
Rozbił się statek, uratowało się trzydziestu marynarzy i jedna kobieta. Morze wyrzuciło ich na bezludną wyspę. Po miesiącu kobieta stwierdziła:
- Panowie, dość tych świństw! - i powiesiła się na palmie.
Po miesiącu któryś z marynarzy powiedział:
- Panowie, dość tych świństw - zakopujemy kobietę!
Po kolejnym miesiącu ten sam marynarz:
- Panowie, dość tych świństw - odkopujemy kobietę!
