Mam dziś urodziny!
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16652
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Mam dziś urodziny!
No to zdrówko!
-
szczylun
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2502
- Rejestracja: 20-02-2018, 23:15
Re: Mam dziś urodziny!
...dzisiaj postarzałem się ja, zaobserwowano:
- szkiełka w okularach w zeszłym tygodniu wymieniono (przy czytaniu ręce coraz krótsze mi sie robiom
)
- za dupami uganiałem się ostatni raz...wczoraj, jak wklejałem zdjęcia w temat ...girls,girls,girls...
- w drodze na działkę idę takimi zajebiście stromymi i wysokimi schodami, w drodze powrotnej odpoczywam 3 razy (kiedyś po nich wbiegałem
}
- wczoraj na działce kumpel uczył grać w piłe wnuka, zaszpanować chciałem, zrobiłem 4-CZTERY-żonglerki, 4tą na wślizgu...(moje A-klasowe podboje, to już tylko wspomnienie...btw zakup pakietu z canal+, gdzie oglądam Premier League, to strzał w 10...)
- codziennie budzę się przed budzikiem, z tendencją: coraz wcześniej...
- w robocie za chwilę na emeryturę odchodzi 2 pracowników, dopóki w ich miejsce jacyś jelenie się nie znajdą, 3/4 ich obowiązków spadnie na kierownika warsztatu
- obcinam się na króciutko, bo łeb mam siwy jak gołąbek
- jakoś tak dziwnie często łażę po pogrzebach
- z kumplami podczas rozmowy, ZAWSZE wypływa temat: jakieś leki bierzesz? a na co?
...a cała reszta to pasmo niekończących się sukcesów,,,
- szkiełka w okularach w zeszłym tygodniu wymieniono (przy czytaniu ręce coraz krótsze mi sie robiom
- za dupami uganiałem się ostatni raz...wczoraj, jak wklejałem zdjęcia w temat ...girls,girls,girls...
- w drodze na działkę idę takimi zajebiście stromymi i wysokimi schodami, w drodze powrotnej odpoczywam 3 razy (kiedyś po nich wbiegałem
- wczoraj na działce kumpel uczył grać w piłe wnuka, zaszpanować chciałem, zrobiłem 4-CZTERY-żonglerki, 4tą na wślizgu...(moje A-klasowe podboje, to już tylko wspomnienie...btw zakup pakietu z canal+, gdzie oglądam Premier League, to strzał w 10...)
- codziennie budzę się przed budzikiem, z tendencją: coraz wcześniej...
- w robocie za chwilę na emeryturę odchodzi 2 pracowników, dopóki w ich miejsce jacyś jelenie się nie znajdą, 3/4 ich obowiązków spadnie na kierownika warsztatu
- obcinam się na króciutko, bo łeb mam siwy jak gołąbek
- jakoś tak dziwnie często łażę po pogrzebach
- z kumplami podczas rozmowy, ZAWSZE wypływa temat: jakieś leki bierzesz? a na co?
...a cała reszta to pasmo niekończących się sukcesów,,,
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1718
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Mam dziś urodziny!
Najlepszego! 
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
-
Alter Ego
- postuje jak opętany!
- Posty: 639
- Rejestracja: 07-02-2026, 12:51
- dzik
- zahartowany metalizator
- Posty: 3818
- Rejestracja: 21-12-2010, 15:52
- Lokalizacja: Połaniec
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7783
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Mam dziś urodziny!
Szczylun, Milordzie!! Oby się powodziło, zdrowie dopisywało i żebyś na luzaku płynął przez meandry szalonego świata jak Charles Bukowski i Alan Watts.
P.S. Ja w sierpniu stuknę 41 i nic mnie to nie martwi. Czterdziestkę też na spokojnie obchodziłem, wpadło dwóch kumpli i był po prostu chill, nawet kaca nie miałem. I niech tak to dalej idzie, na pohybel przeszkodom i złym ludziom.
P.S. Ja w sierpniu stuknę 41 i nic mnie to nie martwi. Czterdziestkę też na spokojnie obchodziłem, wpadło dwóch kumpli i był po prostu chill, nawet kaca nie miałem. I niech tak to dalej idzie, na pohybel przeszkodom i złym ludziom.
Bassza meg mind.
-
szczylun
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2502
- Rejestracja: 20-02-2018, 23:15
Re: Mam dziś urodziny!
Messieurs, dziękuję za życzenia!
-
Stary Metal
- rozkręca się
- Posty: 47
- Rejestracja: 21-12-2025, 00:31
Re: Mam dziś urodziny!
No, też to zauważyłem.
Kiedyś, kiedy spotykało się że znajomymi, to mówiło się o imprezach, obejrzanych filmach, koncertach, książkach.
Teraz coraz częściej mówi się o ostatnich badaniach, planowanych badaniach, wynikach badań...
Dlatego życzę Ci jak najwięcej zdrowia. Zdrowia i zdrowia. No i jeszcze jak najwięcej zyla w kieszeni.
A reszta sama się ułoży.
Kiedyś, kiedy spotykało się że znajomymi, to mówiło się o imprezach, obejrzanych filmach, koncertach, książkach.
Teraz coraz częściej mówi się o ostatnich badaniach, planowanych badaniach, wynikach badań...
Dlatego życzę Ci jak najwięcej zdrowia. Zdrowia i zdrowia. No i jeszcze jak najwięcej zyla w kieszeni.
A reszta sama się ułoży.
- Major Zagłoba
- postuje jak opętany!
- Posty: 554
- Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
- Lokalizacja: Zaolzie
- Kontakt:
Re: Mam dziś urodziny!
Já jeszcze na etapie gdzie większość tematów wokół dzieci się kręci, ale coraz większy procent to tematy zdrowotne :/
I muszę się zawsze zastanowić nad wiekiem i dziwię się że tak dużo
I muszę się zawsze zastanowić nad wiekiem i dziwię się że tak dużo
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17906
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Mam dziś urodziny!
Spełnienia najmroczniejszych marzeń i najskrytszych zboczeń 
Ku chwale płomieni!
Ku chwale płomieni!
hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16652
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Mam dziś urodziny!
Wszystkiego najlepszego!
- SATYROS
- w mackach Zła
- Posty: 828
- Rejestracja: 19-12-2014, 22:59
Re: Mam dziś urodziny!
Wytrwania w najlepszej muzyce w tej galaktyce:)
Sto lat!
Sto lat!
-
Stary Metal
- rozkręca się
- Posty: 47
- Rejestracja: 21-12-2025, 00:31
Re: Mam dziś urodziny!
No, Panowie.
Szóstka z przodu.
A w głowie i sercu jebitny głód muzyki metalowej. Nawet tej gównianej, choć szkoda na to czasu. Ale w każdej, nawet najbardziej szmatławej płycie jest jakiś fragmencik, dla którego warto tej płyty posłuchać.
I wiecie co?
O wiele fajniej jest widzieć ludzi z bólem dupy, że jeszcze tej muzyki słucham i że już dawno powinienem z niej wyrosnąć,bo w końcu jestem już stary, niż to było za młodych lat. Bo za młodu to było: aaaa, młody, buntuje się, wyrośnie. A teraz ? Papa na plecy, koszulka z Bathory, kowbojki i na koncert.
Mówią co niektórzy: ty już chłopie masz 60 lat, nie wypada, żebyś się tak ubierał. A skąd ja mogę wiedzieć, co wypada w wieku 60 lat? Sześć dych mam po raz pierwszy. Nie wiem co wypada, a co nie, bo jeszcze tylu lat nie miałem.
I dlatego takie pierdolenie mam w dupie, czego i Wam życzę.
Czytam tutaj rozkminy, że co niektórzy Koledzy boją się starości. Nie ma czego. Ma swoje plusy. Ważne, żeby facetowi wszystko działało. Bo jak działa, to jest dobrze. Zdrowie? Miałem parę operacji serca, jedną za drugą, a wcześniej wstawili mi tytanową endoprorezę biodra, więc jestem trochę jak Terminator. Nie do zajebania.
Ale teraz po operacjach, jak to mi powiedzieli łapiduchy, tak szybko się regeneruję, że są zaskoczeni. Ni ma chuja, muszę dożyć do kolejnej płyty Manowara.
Wymurowałem grilla na ogródku, raz na miesiąc jadę pomachać mieczem z młodzieżą, dwa, trzy razy w tygodniu długie wędrówki po lesie.
Pieniądze na lekarstwa? Owszem, ale to zależy. Jak w życiu liczyłeś na siebie, nie ma państwo, to później to, co od państwa jest tylko uzupełnieniem.
Zamykające się drzwi, których jest coraz więcej z wiekiem? Owszem, ale to też zależy od tego, co robiłeś w młodości. Jeżeli masz przynajmniej doświadczenie w tym , co robisz i jeszcze jakieś papiery na to, co robisz to uwierz, wiele drzwi stoi otworem. Pracuję na etat, i mam własną firmę. Popracuję jeszcze do stycznia, wezmę jubileusz 40 lat pracy i idę już tylko na swoje. Zdobywajcie doświadczenie Panowie, podeprzyjcie to papierem se stemplem i nic się nie bój.
A przede wszystkim rób to, co sprawia Ci radość. Choćbyś musiał na jakiś czas to odłożyć, to nie odstawiaj tego na zawsze. Rób to, co sprawia radość i to w co wierzysz, a w końcu wróci to do ciebie w postaci materialnej.
W czwartek na ogródku impreza. Będzie wszystkie sześcioro moich dzieciaków, ich chłopaki, dziewczyny, będzie wnuczka, będą przyjaciele i będzie kilkoro młodych metali, których w tę muzykę wprowadzalem.
A ksywkę Stary Metal dostałem coś około 25 lat temu w najstarszej Progresji. Bo właśnie tak, już wtedy, ochrzcili mnie młodzi adepci czarnej sztuki. Z której bardzo wielu, jak twierdzą - wyrosło. Czyli, że nigdy nie dorosłeś.
I na zakończenie cytat z Conana:
Co jest najlepsze w życiu mężczyzny?
Zmiażdżyć wroga, pognać go przed sobą i słuchać płaczu jego bab.
Ale, ale.... Co jest najważniejsze w życiu 60 letniego Conana?
Dobry optyk, jeszcze lepszy dentysta i miękki papier toaletowy.
Trzymajcie się zdrowo i wypijcie proszę za moje zdrowie, a jeżeli nie możecie wypić, to przegryźcie Pawełkiem.
Ja Wasze dzisiaj wypiję. I w czwartek też. Że wszystkimi.

Szóstka z przodu.
A w głowie i sercu jebitny głód muzyki metalowej. Nawet tej gównianej, choć szkoda na to czasu. Ale w każdej, nawet najbardziej szmatławej płycie jest jakiś fragmencik, dla którego warto tej płyty posłuchać.
I wiecie co?
O wiele fajniej jest widzieć ludzi z bólem dupy, że jeszcze tej muzyki słucham i że już dawno powinienem z niej wyrosnąć,bo w końcu jestem już stary, niż to było za młodych lat. Bo za młodu to było: aaaa, młody, buntuje się, wyrośnie. A teraz ? Papa na plecy, koszulka z Bathory, kowbojki i na koncert.
Mówią co niektórzy: ty już chłopie masz 60 lat, nie wypada, żebyś się tak ubierał. A skąd ja mogę wiedzieć, co wypada w wieku 60 lat? Sześć dych mam po raz pierwszy. Nie wiem co wypada, a co nie, bo jeszcze tylu lat nie miałem.
I dlatego takie pierdolenie mam w dupie, czego i Wam życzę.
Czytam tutaj rozkminy, że co niektórzy Koledzy boją się starości. Nie ma czego. Ma swoje plusy. Ważne, żeby facetowi wszystko działało. Bo jak działa, to jest dobrze. Zdrowie? Miałem parę operacji serca, jedną za drugą, a wcześniej wstawili mi tytanową endoprorezę biodra, więc jestem trochę jak Terminator. Nie do zajebania.
Ale teraz po operacjach, jak to mi powiedzieli łapiduchy, tak szybko się regeneruję, że są zaskoczeni. Ni ma chuja, muszę dożyć do kolejnej płyty Manowara.
Wymurowałem grilla na ogródku, raz na miesiąc jadę pomachać mieczem z młodzieżą, dwa, trzy razy w tygodniu długie wędrówki po lesie.
Pieniądze na lekarstwa? Owszem, ale to zależy. Jak w życiu liczyłeś na siebie, nie ma państwo, to później to, co od państwa jest tylko uzupełnieniem.
Zamykające się drzwi, których jest coraz więcej z wiekiem? Owszem, ale to też zależy od tego, co robiłeś w młodości. Jeżeli masz przynajmniej doświadczenie w tym , co robisz i jeszcze jakieś papiery na to, co robisz to uwierz, wiele drzwi stoi otworem. Pracuję na etat, i mam własną firmę. Popracuję jeszcze do stycznia, wezmę jubileusz 40 lat pracy i idę już tylko na swoje. Zdobywajcie doświadczenie Panowie, podeprzyjcie to papierem se stemplem i nic się nie bój.
A przede wszystkim rób to, co sprawia Ci radość. Choćbyś musiał na jakiś czas to odłożyć, to nie odstawiaj tego na zawsze. Rób to, co sprawia radość i to w co wierzysz, a w końcu wróci to do ciebie w postaci materialnej.
W czwartek na ogródku impreza. Będzie wszystkie sześcioro moich dzieciaków, ich chłopaki, dziewczyny, będzie wnuczka, będą przyjaciele i będzie kilkoro młodych metali, których w tę muzykę wprowadzalem.
A ksywkę Stary Metal dostałem coś około 25 lat temu w najstarszej Progresji. Bo właśnie tak, już wtedy, ochrzcili mnie młodzi adepci czarnej sztuki. Z której bardzo wielu, jak twierdzą - wyrosło. Czyli, że nigdy nie dorosłeś.
I na zakończenie cytat z Conana:
Co jest najlepsze w życiu mężczyzny?
Zmiażdżyć wroga, pognać go przed sobą i słuchać płaczu jego bab.
Ale, ale.... Co jest najważniejsze w życiu 60 letniego Conana?
Dobry optyk, jeszcze lepszy dentysta i miękki papier toaletowy.
Trzymajcie się zdrowo i wypijcie proszę za moje zdrowie, a jeżeli nie możecie wypić, to przegryźcie Pawełkiem.
Ja Wasze dzisiaj wypiję. I w czwartek też. Że wszystkimi.

Ostatnio zmieniony 01-06-2026, 13:58 przez Stary Metal, łącznie zmieniany 1 raz.
- trup
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17906
- Rejestracja: 26-11-2009, 14:38
Re: Mam dziś urodziny!
120! laaat! 120! Laaat!
Niech mięśnie się napinają a hałas z głośników płoszy miękkiszonów!
Metal to the bone!

Niech mięśnie się napinają a hałas z głośników płoszy miękkiszonów!
Metal to the bone!

hO Aster Tor Pente - "Give Light and The People Will Follow."
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
„Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart” (logion 57)
- ŚWIAT BEZ KOŃCA
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12322
- Rejestracja: 27-08-2018, 10:24
- Dragazes
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1078
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: Mam dziś urodziny!
Wszystkiego najlepszego! Przede wszystkim życzę utrzymania sprawności narządów słuchu!
Swoją drogą jeśli wiek 35 lat uprawniał do otrzymania ksywki "Stary Metal" to na tym geriatrycznym forum urzędują "Sędziwe Metale".
Swoją drogą jeśli wiek 35 lat uprawniał do otrzymania ksywki "Stary Metal" to na tym geriatrycznym forum urzędują "Sędziwe Metale".
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
-
Stary Metal
- rozkręca się
- Posty: 47
- Rejestracja: 21-12-2025, 00:31
Re: Mam dziś urodziny!
@ trup: tak jest to the bone, i do wszystkiego, co je zastępuje.
@ ŚWIAT BEZ KOŃCA: ale zwykłą, czy chili?
@ Dragazes, ano takie były czasy. Metal był młodszy, to i dużo młodych ludzi było. Teraz też. Ale ku swojej radości widzę na koncertach sporo metali mniej więcej w moim wieku. Mam starego przyjaciela, starszy ode mnie o 12 lat, a ostatnio byliśmy na Candlemass.
Moja dziewczyna to ( sorry Iza) , ale to też stara metalówa. Czarne ciuchy, młot Thora, czarne włosy. Inna moja jeszcze starsza ode mnie przyjaciółka, ruda miłośniczka fińskiego blacku.
Długo by pisać...
Dziękuję Panowie.
@ ŚWIAT BEZ KOŃCA: ale zwykłą, czy chili?
@ Dragazes, ano takie były czasy. Metal był młodszy, to i dużo młodych ludzi było. Teraz też. Ale ku swojej radości widzę na koncertach sporo metali mniej więcej w moim wieku. Mam starego przyjaciela, starszy ode mnie o 12 lat, a ostatnio byliśmy na Candlemass.
Moja dziewczyna to ( sorry Iza) , ale to też stara metalówa. Czarne ciuchy, młot Thora, czarne włosy. Inna moja jeszcze starsza ode mnie przyjaciółka, ruda miłośniczka fińskiego blacku.
Długo by pisać...
Dziękuję Panowie.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2532
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Mam dziś urodziny!
Zdrowia Panie Stary metal i poprzednicy, w środę wypiję za wasze zdrowie i spełnienie marzeń:youcan:
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17412
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Mam dziś urodziny!
Stary Metal pisze: ↑01-06-2026, 13:47No, Panowie.
Szóstka z przodu.
A w głowie i sercu jebitny głód muzyki metalowej. Nawet tej gównianej, choć szkoda na to czasu. Ale w każdej, nawet najbardziej szmatławej płycie jest jakiś fragmencik, dla którego warto tej płyty posłuchać.
I wiecie co?
O wiele fajniej jest widzieć ludzi z bólem dupy, że jeszcze tej muzyki słucham i że już dawno powinienem z niej wyrosnąć,bo w końcu jestem już stary, niż to było za młodych lat. Bo za młodu to było: aaaa, młody, buntuje się, wyrośnie. A teraz ? Papa na plecy, koszulka z Bathory, kowbojki i na koncert.
Mówią co niektórzy: ty już chłopie masz 60 lat, nie wypada, żebyś się tak ubierał. A skąd ja mogę wiedzieć, co wypada w wieku 60 lat? Sześć dych mam po raz pierwszy. Nie wiem co wypada, a co nie, bo jeszcze tylu lat nie miałem.
I dlatego takie pierdolenie mam w dupie, czego i Wam życzę.
Czytam tutaj rozkminy, że co niektórzy Koledzy boją się starości. Nie ma czego. Ma swoje plusy. Ważne, żeby facetowi wszystko działało. Bo jak działa, to jest dobrze. Zdrowie? Miałem parę operacji serca, jedną za drugą, a wcześniej wstawili mi tytanową endoprorezę biodra, więc jestem trochę jak Terminator. Nie do zajebania.
Ale teraz po operacjach, jak to mi powiedzieli łapiduchy, tak szybko się regeneruję, że są zaskoczeni. Ni ma chuja, muszę dożyć do kolejnej płyty Manowara.
Wymurowałem grilla na ogródku, raz na miesiąc jadę pomachać mieczem z młodzieżą, dwa, trzy razy w tygodniu długie wędrówki po lesie.
Pieniądze na lekarstwa? Owszem, ale to zależy. Jak w życiu liczyłeś na siebie, nie ma państwo, to później to, co od państwa jest tylko uzupełnieniem.
Zamykające się drzwi, których jest coraz więcej z wiekiem? Owszem, ale to też zależy od tego, co robiłeś w młodości. Jeżeli masz przynajmniej doświadczenie w tym , co robisz i jeszcze jakieś papiery na to, co robisz to uwierz, wiele drzwi stoi otworem. Pracuję na etat, i mam własną firmę. Popracuję jeszcze do stycznia, wezmę jubileusz 40 lat pracy i idę już tylko na swoje. Zdobywajcie doświadczenie Panowie, podeprzyjcie to papierem se stemplem i nic się nie bój.
A przede wszystkim rób to, co sprawia Ci radość. Choćbyś musiał na jakiś czas to odłożyć, to nie odstawiaj tego na zawsze. Rób to, co sprawia radość i to w co wierzysz, a w końcu wróci to do ciebie w postaci materialnej.
W czwartek na ogródku impreza. Będzie wszystkie sześcioro moich dzieciaków, ich chłopaki, dziewczyny, będzie wnuczka, będą przyjaciele i będzie kilkoro młodych metali, których w tę muzykę wprowadzalem.
A ksywkę Stary Metal dostałem coś około 25 lat temu w najstarszej Progresji. Bo właśnie tak, już wtedy, ochrzcili mnie młodzi adepci czarnej sztuki. Z której bardzo wielu, jak twierdzą - wyrosło. Czyli, że nigdy nie dorosłeś.
I na zakończenie cytat z Conana:
Co jest najlepsze w życiu mężczyzny?
Zmiażdżyć wroga, pognać go przed sobą i słuchać płaczu jego bab.
Ale, ale.... Co jest najważniejsze w życiu 60 letniego Conana?
Dobry optyk, jeszcze lepszy dentysta i miękki papier toaletowy.
Trzymajcie się zdrowo i wypijcie proszę za moje zdrowie, a jeżeli nie możecie wypić, to przegryźcie Pawełkiem.
Ja Wasze dzisiaj wypiję. I w czwartek też. Że wszystkimi.
![]()
bardzo ładnie tak trzymać 
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16652
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: Mam dziś urodziny!
No to Stary Metalu...Conanie...
Z okazji takiego jubileuszu nie wypada powiedzieć zwykłego "wszystkiego najlepszego", więc chciałbym Ci zyczyć przede wszystkim zdrowia. Tak co by serce biło w rytm perkusji z ulubionego albumu Manowar, co byś nie musiał już pisać dramatycznych postów, bo nie wiesz co będzie... co by endoproteza nie dawała się we znaki, okulista i laryngolog gratulowali Ci tak dobrego stanu narządów którymi się zajmują... aby rehabilitacja przebiegała pomyślnie i byś mógł się cieszyć pełnią życia jeszcze długi czas.
Pieniążków, bo wiadomo, bez nich to jakoś tak niemrawo. Zadowolenia z pracy, z tej etatowej jak i ze swej własnej działalności. Oby przynosiły prócz zadowolenia jeszcze odpowiedni ekwiwalent w monetach.
Poszerzania swojej kolekcji mieczy - nie wiem, nie znam się, ale fajny zajob, więc niech na ścianie zawiśnie szczerbiec albo inny Excalibur, ale ten oryginalny, co by British Museum męczyło Cię dziennie mailami byś mógł im choć na jeden dzień je udostepnić ( bo telefony już Cię zmęczyły, a po angielsku nie chce Ci sie gadać)
Radości ze słuchania metalu. Co by już nikt nie przeszkodził Ci jak w wojsku przesłuchania ulubionej audycji, że musiałbyś znów komuś mordę obić. Takiej samej stylówy przez kolejne lata, skóra, ćwieki i metal na wieki, fajnych koncertó, zajebistych płyt i świętego spokoju by móc ich słuchać.
Pociechy z pociech, wnucząt, przyjaciół u boku którzy będą razem z Tobą świętować, pogody ducha i spełnienia marzeń. Tych malutkich jak i tych jebitnych niczym Mount Everest.
Wszystkiego naj! Seta!
A co do sety - to bądź pewien, że dziś jedną w Twej intencji wychylę!
Z okazji takiego jubileuszu nie wypada powiedzieć zwykłego "wszystkiego najlepszego", więc chciałbym Ci zyczyć przede wszystkim zdrowia. Tak co by serce biło w rytm perkusji z ulubionego albumu Manowar, co byś nie musiał już pisać dramatycznych postów, bo nie wiesz co będzie... co by endoproteza nie dawała się we znaki, okulista i laryngolog gratulowali Ci tak dobrego stanu narządów którymi się zajmują... aby rehabilitacja przebiegała pomyślnie i byś mógł się cieszyć pełnią życia jeszcze długi czas.
Pieniążków, bo wiadomo, bez nich to jakoś tak niemrawo. Zadowolenia z pracy, z tej etatowej jak i ze swej własnej działalności. Oby przynosiły prócz zadowolenia jeszcze odpowiedni ekwiwalent w monetach.
Poszerzania swojej kolekcji mieczy - nie wiem, nie znam się, ale fajny zajob, więc niech na ścianie zawiśnie szczerbiec albo inny Excalibur, ale ten oryginalny, co by British Museum męczyło Cię dziennie mailami byś mógł im choć na jeden dzień je udostepnić ( bo telefony już Cię zmęczyły, a po angielsku nie chce Ci sie gadać)
Radości ze słuchania metalu. Co by już nikt nie przeszkodził Ci jak w wojsku przesłuchania ulubionej audycji, że musiałbyś znów komuś mordę obić. Takiej samej stylówy przez kolejne lata, skóra, ćwieki i metal na wieki, fajnych koncertó, zajebistych płyt i świętego spokoju by móc ich słuchać.
Pociechy z pociech, wnucząt, przyjaciół u boku którzy będą razem z Tobą świętować, pogody ducha i spełnienia marzeń. Tych malutkich jak i tych jebitnych niczym Mount Everest.
Wszystkiego naj! Seta!
A co do sety - to bądź pewien, że dziś jedną w Twej intencji wychylę!


