ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Tematy nie koniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Sybir, ultravox, Heretyk, Gore_Obsessed

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 12-10-2017, 23:44

Lukass napisał(a):
Dorobić? Nie, przecież cała branża budowlana raczej w tej chwili w zleceniach przebiera, czyż nie? A że kolega się regularnie jako betoniarz przedstawia, to i kolegę włączyłem. Proszę wyprowadzić mnie z błędu, jeśli praca w tej branży to w tej chwili minimalna, czy nawet średnia krajowa. Kurwa, próbowałem sobie hydraulika nakręcić na małą robotę w małym mieście. Nie, panie, my takich drobiazgów nie bierzemy. My tu teraz instalacje przemysłowe stawiamy. Może szwagier na rencie, dam numer. No kurwa. Fakt, szwagier przyjechał, i nawet skasował nie tak dużo, bo tylko dorabia.


Pojęcia nie mam, czy przebiera, czy też nie, ale sam widzisz, że rencista szwagier, dorabiający (kto wie czy nie na jakąś operację) potrafi, natomiast inteligentny młody zdrowy jak koń łapiduch już nie. Naprawdę chcesz powierzyć swoje zdrowie, a może nawet życie, takim niedorajdom? Z drugiej strony (odpowiadając samemu sobie) nasz system opieki zdrowotnej, przypomina zabawę w "na kogo wypadnie, na tego bęc", więc właściwie nie ma to większego znaczenia.


Lukass napisał(a):... A nie te pijawki kapitalistyczne, co to im coś pomiędzy średnią a minimalną nie wystarczy za robotę przecież tylko trochę odbiegającą od tej na kasie w Biedronce. W bonusie ściganie rodziców, którzy przemywają oczy niemowlęcia mlekiem matki i nie zgadzają się na szatańskie witaminy. Nie zazdroszczę im tej roboty, a w kwestii poglądów na suwerena jestem bliski poglądom Plastka.


Mówisz, że w biedronce "na kasie" takie miody? Siadłbyś?
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Lukass » 13-10-2017, 00:21

EatMyFuck napisał(a):Ja tam browara po prostu odstawiłem. W tygodniu -:) A łiked to łiked. Nie można całe życie być ascetą.

No staram się, staram...

535 napisał(a):Pojęcia nie mam, czy przebiera, czy też nie, ale sam widzisz, że rencista szwagier, dorabiający (kto wie czy nie na jakąś operację) potrafi, natomiast inteligentny młody zdrowy jak koń łapiduch już nie. Naprawdę chcesz powierzyć swoje zdrowie, a może nawet życie, takim niedorajdom? Z drugiej strony (odpowiadając samemu sobie) nasz system opieki zdrowotnej, przypomina zabawę w "na kogo wypadnie, na tego bęc", więc właściwie nie ma to większego znaczenia.

Ale rencista wiekowy, renta płynie, zlecenia od takich leszczy jak ja płyną. Co dopiero chłop w sile wieku. Młody łapiduch zapierdala 20 godzin dyżuru, nie wymagaj zbyt wiele.

535 napisał(a):Mówisz, że w biedronce "na kasie" takie miody? Siadłbyś?

Wiesz, tyle co u mnie bez fuch. Odpowiedzialność mniejsza. Rozważam, jak już mnie zwolnią za niemoralne prowadzenie się, szczęśliwie na Archgoat nie byłem, to chociaż tam mnie nie obfotografowali. Ludzi na brutalnych metalowych koncertach, którzy robią zdjęcia publiczności, należy obecnie wynosić na kopach.
Lukass
Weteran forum
 
Posty: 1069
Dołączył(a): 13-08-2015, 23:28

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Nebelwerfer » 13-10-2017, 08:02

535 napisał(a):
Poważnie, to tutaj nie tak dawno jeden użytkownik w kwiecistych wypowiedziach dowodził, że nie można płacić więcej, ba sugerował, że około dwa i pół tysiąca na konto, to całkiem poważna kwota.


Pewnie mnie masz na myśli, bo w czasie tej dyskusji notorycznie mi przypisywałeś tego typu wypowiedzi.

Tymczasem w przypadku "młodych lekarzy" okazuje się, że to jednak niewiele. Więc jak to w końcu jest?

Proponuję cofnąć się w czasie o rok-dwa. Wówczas postulatem jakiegoś wesołego OZL czy innego adekwatnego tej grupie związku zawodowego było podniesienie pensji rezydentom do 200% średniej krajowej. Wówczas to było coś przed 9 kółkami na rączkę. Teraz, kiedy Radziwiłł bronił się w mediach, że nie ma hajsu, żeby z dnia na dzień podbić kabongę o niemal 300%, to go zjebali, że jeszcze nie ujawnili swoich żądań. Ten numer, jaki kiedyś wykonali anestezjolodzy, nie przeszedł. Arystokrata ich pięknie rozegrał, bo kiedy w końcu powiedzą, ile chcą, suweren ich zje, że w dupach się poprzewracało, dlaczego pacjent który jebie na taśmie pół życia ma przytulać mniej siana niż młody lekarz z mlekiem pod nosem, który jeszcze zastrzyku nie umie dobrze zrobić, itd. Padnie kwota, ruszy zazdrość i skonczy się poparcie społeczne.

Różnica pomiędzy młodym lekarzem rezydentem a np. panią Jadzią z kasy w PSS "Społem" jest taka, że ta druga nie ma złudzeń, o jaką stawkę może grać w swoim wieku i ze swoimi skillami, zwłaszcza że pracuje w sektorze prywatnym. Odpowiedź na Herbertowskie "czyż nie było lepszych" jest w tym wypadku równie oczywista co brutalna. Pan młody lekarz znał warunki rapgry, zanim poszedł na studia, ale uznał, że skoro to sektor państwowy, to odpowiednią dawką leżenia na styropianie i głodówki wytarguje sobie tyle, ile będzie chciał, choćby i dychala. Założenie niby dośc logiczne, gdyby nie fakt, że "darmowa" służba zdrowia jest skrajnie niewydolna i po prostu nie ma hajsu na tego typu podwyżki. Co było do wyjęcia, to było, suweren jest spłukany, a na wprowadzenie kolejnej daniny, "szpitalnej" tym razem, PiS się nie porwie. Póki co, Szydło im obiecała ponoć 80 zł podwyżki :)
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
***
 
Posty: 98
Dołączył(a): 26-07-2015, 18:03

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez wolff » 13-10-2017, 16:09

Dziwna sprawa, państwo od lat dokłada do nierentownych kopalń, utrzymuje smoluchów nie obcinając ich przywilejów (trzynastek,deputatów itp) ci zaś prócz trzody i podpierania kilofa niewiele robią.
Lekarz zaś, (osoba wyedukowana nie zaś zwykły Gustlik spod sklepu) gdy zacznie walczyć o swoje zaczyna się poruszenie.
Skończyć z utrzymywaniem darmozjadów, pozamykać dymiące kopalnie i rozgonić nierobów, pieniądze na służbę zdrowia się znajdą.
Avatar użytkownika
wolff
****
 
Posty: 503
Dołączył(a): 03-07-2017, 19:16

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 13-10-2017, 16:39

Popieram postulat rozgonienia wszelkich jęczących i dotowanych nierobów, dla porządku jednak chciałbym przypomnieć z czego się śmiejemy. Okazało się bowiem, przy okazji protestu medyków, że za dwa i pół tysiąca na rękę nie bardzo da się samodzielnie funkcjonować i żeby skorzystać z tak wysublimowanych rozrywek jak książka, czy kino, trzeba brać pożyczkę. Wszystko dzieje się w popierdolonym kraju, gdzieś w środkowej Europie, gdzie oficjalna mediana zarobków oscyluje podobno w okolicach dwóch i pół tysiąca brutto. Czyż to nie jest przypadek onkologiczny?
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Heretyk » 13-10-2017, 17:01

nie wiem co to jest oficjalna mediana zarobków, ale średnia wynosi, zdaje się, koło 4,5 i jak dla mnie są to całkiem porządne pieniądze
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6482
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 13-10-2017, 17:14

Tak. W dodatku brutto. Weź se pan sprawdź, tak z czystej ciekawości, jak liczona jest owa średnia, zaskoczony jestem, że tego nie wiesz.
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Heretyk » 13-10-2017, 17:15

wiem dokładnie jak to liczą
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6482
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 13-10-2017, 17:42

Tym bardziej jestem zaskoczony, że padła ta wartość.

Tymczasem gdzieś na zielonej wyspie dobrej zmiany.

http://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/a ... id,tm.html
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Prodi » 13-10-2017, 23:16

535 napisał(a):Tymczasem gdzieś na zielonej wyspie dobrej zmiany.

http://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/a ... id,tm.html


Radom, Mielec, Dąbrowa Górnicza - nihil novi:
"świeży kapitalizm kłuje w oczy neonami, krajobraz jest nowy ale ludzie ci sami" a " niby wszystko normalne, ale jednak chore, jakby wolność przyszła zupełnie nie w porę..."
...to kawa i herbata zrobiły z ciebie szmatę...
Avatar użytkownika
Prodi
***
 
Posty: 99
Dołączył(a): 01-12-2016, 11:18

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Pacjent » 14-10-2017, 09:56

Duńskie MSZ do Komitetu Praw Człowieka ONZ: >>Poprzez używanie terminu „kobieta w ciąży”, Komitet może nieumyślnie ograniczać stosowanie niniejszego ustępu, wykluczając osoby transgenderowe, które urodziły.<<
Pojawił się także termin, którego nie znałem: TRANSFOBIA Strach przed odmiennym stanem świadomości? :)
Nie z krzyża jestem zdjęty Bóg, ale jebnięty w dekiel starzec.
Pacjent
Weteran forum
 
Posty: 5104
Dołączył(a): 12-12-2006, 10:30

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez kenediusze » 14-10-2017, 11:00

Nie, to strach przed transgresją, jeszcze kilka lat temu dość powszechny nawet na tym forum gdy w rozmowach schodziło na DsO i religijny black metal.
Baton na tropach Yeti

You are just a
PART OF ME
Avatar użytkownika
kenediusze
Weteran forum
 
Posty: 1598
Dołączył(a): 21-08-2014, 09:03
Lokalizacja: Electric Ladyland

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Gore_Obsessed » 14-10-2017, 15:35

Obrazek

W czwartek przez przypadek na to trafiłem na Comedy Central. Co z tą naszą cywilizacją się dzieje? Wojny za długo nie było? Uczciwie wytrzymałem pierwsze 7-8 minut, czyli całą pierwszą opowiastkę, ale w zasadzie trzeba było uciec po 7-8 sekundach.
Only SŁUCHANIE płyt is real!
Avatar użytkownika
Gore_Obsessed
Weteran forum
 
Posty: 5195
Dołączył(a): 10-06-2003, 06:33

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Nerwowy » 14-10-2017, 15:59

535 napisał(a):Okazało się bowiem, przy okazji protestu medyków, że za dwa i pół tysiąca na rękę nie bardzo da się samodzielnie funkcjonować i żeby skorzystać z tak wysublimowanych rozrywek jak książka, czy kino, trzeba brać pożyczkę. Wszystko dzieje się w popierdolonym kraju, gdzieś w środkowej Europie, gdzie oficjalna mediana zarobków oscyluje podobno w okolicach dwóch i pół tysiąca brutto. Czyż to nie jest przypadek onkologiczny?


Onkologiczne to są twoje wypowiedzi w tym temacie, ale przynajmniej znasz swoje miejsce ;D.

Lekarz na rezydenturze jest nadal w trakcie edukacji, więc poza standardowymi kosztami życia dochodzą mu jeszcze wszelkiego rodzaju kursy i szkolenia, które bynajmniej nie są za darmo. Również dostęp do publikacji medycznych czy literatury potrafi słono kosztować a w tym zawodzie nie wystarczy się posiłkować wikipedią. Na to oczywiście nie wpadłeś ;).

To wszystko sprawia, że przy tym poziomie zarobków, bez wsparcia chociażby ze strony rodziny nie ma szans na utrzymanie się na jako takim poziomie. I mówimy tu o ludziach zbliżająych się do trzydziestki. Już takie "patałachy" z nich.
De Mysteriis Dom Niggeriis

Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Avatar użytkownika
Nerwowy
Weteran forum
 
Posty: 4548
Dołączył(a): 20-06-2009, 14:07

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 15-10-2017, 11:27

Lukass napisał(a):
Dorobić? Nie, przecież cała branża budowlana raczej w tej chwili w zleceniach przebiera, czyż nie? A że kolega się regularnie jako betoniarz przedstawia, to i kolegę włączyłem. Proszę wyprowadzić mnie z błędu, jeśli praca w tej branży to w tej chwili minimalna, czy nawet średnia krajowa. Kurwa, próbowałem sobie hydraulika nakręcić na małą robotę w małym mieście. Nie, panie, my takich drobiazgów nie bierzemy. My tu teraz instalacje przemysłowe stawiamy. Może szwagier na rencie, dam numer. No kurwa. Fakt, szwagier przyjechał, i nawet skasował nie tak dużo, bo tylko dorabia.


Miałem nie drążyć tematu, ale nie daje mi on spokoju. Naprawdę zleciłeś schorowanemu renciście, tak skomplikowane przedsięwzięcie jak wymiana syfonu oraz baterii w umywalce?
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 15-10-2017, 11:40

Nerwowy napisał(a):
535 napisał(a):Okazało się bowiem, przy okazji protestu medyków, że za dwa i pół tysiąca na rękę nie bardzo da się samodzielnie funkcjonować i żeby skorzystać z tak wysublimowanych rozrywek jak książka, czy kino, trzeba brać pożyczkę. Wszystko dzieje się w popierdolonym kraju, gdzieś w środkowej Europie, gdzie oficjalna mediana zarobków oscyluje podobno w okolicach dwóch i pół tysiąca brutto. Czyż to nie jest przypadek onkologiczny?


Onkologiczne to są twoje wypowiedzi w tym temacie, ale przynajmniej znasz swoje miejsce ;D.

Lekarz na rezydenturze jest nadal w trakcie edukacji, więc poza standardowymi kosztami życia dochodzą mu jeszcze wszelkiego rodzaju kursy i szkolenia, które bynajmniej nie są za darmo. Również dostęp do publikacji medycznych czy literatury potrafi słono kosztować a w tym zawodzie nie wystarczy się posiłkować wikipedią. Na to oczywiście nie wpadłeś ;).

To wszystko sprawia, że przy tym poziomie zarobków, bez wsparcia chociażby ze strony rodziny nie ma szans na utrzymanie się na jako takim poziomie. I mówimy tu o ludziach zbliżająych się do trzydziestki. Już takie "patałachy" z nich.


Nie wiem dlaczego chcesz mnie obrazić, ale szczerze mówiąc sram na to.

Wracając do tematu. Moje prywatne zdanie jest takie. Każdego zdrowego byka w okolicach trzydziestki, który nie potrafi sobie poradzić i wyciąga rękę na zasadzie "dej bo ni mom na kino i knigę" powinno się traktować jak ścierwo i nieudacznika, zasługującego jedynie na utylizację. I nie ma tu znaczenia ani poziom wykształcenia, ani to czym się w życiu zajmuje. Kolejna grupa dzieci specjalnej troski.

edit
Ja mam propozycję dla tutejszych rezydentów. Zmieńcie pracę i weźcie kredyt. Czas zająć się w życiu czymś poważnym, zamiast zabawy za cudze pieniądze.
Ostatnio edytowano 15-10-2017, 12:14 przez 535, łącznie edytowano 1 raz
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez byrgh » 15-10-2017, 11:50

535 napisał(a):
Lukass napisał(a):
Dorobić? Nie, przecież cała branża budowlana raczej w tej chwili w zleceniach przebiera, czyż nie? A że kolega się regularnie jako betoniarz przedstawia, to i kolegę włączyłem. Proszę wyprowadzić mnie z błędu, jeśli praca w tej branży to w tej chwili minimalna, czy nawet średnia krajowa. Kurwa, próbowałem sobie hydraulika nakręcić na małą robotę w małym mieście. Nie, panie, my takich drobiazgów nie bierzemy. My tu teraz instalacje przemysłowe stawiamy. Może szwagier na rencie, dam numer. No kurwa. Fakt, szwagier przyjechał, i nawet skasował nie tak dużo, bo tylko dorabia.


Miałem nie drążyć tematu, ale nie daje mi on spokoju. Naprawdę zleciłeś schorowanemu renciście, tak skomplikowane przedsięwzięcie jak wymiana syfonu oraz baterii w umywalce?

:D to jak u mnie, gdy zadzwoniłem do gościa od lodówek. powiedział mi, że ją naprawi, ale na 99% po tygodniu albo dwóch się zepsuje
wiśta wio, łatwo powiedzieć
byrgh
Weteran forum
 
Posty: 3647
Dołączył(a): 09-09-2010, 00:01
Lokalizacja: Pomorze, jak Kartezjusz

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Lukass » 15-10-2017, 12:41

535 napisał(a):
Lukass napisał(a):
Dorobić? Nie, przecież cała branża budowlana raczej w tej chwili w zleceniach przebiera, czyż nie? A że kolega się regularnie jako betoniarz przedstawia, to i kolegę włączyłem. Proszę wyprowadzić mnie z błędu, jeśli praca w tej branży to w tej chwili minimalna, czy nawet średnia krajowa. Kurwa, próbowałem sobie hydraulika nakręcić na małą robotę w małym mieście. Nie, panie, my takich drobiazgów nie bierzemy. My tu teraz instalacje przemysłowe stawiamy. Może szwagier na rencie, dam numer. No kurwa. Fakt, szwagier przyjechał, i nawet skasował nie tak dużo, bo tylko dorabia.


Miałem nie drążyć tematu, ale nie daje mi on spokoju. Naprawdę zleciłeś schorowanemu renciście, tak skomplikowane przedsięwzięcie jak wymiana syfonu oraz baterii w umywalce?

Tak, a co, stać mnie, a czasu nie mam na pierdoły :D Nawet nieźle sobie poradził, i stawkę wziął przyzwoitą. Widać, że niedzisiejszy.
Lukass
Weteran forum
 
Posty: 1069
Dołączył(a): 13-08-2015, 23:28

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez Heretyk » 15-10-2017, 12:49

535 napisał(a): Wracając do tematu. Moje prywatne zdanie jest takie. Każdego zdrowego byka w okolicach trzydziestki, który nie potrafi sobie poradzić i wyciąga rękę na zasadzie "dej bo ni mom na kino i knigę" powinno się traktować jak ścierwo i nieudacznika, zasługującego jedynie na utylizację. I nie ma tu znaczenia ani poziom wykształcenia, ani to czym się w życiu zajmuje. Kolejna grupa dzieci specjalnej troski.


nie no... to jest tak oczywiste, że aż szkoda klawiatury
To nie forum kółka różańcowego więc nic dziwnego że dyskryminacja, nietolerancja, nihilizm, debilizm , alkoholizm i kilka innych rzeczy kończących lub niekoniecznie kończących się na - izm miały tutaj miejsce
Avatar użytkownika
Heretyk
Weteran forum
 
Posty: 6482
Dołączył(a): 03-12-2007, 15:06
Lokalizacja: beskidy

Re: ONKOLOGIA - Zbiór rakotwórczy

Postprzez 535 » 15-10-2017, 13:17

Jak widać nie do końca. Mam wrażenie, że postawa "dej, bo ni mom" jest w ciągłym natarciu. Wszystkim wszystko się należy, wszyscy są kurwa biedni, wszyscy pokrzywdzeni i zawsze jeden pacjent z drugim, znajdzie "gładkie" i dobrze brzmiące argumenty, którymi szermuje z lubością. Wszystko po to by wstydliwie zakryć listowiem, pospolitą miernotę i lenistwo.
Dej, bo ni mom, na pilsnera oraz inne moje zainteresowania.
535
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 13496
Dołączył(a): 20-12-2010, 16:13

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O wszystkim i niczym