Przy muzyce o sporcie v.3
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2580
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Przy muzyce o sporcie v.3
Sybir,
jest wasz 
- Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11932
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
Re: Przy muzyce o sporcie v.3
No już widać wady formuły 48. Mecz Kanada Bośnia, to był po prostu mecz ekstraklasy. W fazie grupowej potencjalnych ciekawych meczów jak na lekarstwo. Te potencjalne ciekawe z uwagi na fakt, że można wyjść z 3 miejsca w grupie też nie będą miały ciężaru gatunkowego. Formuła 32 była idealna. Był poziom i miejsce dla jakiś sympatycznych ekip z peryferii futbolu, typu Jamajka. No cóż Europa to nadal najważniejszy rynek dla piłki i mam nadzieję, że się przejadą na oglądalności. No bo kto będzie wstawał w środku nocy, na mecze Chujakało vs Serbiogruzjowina.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
Alter Ego
- w mackach Zła
- Posty: 702
- Rejestracja: 07-02-2026, 12:51
Re: Przy muzyce o sporcie v.3
Pozwolę się nie zgodzić. Było to losowo wybrany mecz reprezentacji Polski. Zwłaszcza w Kanadyjczykach widziałem Polaków, którzy od czasu do czasu potrafią całkiem sprawnie dostać się w okolicy pola karnego, a potem wchodzi ono - całe na biało czyli absurdalnie niecelne podanie lub dośrodkowanie. Ekstraklasa jest jednak poziom wyżej jeśli chodzi o te elementy i jest bardziej atrakcyjna dla oka.
