To trochę jak z akacją, u mojej żony jadało się placki akacjowe, ale tak naprawdę to była tylko wymówka, by zjeść coś słodkiego.
Kącik Kulinarny v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12685
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Kącik Kulinarny v.2
Find your flow
- Hatefire
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12126
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Kącik Kulinarny v.2
Nie do końca rozumiem. Wymówka względem czego? Raczej chodzi o to, że cukier/miód był drogi i stąd przepisy na na takie smakołyki. Włosi z cucina povera uczynili swój znak rozpoznawczy, atrakcję turystyczną i generalnie powód do dumy.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑06-06-2026, 16:15To trochę jak z akacją, u mojej żony jadało się placki akacjowe, ale tak naprawdę to była tylko wymówka, by zjeść coś słodkiego.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12685
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Kącik Kulinarny v.2
Teraz ja nie rozumiem, wymówka względem niczego, po prostu zbierali kwiat akacji, że to niby jakoś zdrowe, a tak naprawdę to chcieli nawalić na to cukru i zjeść;)Hatefire pisze: ↑06-06-2026, 20:41Nie do końca rozumiem. Wymówka względem czego? Raczej chodzi o to, że cukier/miód był drogi i stąd przepisy na na takie smakołyki. Włosi z cucina povera uczynili swój znak rozpoznawczy, atrakcję turystyczną i generalnie powód do dumy.ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑06-06-2026, 16:15To trochę jak z akacją, u mojej żony jadało się placki akacjowe, ale tak naprawdę to była tylko wymówka, by zjeść coś słodkiego.
Find your flow
- Hatefire
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12126
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Kącik Kulinarny v.2
No właśnie kiedy powstawała tradycja żarcia kwiatów bzu czy akacji nikt nie wmawiał sobie, że to zdrowe. Chodziło o coś taniego, smacznego i słodkiego. Nie było wymówek. Natomiast ta dyskusja jest w sumie o niczym i bez sensu. Po prostu z ciekawości próbuję takich nietypowych rzeczyŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑06-06-2026, 21:12Teraz ja nie rozumiem, wymówka względem niczego, po prostu zbierali kwiat akacji, że to niby jakoś zdrowe, a tak naprawdę to chcieli nawalić na to cukru i zjeść;)
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12685
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
Re: Kącik Kulinarny v.2
Chyba myślałeś że oceniam jakoś negatywnie to co robisz, a ja tylko podzieliłem się doświadczeniem z podobnego zakresuHatefire pisze: ↑06-06-2026, 21:55No właśnie kiedy powstawała tradycja żarcia kwiatów bzu czy akacji nikt nie wmawiał sobie, że to zdrowe. Chodziło o coś taniego, smacznego i słodkiego. Nie było wymówek. Natomiast ta dyskusja jest w sumie o niczym i bez sensu. Po prostu z ciekawości próbuję takich nietypowych rzeczyŚWIAT BEZ KOŃCA pisze: ↑06-06-2026, 21:12Teraz ja nie rozumiem, wymówka względem niczego, po prostu zbierali kwiat akacji, że to niby jakoś zdrowe, a tak naprawdę to chcieli nawalić na to cukru i zjeść;)![]()
Find your flow
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2621
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Kącik Kulinarny v.2
Ja właśnie zerwałem sobie 30 kwiatów, robale na zewnątrz wychodzą i na obiad drożdżowe racuchy z kwiatami bzu z truskawkami i jogurtem 
- domeldoom
- postuje jak opętany!
- Posty: 422
- Rejestracja: 28-07-2017, 12:53
Re: Kącik Kulinarny v.2
Chodzi to za mną od lat. Jutr zrobię, dzisiaj głodówka.
Polecam syrop w tych kwiatów, bardzo przyjemny.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
- domeldoom
- postuje jak opętany!
- Posty: 422
- Rejestracja: 28-07-2017, 12:53
Re: Kącik Kulinarny v.2
Tak, robię już ze 6 lat.
Swojskie mleko itd.
Pychota,
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
- Ascetic
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17981
- Rejestracja: 10-01-2015, 15:54
- Żwirek i Muchomorek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1186
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Kącik Kulinarny v.2
Ma ktoś jakieś pomysły co można zrobić z bobem, pomijając gotowanie? Znudziło mi się w tej postaci, a że bobeł już jest, no to wpierdalam aż mi wiatry z dupy lecą. Na razie wymyśliłem tyle, żeby smażyć - i okazuje się, że młody bób (w łupinach) smażony na maśle z czosnkiem, solą i pieprzem to jest czyste złoto. A że robiłem go totalnie na pałę, to wierzę, że gdzieś tam czai się bobowe eldorado potraw i smaków o których istnieniu nie miałem i wciąż nie mam najmniejszego pojęcia 
Why can't we all just walk away?
***
Baton w krainie kangurów
***
Baton w krainie kangurów
- domeldoom
- postuje jak opętany!
- Posty: 422
- Rejestracja: 28-07-2017, 12:53
Re: Kącik Kulinarny v.2
Moje ostatnio otwarte sery, oba a'la gouda i oba trzylatki: góra zioła prowansalskie, dół zielony pieprz.
Oba zajebiste, ten z pieprzem zielonym to chyba mój najlepszy w ośmioletniej karierze.
Ale muszę się jeszcze czymś pochwalić, bo mnie ów fakt zajebiście cieszy - kawałki obu i kilka innych powędrowały do samego imć Sapkowskiego

Oba zajebiste, ten z pieprzem zielonym to chyba mój najlepszy w ośmioletniej karierze.
Ale muszę się jeszcze czymś pochwalić, bo mnie ów fakt zajebiście cieszy - kawałki obu i kilka innych powędrowały do samego imć Sapkowskiego

Ostatnio zmieniony 20-07-2026, 17:19 przez domeldoom, łącznie zmieniany 1 raz.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
- domeldoom
- postuje jak opętany!
- Posty: 422
- Rejestracja: 28-07-2017, 12:53
Re: Kącik Kulinarny v.2
Miałem pisać i podsmażeniu na maśle z czosnkiem, ale doczytałem do końcaŻwirek i Muchomorek pisze: ↑29-06-2026, 14:22Ma ktoś jakieś pomysły co można zrobić z bobem, pomijając gotowanie? Znudziło mi się w tej postaci, a że bobeł już jest, no to wpierdalam aż mi wiatry z dupy lecą. Na razie wymyśliłem tyle, żeby smażyć - i okazuje się, że młody bób (w łupinach) smażony na maśle z czosnkiem, solą i pieprzem to jest czyste złoto. A że robiłem go totalnie na pałę, to wierzę, że gdzieś tam czai się bobowe eldorado potraw i smaków o których istnieniu nie miałem i wciąż nie mam najmniejszego pojęcia![]()
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
-
Wojna
- w mackach Zła
- Posty: 829
- Rejestracja: 19-02-2018, 09:19
- Lokalizacja: Rzeka Bóbr .







