HAJS, PIENIĄDZE, KASA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12438
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

HAJS, PIENIĄDZE, KASA

10-06-2026, 21:25

Jaka jest wasza relacja z pieniędzmi? Gdzie znajdujecie się na spektrum myślenia o nich? Czy lubicie imponować ludziom pieniędzmi i drogimi zabawkami? Czy całe życie odkładaliście grosz, by na spokojnie umrzeć na nim, czy też rozwalaliście wszystko jak leci, żyjąc od pierwszego do pierwszego?

Od kiedy pamiętam, czułem niechęć do luksusu - wydawania pieniędzy na rzeczy, które nie podnoszą jakości życia, ale sprawiają, że ludzie odwracają głowy. Bajeranckie auta zawierające w środku ekspres do kawy, domy większe, niż potrzeba, a potem zapełniane wszelkiego rodzaju pierdołami, gigantyczne kolekcje płyt, których nie ma szans przesłuchać, ale jak ludzie na to patrzą, to mówią ,,wooooow!" - wszystko to brzydzi mnie na jakimś głębokim poziomie.

Jednocześnie nie jestem niechętny hajsowi jako takiemu. Moim questem jednak, od kiedy pamiętam, było życie skromnie, bycie przeciwieństwem flashy, ale też bez popadania w mieszkanie w beczce i chodzenia w szmatach niczym Diogenes; raczej szukanie bardzo podstawowych ciuchów, które byłyby dobrze dopasowane. Żyję za 50% tego, co zarabiam, dzięki czemu udało się spłacić mieszkanie w ciągu 5 lat, z czego jestem dość dumny, i trajektoria jest ogółem całkiem OK długoterminowo. Teraz planuję zbudować poduszkę finansową, a potem już żyć raczej na luzie.

Moje rozrywki codzienne są dość tanie; ot, wyjście do ogrodu botanicznego, zjedzenie tam ciastka, raz w tygodniu jakaś restauracja, książki prawie zawsze używane po taniości, płyty również. Cieszy mnie myśl, że dzięki temu dobra już wyprodukowane krążą, i nie trzeba produkować kolejnego plastiku :fakty:

Oddaję mikrofon widowni.
Find your flow
Awatar użytkownika
Major Zagłoba
postuje jak opętany!
Posty: 561
Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
Lokalizacja: Zaolzie
Kontakt:

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

10-06-2026, 22:39

Staram się oszczędzać, ale raczej w celu zbudowania poduszki finansowej, wyjechania gdzieś. Dwójka dzieci w wieku szkolnym raczej nie sprzyja temu ale jakoś daję radę.

Najbardziej nie lubię pierdolenia w stylu "ajfon w dniu premiery, oczywiście w najlepszej wersji bo nie jestem biedakiem, a w ogóle nie mogę gadać bo mam sucho w ustach od plucie na biedaków". Znam (albo raczej znałem) takiego typa, gardzę takimi. Po prostu nienawidzę szpanerstwa i wywyższania się.
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5961
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

10-06-2026, 22:46

Ja to raczej mam ciut droższee rozrywki: saunaria, escape roomy, podróże weekendowe, czasem na dłużej (raczej tańsze ale czasem się uda kilka urlopów zagranicznych w roku - w zeszłym roku 5x).
Lubię dobre sprzęty dla siebie a nie dla szpanu).
Awatar użytkownika
tabaluga
weteran forumowych bitew
Posty: 1605
Rejestracja: 07-08-2017, 16:05

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

10-06-2026, 23:10

jedyne co udało mi się odłożyć to poduszka tłuszczowa wokół pasa , gdy nadejdą chude czasy będe z niej korzystał
MAGA // FAFO // RESTORE BRITAIN // OZE-SROZE
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12438
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 07:52

Major Zagłoba pisze:
10-06-2026, 22:39
Staram się oszczędzać, ale raczej w celu zbudowania poduszki finansowej, wyjechania gdzieś. Dwójka dzieci w wieku szkolnym raczej nie sprzyja temu ale jakoś daję radę.

Najbardziej nie lubię pierdolenia w stylu "ajfon w dniu premiery, oczywiście w najlepszej wersji bo nie jestem biedakiem, a w ogóle nie mogę gadać bo mam sucho w ustach od plucie na biedaków". Znam (albo raczej znałem) takiego typa, gardzę takimi. Po prostu nienawidzę szpanerstwa i wywyższania się.
W sumie to ciekawy jestem, skad sie tu w ogole wziales, wszedles na masterfula ot tak i sie dobrze wpasowales, a nie wygladasz na trollowe alt-konto jak tabaluga :lupa:
Find your flow
Awatar użytkownika
masterful
weteran forumowych bitew
Posty: 1676
Rejestracja: 07-11-2001, 13:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 08:13

Jak to mówi moja kochana kobieta „Pieniądze szczęścia nie dają, ale przyjemniej się płacze w drogim SUVie”
Awatar użytkownika
SadoGoat666
postuje jak opętany!
Posty: 329
Rejestracja: 01-09-2007, 15:57
Lokalizacja: Katowice

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 08:21

Ja jestem raczej sknerusem. Nie wydaję jak nie czuję takiej potrzeby, dlatego mój telefon ma już osiem lat, a samochód prawie 20. Działają i spełnieją wszystkie potrzebne mi funkcje. Z drugiej strony są rzeczy na których nie oszczędzam jak np. żywność czy ubrania (które noszę po 10lat+). Aha no i kupiłem rower droższy niż używane auto, ale jeżdżę na nim codziennie od pięciu lat więc w przeciwieństwie do mojej żony uważam ten wydatek za uzasadniony :D Dla mnie jednak największym luksusem jeśli chodzi o pieniądze jest to, że nie muszę o nich myśleć np. czy mi starczy do ostatniego, czy będę mógł zapłacić dziecku wycieczkę itp. Mam kasę, odkładam coś tam co miesiąć i jest git.
C//A
w mackach Zła
Posty: 891
Rejestracja: 14-01-2024, 14:45

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 08:56

Staram się mieć budżet pod kontrolą. Nie żyję ponad stan, ale też nie robię z tego misji życiowej. Nie interesują mnie insygnia bogactwa, więc jest łatwiej. Jedyny wydatek jawnie nadmiarowy w comiesięcznym rozrachunku to płyty.

Uważam, że epatowanie bogactwem jest często aspiracyjne, czasem nowobogackie. Wartościowanie ludzi ze względu na stan posiadania to u mnie WiP.
Ostatnio zmieniony 11-06-2026, 10:34 przez C//A, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12438
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 09:03

masterful pisze:
11-06-2026, 08:13
Jak to mówi moja kochana kobieta „Pieniądze szczęścia nie dają, ale przyjemniej się płacze w drogim SUVie”
A jednak wolalbym płakać na łące, niż w willi (jakbym już musiał).

BTW mam tego typu trudna relacje z bratem, pod tym wzgledem jestesmy jak yin i yang. Generalnie na co dzien nie kontaktujemy sie, po prostu jak jestem raz na miesiac czy dwa, to wpadam i spedzamy wieczor u niego. Wyjatkowo odezwal sie do mnie, by wyslac zdjecie nowego samochodu. Gdy do niego zawitalem, to natychmiast poprowadzil mnie do garazu, by go pokazac. Ja zas, nie majac pojecia o samochodach, bylem po prostu mily i mowilem, ze spoko, ladny i w ogole, zadalem jakies uprzejme pytanie. Skonczylo sie to na tym, ze powiedzial:
- A jako ze jestes jedynym, ktory nie pytal, ile kosztowal, to powiem ci, ze 160 tysiecy!
<konfuzja level max>

W ogole rodzina dogryzala mi przez dlugi czas, jesli chodzi o samochod. Mielismy stary samochod, to fakt, ale to nie byl jakis zlom - kurna, przejechalismy nim 10 krajow, w tym Szwajcarie, i nie zepsul sie w zaden sposob! Spelnial po prostu nasze niskie wymagania i zajechalismy go do zera. Rodzina ciagle dogryzala mi o niego - najbardziej ojciec z bratem, ale widzialem, ze mamie tez jakos chyba przykro, ze takim starym samochodem jezdze. Teraz kupilismy inny, juz duzo lepszy i nowszy, i sytuacja sie odwrocila - rodzice zachwycaja sie nim, mowia jaki ladny i w ogole, a ja unikam tematu.
Find your flow
Awatar użytkownika
Major Zagłoba
postuje jak opętany!
Posty: 561
Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
Lokalizacja: Zaolzie
Kontakt:

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 10:51

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-06-2026, 07:52
Major Zagłoba pisze:
10-06-2026, 22:39
Staram się oszczędzać, ale raczej w celu zbudowania poduszki finansowej, wyjechania gdzieś. Dwójka dzieci w wieku szkolnym raczej nie sprzyja temu ale jakoś daję radę.

Najbardziej nie lubię pierdolenia w stylu "ajfon w dniu premiery, oczywiście w najlepszej wersji bo nie jestem biedakiem, a w ogóle nie mogę gadać bo mam sucho w ustach od plucie na biedaków". Znam (albo raczej znałem) takiego typa, gardzę takimi. Po prostu nienawidzę szpanerstwa i wywyższania się.
W sumie to ciekawy jestem, skad sie tu w ogole wziales, wszedles na masterfula ot tak i sie dobrze wpasowales, a nie wygladasz na trollowe alt-konto jak tabaluga :lupa:
A nie pamiętam, chyba kolega mi dał znać to sobie czytałem i czytałem (w sumie głównie to robię na foro), a czasem odczuwam potrzebę popierdolenia to sobie napisze coś od święta. Jestem niczym postać w pornosie która przypatruje się z boku na akrobatykę.
NoGodsNoMasters
postuje jak opętany!
Posty: 408
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

11-06-2026, 11:11

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-06-2026, 09:03
masterful pisze:
11-06-2026, 08:13
Jak to mówi moja kochana kobieta „Pieniądze szczęścia nie dają, ale przyjemniej się płacze w drogim SUVie”
A jednak wolalbym płakać na łące, niż w willi (jakbym już musiał).

Jedno nie wyklucza drugiego. Tylko trawa rośnie jak szalona. :D
Awatar użytkownika
Rejwan
rasowy masterfulowicz
Posty: 2086
Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
Lokalizacja: WWA

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 10:09

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-06-2026, 09:03
ogole, zadalem jakies uprzejme pytanie. Skonczylo sie to na tym, ze powiedzial:
- A jako ze jestes jedynym, ktory nie pytal, ile kosztowal, to powiem ci, ze 160 tysiecy!
<konfuzja level max>
160 za nowy samochód z salonu to taka mocno średnia półka wiec nie wiem czym się chwalić xd
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
Awatar użytkownika
ŚWIAT BEZ KOŃCA
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12438
Rejestracja: 27-08-2018, 10:24

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 10:25

Rejwan pisze:
13-06-2026, 10:09
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-06-2026, 09:03
ogole, zadalem jakies uprzejme pytanie. Skonczylo sie to na tym, ze powiedzial:
- A jako ze jestes jedynym, ktory nie pytal, ile kosztowal, to powiem ci, ze 160 tysiecy!
<konfuzja level max>
160 za nowy samochód z salonu to taka mocno średnia półka wiec nie wiem czym się chwalić xd
To daje mi sygnał, że w próbach imponowania kasą jesteś jeszcze gorszy :yoinks:
Find your flow
backslifer
w mackach Zła
Posty: 781
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 12:32

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
13-06-2026, 10:25
Rejwan pisze:
13-06-2026, 10:09
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-06-2026, 09:03
ogole, zadalem jakies uprzejme pytanie. Skonczylo sie to na tym, ze powiedzial:
- A jako ze jestes jedynym, ktory nie pytal, ile kosztowal, to powiem ci, ze 160 tysiecy!
<konfuzja level max>
160 za nowy samochód z salonu to taka mocno średnia półka wiec nie wiem czym się chwalić xd
To daje mi sygnał, że w próbach imponowania kasą jesteś jeszcze gorszy :yoinks:
To jedno, ale faktycznie w ciągu kilku lat samochody bardzo poszły do góry. Jeszcze 10 lat temu samochód za 160 mógł być naprawdę fajny, a teraz 100 to kosztuje Suzuki Swift z salonu. ;) nie żeby Suzuki Swift nie był fajny, jak mi mój obecny Swift nie przejdzie przeglądu, to będę myślał o nowym :kurde:
Awatar użytkownika
Rumburak
rasowy masterfulowicz
Posty: 2035
Rejestracja: 22-12-2016, 20:43

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 12:43

Dokładnie. 160 tys to średnio/słabo wyposażony samochód ze średniej półki. No ale dla osoby, która samochód ma na szarym końcu listy potrzeb a służy mu jedynie do przemieszczania się z punktu a do punktu b i nie jest zainteresowany prezentowaniem auta wśród rodziny i znajomych to nadal duża kwota.
hcpig pisze:
07-11-2024, 18:51
Wśród największych jak Morbid Angel to nie ale Vader? Azarath niszczy Vadera.
Awatar użytkownika
Rejwan
rasowy masterfulowicz
Posty: 2086
Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
Lokalizacja: WWA

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 13:02

ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
13-06-2026, 10:25
Rejwan pisze:
13-06-2026, 10:09
ŚWIAT BEZ KOŃCA pisze:
11-06-2026, 09:03
ogole, zadalem jakies uprzejme pytanie. Skonczylo sie to na tym, ze powiedzial:
- A jako ze jestes jedynym, ktory nie pytal, ile kosztowal, to powiem ci, ze 160 tysiecy!
<konfuzja level max>
160 za nowy samochód z salonu to taka mocno średnia półka wiec nie wiem czym się chwalić xd
To daje mi sygnał, że w próbach imponowania kasą jesteś jeszcze gorszy :yoinks:
ciekawe lecz kompletnie błędne stwierdzenie
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7812
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 14:07

W lutym w najbliższej rodzinie ktoś mi zachorował na raka. Płuca z przerzutem do mózgu. Gdyby moja rodzina nie miała naprawdę mocnego zabezpieczenia finansowego i układów to ta osoba już by nie żyła. Kasa, znajomości etc. w obecnej rzeczywistości załatwiają/pomagają w większości problemów. Hasła, że bez pieniędzy też jest fajnie, jemy warzywa, pijemy wodę z kranu i słuchamy radia a telewizor sprzedaliśmy za wiadro buraków to jakieś kurwa bajki. Dużo kasy = lepsze życie.
Nie mówię tu o gonitwie za monetą, tylko o tym, że zasobność dużo ułatwia.
Bassza meg mind.
mistrzsardu
zahartowany metalizator
Posty: 3643
Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 14:15

TheDude pisze:
13-06-2026, 14:07
Kasa, znajomości etc. w obecnej rzeczywistości załatwiają/pomagają w większości problemów.
Zawsze tak było.
Celem życia nie jest przeżycie.
mistrzsardu
zahartowany metalizator
Posty: 3643
Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 14:19

Rejwan pisze:
13-06-2026, 10:09
160 za nowy samochód z salonu to taka mocno średnia półka wiec nie wiem czym się chwalić xd
Wypasiona wersja Toyoty Yaris Cross i już ocieramy się o taką kwotę.
Celem życia nie jest przeżycie.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17794
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: HAJS, PIENIĄDZE, KASA

13-06-2026, 14:26

Ten wątek, nie tylko ten niestety, pokazuje jakim biednym społeczeństwem jest Polska. Nie tylko ekonomicznie, ale mentalnie, znów niestety też. Bieda w portfelu, bieda w głowie.

Tak na marginesie ktoś ma odpowiedź na pytanie, skąd to się bierze, że prym wiedzie w tych historiach ten, którego tematy, które zaczyna, niby nie interesują, nie dotykają.
lys på slutten av lys

dra til helvete
ODPOWIEDZ