Heh po przedawkowaniu tabletek na swoje choroby - 5 rano wychodzę z oddziału z lekarzem na fajkę. I w sumie On do mnie - przeraziło cię.... No. Dlaczego nie myślałeś co robisz.... mogłeś umrzeć..... Nie wiem. Gdzieś pobładzilem. I tego fajka paliliśmy. Cały wieczór nie zapaliłem a pół odziału kopciło z lekarzami. Rano jak się poznaliśmy spaliłem pierwszy fajek z lekarzem.
Ja spierdalam do biura. Od szpitala do Kancelarii ja wiem 300 metrów. Jestem zdewastowany. A to taki lekarz - głos zachrypnięty, fajek za fajka i cały wieczór kurwy i chuje. Czyli normals.
Gość przynajmniej z poczuciem humoru. Ale Tomasz jesteś ućpany słowa na przyjęciu na oddział . No wiem.... chciałbym dotrwać do rana.
I rano paliliśmy fajkę...
Cały oddział palił- pielęgniarki, lekarze.
Mega szacunek dla ludzi z pogotowia. I dla lekarzy. Psioczy się a naprawdę z swojego punktu widzenia mega szacunek.
Przyjechali do mnie do domu, i od samego początku mega opieka. Dziewczyna z pogotowia trzymała mnie za rękę i uspokajała cała drogę w karetce.
Tak się ućpałem że serio myślałem że jest po mnie. Psychoza amfetaminowa w najgorszym wydaniu.
Nieprawdopodobnie jaka opieka otoczył mnie personel. Nigdy złego słowa nie powiem.
Temat o zdrowiu. Poza głową i sianiu zniszczeń żadnych problemów . Zdrowie jak kuń. Ale to przez to ze tak sportowy tryb prowadzę. Z głową bagno niestety. Chuj wie czasem co gorsze.
Kłopoty ze zdrowiem
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
Tomaszm3
- postuje jak opętany!
- Posty: 315
- Rejestracja: 23-05-2026, 00:00
