Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17784
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 14:42

Tomaszm3 pisze:
05-06-2026, 14:34
Ascetic pisze:
05-06-2026, 14:29
Haha. Jak człowiek wróci do swojego trollingu sprzed lat to nawet mnie to bawi co wówczas wykombinowałem. Skąd mi się wzięli ci rolnicy, rybacy ... choć jeden aspekt z tego wesela akurat był prawdą xD
A Tomasz co najbardziej debilnego doświadczyłeś na takich imprezach jak wesele? Mój Ojciec wchodził przy całej sali w ślinę z koleżankę-siostrę mojego wspólnika. A rano po weselu cześć Tomek chyba będę twoją macochą...Z usta koleżanki z którą dzieciństwo przeżywałem.... znaliśmy się od zawsze... I do Ojca czy cię kurwa nie pojebało trochę...meh
Podobna akcja. Dziwna, dwuznaczna relacja z przyszłą żoną pana młodego, mocno spokrewnionego. Nieświeże, właściwie wstydliwe z obecnej perspektywy.

No i chyba klasyka wesel. Bójka, swoją drogą opisywana swego czasie w prasie, bo to były czasy prasy. Nie moja, aczkolwiek dostałem w cymbał, próbując rozdzielać kumpli. SOR, komisariaty, generalnie z radosnej imprezy zrobił się syf i patologia, a środowisko było ę, ą. Że tak powiem inteligenckie. Co ciekawe, goście co się wówczas wzięli za łby, do tej pory są swoimi śmiertelnymi wrogami, i podsrywają się jak mogą. Teraz na gruncie towarzysko-biznesowym. A minęło dobre 25 lat ... Z tej perspektywy, dobrze, że z tymi ludźmi mnie już prawie nic nie łączy, jak z większością spraw wrocławskich, bo byłbym w to jakoś tam dalej wkręcony.

Od lat omijam łukiem wesela, pogrzeby też. Mam to zasadniczo w uju, irównież na całe szczęście mało co do mnie przemawia na zasadzie: "tak wypada", ''tak trzeba" czy zbliżone argumentacje. Taki komfort starego człowieka.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 14:53

No takie sytuacje mają miejsce niestety.

Rozumiem. Szcerze te weselne imprezy to często nonsensowny koszt- ile obecnie kosztuje talerz- z 500 zł? Za dzień? Dolicz wynajęcie sali, hotel, autobus który będzie gości dowoził i rozwoził, Dja. Robi się koszt dla takiej młodej pary.
Awatar użytkownika
Major Zagłoba
postuje jak opętany!
Posty: 558
Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
Lokalizacja: Zaolzie
Kontakt:

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:01

Pojebane koszta, pojebane imprezy. Nie lubię i unikam jak ognia, sam nie robiłem.
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:09

Jak tak patrzę pamięcią wstecz to byłem na jednym NAPRAWDĘ dobrym weselu. Krwawa kaśka postrach na politechnice. najbliższa moja rodzina. Postarch z matematyki i fizyki każdego studenta:D Ale Kaśka lubi w tango. To moja nabliższa rodzina i czasem jak się spotkamy..................lecimy z tematem. Jej wesele było super .Wszyscy na golasa do jeziora. Pół politechniki Śląskiej. TO była impreza warta grzechu. było super. Ale Ona ma taki charakter że każdy student nie śpi po nocach przez Ją osobę ale to taka imprezowiczka...że zawsze jest miazga. Czasem te imprezy co inijowałą Kasia to było czyste szeleństwo. Pół politechniki najebane i tak też ostatnie wesele skończyłem ,że z Kasią siedziałęm przy stoliku i Jej profesurę opijaliśmy.....Nokaut to nic nie napisać....
Ostatnio zmieniony 05-06-2026, 15:15 przez Tomaszm3, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17784
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:12

Kiedyś to była presja środowiska. Jak to na kocią łapę? i takie tam. Teraz jak córka mi przyjdzie i powie, Ociec, weź kopnij z 40 k bo mam taką fanaberię, abyś się dorzucił, to się upewnię, czy pewna, że tak chce moją kasę wydać, pewnie się później zgodzę, bo nie mam problemu z dystrybuowaniem akurat do niej tego z czym i tak nie warto umierać, ale, jak wcześniej nie będę naciskał na zbędny rytuał. Jak ma być między nią a jakimś męskim przybłędą, albo kolesiem, którego jakimś dziwnym trafem polubię, to i tak będzie albo nie będzie. Bez względu na to czy będzie wesele, czy nie.

Inną sprawą, że kobiety lubią ten rytuał. Te suknie, torty, didżejów, całe te zamieszanie zbyteczne przy tej imprezie. Dla mnie to była gehenna, bo sami to ogarnialiśmy, a później wysłuchiwaliśmy ... hotel im nie pasował w którym spali, że daleko (jakby to była moja wina, że jedni z Wr, drudzy to morskie ludki, a kolejni z WLK np. itd.), że to i tamto sramto owamto xD

Jeszcze z innej strony. Zdjęcia piękne zostały, wspomnienia są, żona wraca do tematu ... a teraz kombinuje jak xx rocznicę uczcić xD



Podsumowując. Rozumiem młode pokolenie, że mają na to centralnie wyybane. Kasę można w tych czasach, nie zadawalając nikogo, zupełnie przyjemniej przepalić.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:22

No ba kobiety tym żyją. Moja poprzednia żoną planowała imprezę 6 miesięcy do przodu, chodziła do dietetyków, fizjo coś tam. Byle dobrze na zdjęciach wyjść. Ja się tylko zastanawiałem gdzie kogoś usadzić, bo moje rodziny od ojca i matki się NIENAWIDZĄ. Super Tomasz ,że masz takie wspomnienia. To świetna sprawa. Ja nie mam żadnych pozytywnych ale to na własne życzenie.

Córce nie żałuj ale wychodzę z założenia że warto przeciągnąć decyzję gdzieś tak do 30 roku życia. Stabilizacja finansowa, pełny rozwój zawodowy, mental też dojrzewa. Na spokojnie. Wybudowanie domu, chociaż 2 samochody w rodzinie, rachunki, zobowiązania, wakacje w ciepłych krajach, bezpieczeńśtwo finansowe dzieci i ich edukacji..... to pożera pieniądze. Ja np mam taką relację z Ojcem że kibicuje Mu. Cieszę się jak o NIm czytam. Ale zawsze dochodzimy do konkluzji ,że pieniadze są nieodzowne i dziś bez nich nic nie zrobisz. Trzeba je zarabiać.
Ostatnio zmieniony 05-06-2026, 15:35 przez Tomaszm3, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17784
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:34

No właśnie. Same już rozkminy, kto kogo ojebał na spadku, i kogo koło kogo nie sadzać bo będzie dym... albo kto się śmiertelnie obrazi, bo np. idea jest taka, że trzeba zaprosić raczej młodych niż dogorywających ...i takie tam duperele. Bo to są de facto duperele w dalekiej życiowej perspektywie. Ale faktycznie, całościowo wspominam bardzo dobrze, a, że do pieniędzy mam stosunek, taki nie za emocjonalny, to pewnie łatwiej przełknąć tą rozrzutność.


Jak gadam z córką to widzę, że to kompletnie nie jej wajb. Facet jak ma być to będzie. Planowanie kariery zawodowej, myślenie o kasie i o tym, żeby było teraz na OpenAir'a, Hiszpanię, Pragę, książki, płyty, koncerty. Moim zdaniem te pokolenie, teraz 18 latków, jak moja, to kompletnie tego starego modelu małżeńskiego nie chce wdrażać. Są z czasów kiedy wszystko jest, są gigantyczne możliwości rozwoju, a układ, że we dwójkę łatwiej - chyba jej nie będzie też dotyczył. Nie wiem właściwie co mogłoby ją przekonać do małżeństwa. Może trochę też mechanizm jak u mnie. Bo u mnie z tym weselem, było też tak, że żona chciała, a do tego moja matka umierała, i wiedzieliśmy, że chciała aby się wesele odbyło. Trochę jak teraz piszę, to sam sobie zdałem sprawę, że to było zaspokojenie potrzeb bliskich mi osób. Z tej perspektywy nie było to poświecenie, ale coś co warto było zrobić dla nich. Bez spełnienia tych dwóch warunków może by się nie odbyło. No, ale u tych 18 latków to ja nie wiem, co ich mogłoby teraz skłonić do wydawania kasy, tego całego zamieszania przy tym. Jeszcze przy atomizacji społeczeństwa, rozpadu tych bliskich relacji, tego, że każdy po swojemu chce i może.
Ostatnio zmieniony 05-06-2026, 15:45 przez Ascetic, łącznie zmieniany 1 raz.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:42

To tak jak ja. Szanuje sobie ile zarabiam- nie sądze że jakoś spektakularnie będe zarabiał więcej w przyszłości. Wirtualnie owszem ale to wirtualnie w sensie wartości firm. Ale moje średnie zarobki są w skali roku stałe. Dywidendy nigdy sobie nie wypłacę. Ale pieniądze dają poczucie bezpieczeństwa- umożliwiają wiele rzeczy. Przeca na głupoty tego nie wydaje- i wiem Tomasz ,że myślisz podobnie i też daje Ci to gwarant bezpieczeństwa. że zarabiasz sensownie.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17784
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:48

Ja to spadam ze swojego prajm tajmu (zresztą z moją chorobą muszę balansować pomiędzy pracą a korzystaniem z życia. To co mogłem zostawić po sobie to już zostanie, resztę chciałbym przepalić na bezpieczne przyjemności, co mnie demotywuje i daje do myślenia, czy warto dalej się szarpać).Teraz jak mi się uda utrzymać poziom to będzie dobrze. Na całe szczęście, żona młodsza, może ona będzie tutaj stymulować akcję.


Ty przy swoich 40 latach to masz przed sobą 10 lat dobrego ciśnięcia. Moim zdaniem przed Tobą najlepsze 10 lat w tym zakresie.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 15:55

Ja już Tomasz nic nie muszę cisnąc. Mogę dopilnowywać. Ale cisnę żeby pokazać innym że się da mocniej, bardziej. Wystarczy że nie przyjmowałbym zleceń w kancelarii przez sześć miesięcy i zastanawiałbym się co zrobić z tymi pieniędzmi na kontach firmowych. Ja już nic nie muszę ale cisne bo czuję potrzebę. To jest pełny komfort ekonomiczny ale za moimi plecami jest cały zespół ludzi i Oni też chcą być w tej sytacji i bardzo ale to bardzo polegają na mnie.


I Ich rozumiem. Jesteśmy ludżmi i dążymy do zaspakajania swoich ekonomicznych potrzeb. Ta silna potrzeba udowadniania nizależności finansowej. wzbogacania się- mi to zawsze Ojciec tłumaczył bo to były jedyne nasze rozmowy-wsztkie inne szły beznadziejnie.
Awatar użytkownika
Ascetic
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 17784
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 16:07

Cisnąć, w sensie, że do 50tki jak się ma wyrzeźbić to co dane do wyrzeźbienia, to się wyrzeźbi. Później to te możliwości spadają. Biologii nie oszukasz. Zresztą jak ktoś do tego wieku zarobiony, to warto przesunąć akcenty na sprawy, które jeszcze cieszą. Gdzieś tam balansować pomiędzy zarabianiem/ doglądaniem a korzystaniem z tego co się ugrało finansowo. Zresztą, po moim przykładzie. Albo tych z mojej półki. Nagle wjedzie na pełnej coś co zdemoluje życie, choróbsko wjedzie i se można kasą podetrzeć wiadomoco. Przy Twoim trybie życia, nie chcę krakać, ale pikawa, to na bank się poci jak wjeżdża białe, albo inne, a z rozmontowaną pikawą, to najprostrze sprawy stają się najtrudniejszymi. Nawet do hacjendy z Hiszpanii nie polecisz, bo serce przy tamtych warunkach pogodowych mówi "nie". To tak dla rozwagi, od starszego kolegi.
lys på slutten av lys

dra til helvete
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 16:25

Rzeżbię pare tematów,że robię to i pieczołowicie pracuję na tyle ,że na Jasnej Górze mam wolną amerykankę. Mam 40 lat a czuję się na 20 maksymalnie. Branży prawniczej nie odpuszczę nigdy- na niczym innym się kurwa nie znam. Robię,miele- też inne czasy,wszsycy co rywalizowali ze mną....padli jak muchy. Na spokojnie mielę branże prawniczą. Może być tak ,że w wieku 40 lat x wycofam się ,sprzedam udziały i wyjadę na gorące wyspy..... Ale nie planuje tego teraz. Branża prawnicza to tak trochę jak metal...nie łatwo wychodzi z człowieka:D Tryb życia....meh . Ja Tomasz jestem chory psychicznie i każdy biegły pwsychiatra sądowy pod tym się podpisze. Że ja robię swoję- że mnie wygina nadpoubliwość...trudno. Musisz nauczyć się żyć z własnymi demonami.

jak się mnie pytasz co do 50 to chcę kompletnie zmonopolizować rynek represji wojennych. W szkodach majątkowych mam już całkowity monopol w kraju.
Ostatnio zmieniony 05-06-2026, 16:37 przez Tomaszm3, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1023
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 16:36

Tomaszm3 pisze:
05-06-2026, 14:34
Grucha komandos zrobił taki popis na weselu ,że nie zyje. Skoczył ze spadaochronu i się zabił na oczach wszytkich. Wiesz jak wojsko to przykrywało... żeby to nigdy nie wyszło na światło dzienne...Wesele w Lublińcu jego mać:D
W moich okolicach słynne było pewne wesele w Sporniaku, chociaż to było dawno, ponad trzydzieści lat temu. W skrócie: było wesele, w pobliżu jest małe lotnisko i aeroklub, na weselu miał być koleś, który miał licencję pilota i latał śmigłowcem. Ktoś wymyślił, że trzeba zrobić weselnikom zajebistą niespodziankę - przylecieć helikopterem nad wesele i rzucać weselnikom kwiaty, a dzieciom cukierki. Pilot dał się namówić, zabrał na pokład chętnych wtajemniczonych w całą ideę niespodzianki, poleciał z wesołą ekipą nad wesele, zrobił kilka kółek, po czym zawadził o druty wysokiego napięcia i się spektakularnie całym helikopterem spierdolił na trawnik i eksplodował. Miało być wesele, a było wesele i sześć pogrzebów. Dobrze, że nie sześćdziesiąt, bo mógł trafić w namiot, w którym ludzie pili bimber i wpierdalali słoninę. Życie jak w Madrycie kurwa :pepe:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrof ... _Sporniaku
https://i.pl/najwieksza-katastrofa-lotn ... 1-15150522
It's a Kafka high. You feel like a bug.

***

Przygody Batona na czarnym lądzie
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 16:39

Nieźle.
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5934
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 18:39

Ja to z z moją aktualną żoną wzięliśmy tylko ślub cywilny w środku tygodnia w ramoneskach, bez świadków (ok, ci byli z urzędu, bo być jacyś musieli), bez gości, bez obrączek. Rodzina dowiedziała się po czasie. Jeśli były jakieś koszty (bo nie pamiętam), to tylko te w USC.
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 18:41

I to ma sens. Chiciaż ja bym nigdy już nie chciał nawet w śluby cywilne wchodzić. Ja mam KOMPLETNY zanik zaufania do kobiet.
Awatar użytkownika
empir
zahartowany metalizator
Posty: 5934
Rejestracja: 31-08-2008, 23:17
Lokalizacja: silesia

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 18:44

Tomaszm3 pisze:
05-06-2026, 18:41
I to ma sens. Chiciaż ja bym nigdy już nie chciał nawet w śluby cywilne wchodzić. Ja mam KOMPLETNY zanik zaufania do kobiet.
Nam też to nie było potrzebne do szczęścia. Zadecydowały względy praktyczne: wspólna hipoteka (podobno nic tak nie łączy), łatwiejszy dostęp do zwłok i sprawy spadkowe.
Tomaszm3
zaczyna szaleć
Posty: 137
Rejestracja: 23-05-2026, 00:00

Re: Ślub/Wesele czy może stan kawalerski?

05-06-2026, 18:46

Spoko. Nie polemizuje. Sami się znacie pewniej najlepiej. I macie zaufanie do siebie.


Ja ŻADNEJ kobiecie nie ułatwiłbym dostępu choćby do kont bankowych. Nie i chuj. Nie ufam. Jedna osoba ma dostęp globalny do kont bankowych Aleksandra Peła, Jedyna osoba której zupełnie ufam i cześć osób zna Ole tu z forume ,że mam do NIEJ absolutne zaufanie. Za dużo miałem doświadczeń a Ola jest osobą która nie zostawiła mnie w całym życiu choćby na moment. Ze znamy się jak łyse konie. Żadnej partnerce- nie ufam i chuj.

Wszsytko z Olą w życiu przeszedłem. To coś więcej jak zaufanie. Robienie konsekwentnie tego co umiemy. A z partnerkam ilke razy słyszałem-żebyś zdechł, zaćpaj się, dawaj pieniądze... meh To życie.
ODPOWIEDZ