Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Tomaszm3
postuje jak opętany!
Posty: 355
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Pokój AA

20-09-2026, 20:57

Kontrolowane czy nie liczy się efekt finalny czy służy:D I jakie są profity.

Parę razy ktoś dał się nabrać a tu zonk.

Posiadanie grupy AA czy narkomana to niezła karta przetargowa. Niektórzy o nią walczą procesowo latami. Wierz mi.

No chyba że jesteś takim durniem co łyka wszystko jak pelikan i nie potrafisz dopisać sobie własnej interpretacji....

Pomyśl przez chwilę...kończyłeś studia prawnicze...skup się...

Można coś bardziej wiarygodnego utworzyć przez lata z piszącymi ziomkami z internetu?

I wszystko bardziej uwiarygodnić?

Co kto woli :D

Ja lubię siebie w takiej interpretacji, oni lubią mnie w takiej interpretacji. Lubię być tak traktowany-zawsze można zrzucić winę.

Wiele osób dałoby się żywcem pokroić żeby dziś mieć papiery na alkoholika i nakromana. Wiem co pisze. NIektórzy na odziałach zalegają z bransoletkami i tak przymusowe kuracjusztwo co 2-3 miesiace na oddziale psychiatrycznym. Byle mamra uniknąć. Panie legende się buduje na wypadek.

Ty i reszta możesz nie wiedzieć osovodzi ale jest tu z nami adwokat od spraw karnych na forume to Ci może wyjaśni.

Natomiast etykiety forumowej nie bierz do siebie- nonsens.

W każdym bądż razie zdrowia.

Ale w tej sprawie co pisałem z Kornylukiem z Jankiem zero ściemy. Wybierz tętnicę udową gdzie mam wbić nóz w podudzie -dzień po wyjściu z więzeinia, sorry drugi. Tak sobie to zapamiętałęm w głowie. A pózniej sie dogadaliśmy.

Spoko ziom. ale miny gdzie ci przebić tętnice jak Go wziąłem pod szyje nie zapomnę nigdy.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1354
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Pokój AA

20-09-2026, 22:56

Tomaszm3 pisze:
20-09-2026, 18:00
Poczucie wstydu to najlepszy odstraszacz.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Czytam te kocopoły i tylko dziecka mi szkoda. Nic tak sie nie przydaje w zyciu jak rodzic-alkoholik z ego wielkości Księżyca i zdolnością do autorefleksji na poziomie trzylatka :exitexit:
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie
Tomaszm3
postuje jak opętany!
Posty: 355
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Pokój AA

20-09-2026, 23:12

:oops: Powiem tak. Czasem się zdaża. Czasem bywa żle ale daleko jestem od tego. Przynajmniej od tego co poczyniał mój Ojciec. Specjalnie nie trzeba Go przedstawiwać bo kto ma znać z forume ten zna. Tylko to ,ze mój Ojciec nie traktuje ludzi z należytym szacunkiem a już tym bardziej kobiet spowodowało to że oderwałem się od rodziny. Przypusczam ,że mój ojciec mógłby wykupić twoją rodzią, zrobić z nich niewolników a ciebie ewentualnie za przydupasa co dostarcza świeżej kawy. Nie obraż się ale większość ludzi tak by to oceniła. Więc się łaskawie odpierdol. Na pewno ode mnie. Bo ja se żyje po swojemu synek.

Z dala od tych fiksacji a nie masz pojęcia jak taka niezależność finansowa przysparza pozytywnych bodżców z dala od zjebanej rodzinki. WIęc jak coś cie synek telepie to proponuje wyżyganie tego face to face.

Poza nazwiskiem nic mnie nie łaczy-nawet nie staram się o to zabiegać- ja mam swoje poletko, budowane przez lata- kredyty, problemy finansowe-mniejsze ,większe przez lata ale to moje problemy, zanim wszystko się ustabilizowało upłynłęo 15 lat gehenny-życie. Kuszące- każdy by zmiękł- takie prawde, Nie u mnie.

Primo- fajnie że Ojciec buduje eksluzywne osiedla w Hiszpani i Gracji. To inna skala jak ja. Szanuje Go jako biznesmena jako człowieka w ogóle. Nic się nie zmieniło na przestrzeni lat. Czasem się zastanawiam czy wie istnieniu swojego syna i że ma dziec i wnukai. Chyba ma to w dupie.

Ja bym tak nie umiał bo jestem bardzo rodzinny. Dla mnie rodzina to świętość. Kiedyś ba 15 lat temu myślałem zupełnie inaczej ale tera z perspektywy czasu nic nie ma ważniejszego jak rodzina. Szkoda że moja częśc rodziny tego nie rozumie.

W sumie wszyscy- z młodego pokolenia jestem jedynym który ma dwójkę dzieci. Tam to jest jakiś głebszy problem- niedowartościowania- to na pewno-niedojebania mózgowego 300 lat temu jak nasz ród na wilkopolsce zawłaszczał- kogo to kurwa obchodzi. I te bzudry powielają.

Ja mam taki problem z siostrą- stworzenie istnieje bo się karmi pieniędzmi rodzinnymi-malepata na każdej przestrzeni. Obiekt histerii Ojca bo tylko tego nie udało się zjebać do końca. Dziewczyna która cierpi na poważny syndrom niepowodzenia w życiu. Gardzimy sobą wzajemnie. Jej największy problem to w Calforni znależć miejsce dla pieskosyna i kotosyna w Californi. Ale mieszka w Lublińcu i w całej otoczce zajmuje się babcią co ma 92 lata , nie wiem czy pieć złotych zarobiła- to fell guilty Ojca. Więc ma wszystko.

Nie odzywam się z Nią bo powiedziała że przy najbliższym chlaniu z kolegami jak nie zniknie broń- u mnie w domu- czujesz u mnie w domu to wezwie policję i założy mi niebiską kartę. Bo to strefa militarna.

Kłocimy się na wielu płaszczyznach ale jak siostra może podjebać brata odnośnie broni,amunicji . Lepiej żebyśmy się nie widzieli po prostu.

Dla mojej Partnerki to też było dziwne. Coś odjebaliśmy z kolegami- moja luba wyprowadziła się na 48 godzin- lepiej jak u Ciebie-nie sądze. No kurwa czasem cos się zadzeije a tak jestem na wyłacznoscoć. Skąd służby Tomek co zabezpieczają bład- meh, jak się wyprowadziłąś do jednego z domów ojca wspominałaś o broni mojej siostzre- tak - i wszystko jasne-co za kurwa piździcho zakompleksione.

Powiedz mi jak szanować kogoś takiego. To moja własna Siostra. Która takie bzdury uzewnętrznia- jakby ktoś to robił z pracy-przywykłem, nie takie rzeczy brało się na klatę,łacznie z tym ,że maiłem postępowanie o molestowanie która mnie prześladowała. Chodzi tylko o normalną przyzwoitość...ludzką.

Wiesz króka piłka każda broń skitrana w newralgicznych miejscach, noże też -nie ma ocpji żeby mój niespełna 3 letni syn coś dostał w ręce.

Wiesz jak się poczułem jak własna siostra wszczyna boruty- zabrać chłopu dostęp do broni, stanowi zagrożenie dla rodziny(sic!) , i ta gruba kluska napierdala na mnie bo babcia kona i przepisuje majątek....gdzie mnie to wali. Autentycznie z liscia na gębę.


W subie nigdy takiego upokorzenia nie czułem. Jak od własnej siotry. Parę nieruchomości Ojciec kupił- gadałem z elektrykami-co za suka wredna. Sorry Tomek-niech zdycha. NIe czuje obrazy- autertnycznie nie chce nam się tam jechać wolimy jechać do ciebie-yep to moja siostra. Gdybym nie bym jej bratem pewnie bym ją zakopał gdzieś pod ziemią.

Tłusta, zakompleksiona pizda , która jest moją siostrą z dokumentów a tak to jej będe zawsze ublizać bo nie lubię rozbestwionych suk.
Awatar użytkownika
Hatefire
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12236
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: Pokój AA

21-09-2026, 05:30

Tomaszm3 pisze:
20-09-2026, 23:12
:oops: Powiem tak. Czasem się zdaża. Czasem bywa żle ale daleko jestem od tego. Przynajmniej od tego co poczyniał mój Ojciec. Specjalnie nie trzeba Go przedstawiwać bo kto ma znać z forume ten zna. Tylko to ,ze mój Ojciec nie traktuje ludzi z należytym szacunkiem a już tym bardziej kobiet spowodowało to że oderwałem się od rodziny. Przypusczam ,że mój ojciec mógłby wykupić twoją rodzią, zrobić z nich niewolników a ciebie ewentualnie za przydupasa co dostarcza świeżej kawy. Nie obraż się ale większość ludzi tak by to oceniła. Więc się łaskawie odpierdol. Na pewno ode mnie. Bo ja se żyje po swojemu synek.

Z dala od tych fiksacji a nie masz pojęcia jak taka niezależność finansowa przysparza pozytywnych bodżców z dala od zjebanej rodzinki. WIęc jak coś cie synek telepie to proponuje wyżyganie tego face to face.

Poza nazwiskiem nic mnie nie łaczy-nawet nie staram się o to zabiegać- ja mam swoje poletko, budowane przez lata- kredyty, problemy finansowe-mniejsze ,większe przez lata ale to moje problemy, zanim wszystko się ustabilizowało upłynłęo 15 lat gehenny-życie. Kuszące- każdy by zmiękł- takie prawde, Nie u mnie.

Primo- fajnie że Ojciec buduje eksluzywne osiedla w Hiszpani i Gracji. To inna skala jak ja. Szanuje Go jako biznesmena jako człowieka w ogóle. Nic się nie zmieniło na przestrzeni lat. Czasem się zastanawiam czy wie istnieniu swojego syna i że ma dziec i wnukai. Chyba ma to w dupie.

Ja bym tak nie umiał bo jestem bardzo rodzinny. Dla mnie rodzina to świętość. Kiedyś ba 15 lat temu myślałem zupełnie inaczej ale tera z perspektywy czasu nic nie ma ważniejszego jak rodzina. Szkoda że moja częśc rodziny tego nie rozumie.

W sumie wszyscy- z młodego pokolenia jestem jedynym który ma dwójkę dzieci. Tam to jest jakiś głebszy problem- niedowartościowania- to na pewno-niedojebania mózgowego 300 lat temu jak nasz ród na wilkopolsce zawłaszczał- kogo to kurwa obchodzi. I te bzudry powielają.

Ja mam taki problem z siostrą- stworzenie istnieje bo się karmi pieniędzmi rodzinnymi-malepata na każdej przestrzeni. Obiekt histerii Ojca bo tylko tego nie udało się zjebać do końca. Dziewczyna która cierpi na poważny syndrom niepowodzenia w życiu. Gardzimy sobą wzajemnie. Jej największy problem to w Calforni znależć miejsce dla pieskosyna i kotosyna w Californi. Ale mieszka w Lublińcu i w całej otoczce zajmuje się babcią co ma 92 lata , nie wiem czy pieć złotych zarobiła- to fell guilty Ojca. Więc ma wszystko.

Nie odzywam się z Nią bo powiedziała że przy najbliższym chlaniu z kolegami jak nie zniknie broń- u mnie w domu- czujesz u mnie w domu to wezwie policję i założy mi niebiską kartę. Bo to strefa militarna.

Kłocimy się na wielu płaszczyznach ale jak siostra może podjebać brata odnośnie broni,amunicji . Lepiej żebyśmy się nie widzieli po prostu.

Dla mojej Partnerki to też było dziwne. Coś odjebaliśmy z kolegami- moja luba wyprowadziła się na 48 godzin- lepiej jak u Ciebie-nie sądze. No kurwa czasem cos się zadzeije a tak jestem na wyłacznoscoć. Skąd służby Tomek co zabezpieczają bład- meh, jak się wyprowadziłąś do jednego z domów ojca wspominałaś o broni mojej siostzre- tak - i wszystko jasne-co za kurwa piździcho zakompleksione.

Powiedz mi jak szanować kogoś takiego. To moja własna Siostra. Która takie bzdury uzewnętrznia- jakby ktoś to robił z pracy-przywykłem, nie takie rzeczy brało się na klatę,łacznie z tym ,że maiłem postępowanie o molestowanie która mnie prześladowała. Chodzi tylko o normalną przyzwoitość...ludzką.

Wiesz króka piłka każda broń skitrana w newralgicznych miejscach, noże też -nie ma ocpji żeby mój niespełna 3 letni syn coś dostał w ręce.

Wiesz jak się poczułem jak własna siostra wszczyna boruty- zabrać chłopu dostęp do broni, stanowi zagrożenie dla rodziny(sic!) , i ta gruba kluska napierdala na mnie bo babcia kona i przepisuje majątek....gdzie mnie to wali. Autentycznie z liscia na gębę.


W subie nigdy takiego upokorzenia nie czułem. Jak od własnej siotry. Parę nieruchomości Ojciec kupił- gadałem z elektrykami-co za suka wredna. Sorry Tomek-niech zdycha. NIe czuje obrazy- autertnycznie nie chce nam się tam jechać wolimy jechać do ciebie-yep to moja siostra. Gdybym nie bym jej bratem pewnie bym ją zakopał gdzieś pod ziemią.

Tłusta, zakompleksiona pizda , która jest moją siostrą z dokumentów a tak to jej będe zawsze ublizać bo nie lubię rozbestwionych suk.
Obrazek
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Tomaszm3
postuje jak opętany!
Posty: 355
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Pokój AA

21-09-2026, 07:43

Luzik. Dobrej rozrywki. Wracam do życia. Welfrobuk, witaminozy i czekam na ekipę od okien na budowie. Do zobaczyska pyszczczku.
NoGodsNoMasters
w mackach Zła
Posty: 897
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: Pokój AA

21-09-2026, 08:58

Nie do końca jestem pewien co oznacza termin "wysrywy", ale przeglądając ten temat chyba zaczynam rozumieć. :D
Awatar użytkownika
domeldoom
postuje jak opętany!
Posty: 428
Rejestracja: 28-07-2017, 12:53

Re: Pokój AA

21-09-2026, 16:15

Hatefire pisze:
20-09-2026, 20:56
Nie no z tego co opisałeś, to na pewno nie nałóg, tylko w pełni kontrolowane, rekreacyjne używanie alkoholu xD
Nic podobnego. Samo zdrowie. Na onkologii jednak nie będzie wesoło.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
Awatar użytkownika
domeldoom
postuje jak opętany!
Posty: 428
Rejestracja: 28-07-2017, 12:53

Re: Pokój AA

21-09-2026, 16:21

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
backslifer
w mackach Zła
Posty: 893
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

21-09-2026, 17:11

domeldoom pisze:
21-09-2026, 16:21
Ogólnie spoko i fajne jest budowanie świadomości, ale w 2:10 to jakaś autorska chyba definicja mechanizmu iluzji i zaprzeczeń. Przecież on nie polega na tym, że "zdaję sobie sprawę, tylko na zewnątrz trzymam pozory", albo cyt. "stara się uprawiać wyparcie". To polega na tym, że problem jest w podświadomości (jak to mechanizm wyparcia), a problem jest właśnie wyparty, zracjonalizowany, czy inaczej zepchnięty i nie dociera do świadomości samego alkoholika.
Awatar użytkownika
Major Zagłoba
w mackach Zła
Posty: 677
Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
Lokalizacja: Zaolzie
Kontakt:

Re: Pokój AA

21-09-2026, 20:33

backslifer pisze:
21-09-2026, 17:11
domeldoom pisze:
21-09-2026, 16:21
Ogólnie spoko i fajne jest budowanie świadomości, ale w 2:10 to jakaś autorska chyba definicja mechanizmu iluzji i zaprzeczeń. Przecież on nie polega na tym, że "zdaję sobie sprawę, tylko na zewnątrz trzymam pozory", albo cyt. "stara się uprawiać wyparcie". To polega na tym, że problem jest w podświadomości (jak to mechanizm wyparcia), a problem jest właśnie wyparty, zracjonalizowany, czy inaczej zepchnięty i nie dociera do świadomości samego alkoholika.
Znałem takiego jednego alkusa, co to twierdził i zawsze powtarzał, że jemu lekarz powtarza że jemu wóda służy. A prawie całość w sumie pasowała do niego. Prawie bo ten wspomniany fragment z wyparciem - z moich doświadczeń z obcowania z ludźmi - to nigdy nie jest "mam problem i chuj" tylko bardziej "mi smakuje", klasyczne "mogę w każdej chwili przestać" czy "ta kurwa, a te twoje papierosy to co zdrowe niby som?". A no i "wszyscy się czepiają a on se tylko pije, o co wam chodzi?"
backslifer
w mackach Zła
Posty: 893
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

21-09-2026, 20:52

Major Zagłoba pisze:
21-09-2026, 20:33
backslifer pisze:
21-09-2026, 17:11
domeldoom pisze:
21-09-2026, 16:21
Ogólnie spoko i fajne jest budowanie świadomości, ale w 2:10 to jakaś autorska chyba definicja mechanizmu iluzji i zaprzeczeń. Przecież on nie polega na tym, że "zdaję sobie sprawę, tylko na zewnątrz trzymam pozory", albo cyt. "stara się uprawiać wyparcie". To polega na tym, że problem jest w podświadomości (jak to mechanizm wyparcia), a problem jest właśnie wyparty, zracjonalizowany, czy inaczej zepchnięty i nie dociera do świadomości samego alkoholika.
Znałem takiego jednego alkusa, co to twierdził i zawsze powtarzał, że jemu lekarz powtarza że jemu wóda służy. A prawie całość w sumie pasowała do niego. Prawie bo ten wspomniany fragment z wyparciem - z moich doświadczeń z obcowania z ludźmi - to nigdy nie jest "mam problem i chuj" tylko bardziej "mi smakuje", klasyczne "mogę w każdej chwili przestać" czy "ta kurwa, a te twoje papierosy to co zdrowe niby som?". A no i "wszyscy się czepiają a on se tylko pije, o co wam chodzi?"
Zawsze jest cały wachlarz gimnastyki intelektualnej, żeby zachować w głowie jako taki komfort picia. Trochę imo ten fragment filmu wyżej może tworzyć obraz alkoholika, który ogarnia, że nim jest, ale nie chce być tak nazywany. A zasadniczy problem w alkoholizmie jest taki, że sam zainteresowany, przynajmniej przez pewien czas, w te rzeczy naprawdę wierzy, albo robi wszystko, żeby w nie uwierzyć. :D Wiadomo, że to nie jest zero-jedynkowe i z czasem pojawiają się jakieś pęknięcia w tym obrazie siebie, coś tam podskórnie czuć, ale żeby się oszukiwać, alkoholik nie potrzebuje żadnych innych ludzi wokół. :hehehe:
ODPOWIEDZ