystkim i niczym