Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Major Zagłoba
postuje jak opętany!
Posty: 491
Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
Lokalizacja: Zaolzie
Kontakt:

Re: Pokój AA

23-04-2026, 22:51

2-3 piwa w weekend, w tygodniu zerówki. Nie pamiętam co to katz.
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 124
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

23-04-2026, 22:51

To uwazam ze bardzo malo pijesz.
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 124
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

23-04-2026, 22:52

Mi litr schodzi w weekend.
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 124
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: Pokój AA

23-04-2026, 22:53

Choc jakbym mogl to pewnie w srode byloby 0,5l
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11060
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

23-04-2026, 22:58

Ja się nie nadaje do picia gorzały.Za mocne rzeczy ale co to lubi:)Czaem na koncercie mi się zdarzy albo na siakimś weselu. Ale później leże dwa dni w łózku więc stronie mocno. Osiągam fazę relaksu przy browarze. Często przez te dni jak łoję browar siedzę na telefonie ,odpisuje na maile bo browar jednak nie kładzie jak mocne alkohole. Ostatnio jak się z ziomkami najebałem winami żażygałem przez 2 dni w kiblu wszystko.Wszystko zarzygałem w łazience. Siebie,łazienkę, żygi z fug wyjmowałem a wypiłem ja wiem z 2 wina białe.Dlatego nie widzę sensu. Nie mam zdrowia i dobrze ,że dwa czteropaki mnie kładą. Jak bym tak arytmetycznie podszedł to wypicie piwa zajmuje mi 1,5 godziny. TO takie średnie moje tempo.

Natomiast prawdą jest że jak piję browarka to nic kurwa mnie nie obchodzi i mam wszystko w piździe.
Dajcie znać co można zmienić odnośnie nowej stony internetowej



https://kancelaria.semidea.pl/
Awatar użytkownika
Major Zagłoba
postuje jak opętany!
Posty: 491
Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
Lokalizacja: Zaolzie
Kontakt:

Re: Pokój AA

23-04-2026, 23:19

Mobydick76 pisze:
23-04-2026, 22:51
To uwazam ze bardzo malo pijesz.
Jest mi z tym bardzo dobrze (:
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11060
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

23-04-2026, 23:27

Zawsze powtarzam ze nie ma nic wspanialszego jak zimny pilsner z pianką połączony z polędwica wołowa z grilla. Ni chuja nie ma.
Dajcie znać co można zmienić odnośnie nowej stony internetowej



https://kancelaria.semidea.pl/
Awatar użytkownika
Yohn_Edward_Yancey
rozkręca się
Posty: 65
Rejestracja: 18-10-2016, 17:23

Re: Pokój AA

25-04-2026, 06:07

Dwa lata od założeniu tematu coś zacząłem zmieniać. Nie piję już siedemnasty dzień i nawet nie mam ochoty. Przy wcześniejszych próbach piłem codziennie piwa bezalkoholowe, a teraz mam jeszcze to, które kupiłem pierwszego dnia.
Przestałem chodzić ciągle zdenerwowany. Sporo się ruszam. Spacery, rower, bieganie.
Szczerze cieszę się z prostych rzeczy jak ugotowanie czegoś lub przeczytanie kolejnej książki. Zaczynam powoli żyć tak jak tego chciałem.
Za jakiś czas spotkam się z kolegą i chcemy wypić po kilka piw. Jedynie tego trochę się boję
mocny2_3
zahartowany metalizator
Posty: 3686
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

25-04-2026, 07:10

Faktycznie coś zacząłeś zmieniać skoro już planujesz sie najebać z ziomkiem, keep going xD
backslifer
w mackach Zła
Posty: 706
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

25-04-2026, 09:44

Yohn_Edward_Yancey pisze:
25-04-2026, 06:07
Dwa lata od założeniu tematu coś zacząłem zmieniać. Nie piję już siedemnasty dzień i nawet nie mam ochoty. Przy wcześniejszych próbach piłem codziennie piwa bezalkoholowe, a teraz mam jeszcze to, które kupiłem pierwszego dnia.
Przestałem chodzić ciągle zdenerwowany. Sporo się ruszam. Spacery, rower, bieganie.
Szczerze cieszę się z prostych rzeczy jak ugotowanie czegoś lub przeczytanie kolejnej książki. Zaczynam powoli żyć tak jak tego chciałem.
Za jakiś czas spotkam się z kolegą i chcemy wypić po kilka piw. Jedynie tego trochę się boję
To brzmi zawsze radykalnie i powoduje u alkoholika duży wewnętrzny opór, ale myślę, że każdy tutaj, komu udało się na długi już czas to rzucić, potwierdzi, że nie ma mowy o żadnych piwach, bo to tak po prostu nie działa. Leci się 2-3 tygodnie na dupościsku, a potem jak masz szczęście, to wracasz płynnie do trybu poprzedniego, ale bywa i tak, że po takim wyposzczeniu odkrywasz nowe wymiary najebania.
Ograniczać do kilku piwek raz na jakiś czas to może człowiek, który pije ryzykownie, ale jeszcze nie jest uzależniony. Jak w mózgu już Ci powstaną określone ścieżki neuronalne, a np. ośrodek nagrody jest usmażony, to jedynym wyjściem jest to, żeby alkohol przestał dla Ciebie istnieć niestety.


A w temacie. Ale wczoraj miałem pojebany dzień.
Ostatnio ogólnie jestem kłębkiem nerwów, na terapii wgryzam się w kolejny gruby temat, na to nałożył się kiepski ostatnio sen.
Miałem rano przebłysk, że śniło mi się, że znowu podszedłem do lustra i z przerażeniem zobaczyłem, że dostałem żółtaczki, żółte gałki oczne. Wczoraj jadąc rano do roboty zauważylem, że nie mogę sie totalnie skupić na książce, patrzę na te zdania i nic nie umiem z nich złożyć. No dobra, myślę sobie, "Głos Pana" Lema niby dobrze płynie, ale miejscami trzeba trochę wytężyć umysł, więc jeszcze aż tak mnie to nie zaalarmowało, pomyślałem, że może się podziębiłem. Potem gdzieś w okolicach popołudnia tak mnie wyjebało emocjonalnie, że klękajcie narody. xD Mieliłem jakiś temat w głowie i zacząłem czuć takie wkurwienie, że aż zaczęło mnie nosić. Potem z godzinę aż mnie trzęsło wewnętrznie, trochę jak wtedy kiedy próbowałem wytrzeźwieć w ostatnim etapie picia.
I dopiero potem połączyłem kropki, zaburzenia koncentracji, wkurwienie, dotarło do mnie też, że w sumie to musiał być sen alkoholowy, bo skoro oczy żółte, to musiałem zapić. I aż się zdziwiłem, że większość dnia zajęło mi dojście do tego, że ja po prostu mam głody. xD Jakie to jest podstępne gówno. Swoją drogą możliwe, że gwoździem do trumny ogólnie ciężkiego okresu było czytanie przed snem peanów pochwalnych kolegi z Lublińca na temat browarów. No ale przeszło, chociaż dziś też sen był przez ten wczorajszy dzień kiepski.

No ale do przodu, w maju mijają równe dwa lata. :kurde:
Ostatnio zmieniony 25-04-2026, 09:54 przez backslifer, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
ŚWIADECTWA_JEZUSA
postuje jak opętany!
Posty: 328
Rejestracja: 25-10-2025, 16:05

Re: Pokój AA

25-04-2026, 12:33

znam gości co chlali a teraz 25 lat trzeźwości
POLSKA zawsze KATOLICKA
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2345
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Pokój AA

25-04-2026, 12:41

kiedyś tu w kółko podbijany byl temat o treningu, silce czy tam innych wg gustu, teraz patrzę sami alkoholicy i odklejency quasi polityczni, się porobilo
Obrazek
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4163
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: Pokój AA

25-04-2026, 12:47

srekke pisze:zawsze mnie coś takiego rozpierdala, temat jest o tym a nie o czym innym to pytanie raczej brzmi - na chuj klikasz w taki topic
walesa sie i szwenda pierdolona menda
Awatar użytkownika
Hatefire
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11760
Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)

Re: Pokój AA

25-04-2026, 14:51

zekke pisze:
25-04-2026, 12:41
kiedyś tu w kółko podbijany byl temat o treningu, silce czy tam innych wg gustu, teraz patrzę sami alkoholicy i odklejency quasi polityczni, się porobilo
zekke pisze:
25-04-2026, 11:43
zawsze mnie coś takiego rozpierdala, temat jest o tym a nie o czym innym to pytanie raczej brzmi - na chuj klikasz w taki topic
Radzę się zastosować do własnej rady xD
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2345
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Pokój AA

25-04-2026, 15:26

czego tam przyglupie nie rozumiales, kontekstu jednego i drugiego posta z kompletnie innego wątku? zeby latac jakies wycinanki robic z roznych tematow to dobrze trzeba miec pod kopula nasrane, widocznie zalazlem ci za skore misiu kolorowy, wysmienicie. cos chciales sie przyjebac, jak to przyjebancy maja w wyczaju, wyszlo jak zwykle "iskde"
Obrazek
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 881
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Pokój AA

25-04-2026, 16:19

backslifer pisze:
25-04-2026, 09:44
Yohn_Edward_Yancey pisze:
25-04-2026, 06:07
Dwa lata od założeniu tematu coś zacząłem zmieniać. Nie piję już siedemnasty dzień i nawet nie mam ochoty. Przy wcześniejszych próbach piłem codziennie piwa bezalkoholowe, a teraz mam jeszcze to, które kupiłem pierwszego dnia.
Przestałem chodzić ciągle zdenerwowany. Sporo się ruszam. Spacery, rower, bieganie.
Szczerze cieszę się z prostych rzeczy jak ugotowanie czegoś lub przeczytanie kolejnej książki. Zaczynam powoli żyć tak jak tego chciałem.
Za jakiś czas spotkam się z kolegą i chcemy wypić po kilka piw. Jedynie tego trochę się boję
To brzmi zawsze radykalnie i powoduje u alkoholika duży wewnętrzny opór, ale myślę, że każdy tutaj, komu udało się na długi już czas to rzucić, potwierdzi, że nie ma mowy o żadnych piwach, bo to tak po prostu nie działa. Leci się 2-3 tygodnie na dupościsku, a potem jak masz szczęście, to wracasz płynnie do trybu poprzedniego, ale bywa i tak, że po takim wyposzczeniu odkrywasz nowe wymiary najebania.
Ograniczać do kilku piwek raz na jakiś czas to może człowiek, który pije ryzykownie, ale jeszcze nie jest uzależniony. Jak w mózgu już Ci powstaną określone ścieżki neuronalne, a np. ośrodek nagrody jest usmażony, to jedynym wyjściem jest to, żeby alkohol przestał dla Ciebie istnieć niestety.
Oczywiście. Ale jest tez coś takiego ze człowiek może odkryć ze po prostu już nie chce wiecej pic; to sie robi zwykle po przyjebaniu w tzw dno, przynajmniej u mnie tak bylo. I od tego momentu jest już łatwiej. Najgorzej to jest jak człowiek wie że ma problem, wie że powinien coś z nim zrobić i nawet mu sie wydaje, że chce coś z nim zrobić, ale tak naprawdę to wcale nie chce.
Wtedy to jest wszystko męczarnia. Kolega z Lublińca wydaje sie być na tym etapie - robi bardzo, bardzo duzo po to, żeby za wszelką cenę nie zrobić nic.
Przygody Batona na czarnym lądzie
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4163
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: Pokój AA

25-04-2026, 16:26

Hatefire pisze:
25-04-2026, 14:51
zekke pisze:
25-04-2026, 12:41
kiedyś tu w kółko podbijany byl temat o treningu, silce czy tam innych wg gustu, teraz patrzę sami alkoholicy i odklejency quasi polityczni, się porobilo
zekke pisze:
25-04-2026, 11:43
zawsze mnie coś takiego rozpierdala, temat jest o tym a nie o czym innym to pytanie raczej brzmi - na chuj klikasz w taki topic
Radzę się zastosować do własnej rady xD
srekke zesral sie zwyczajnie, teraz próbuje zawinąć gówno w prześcieradlo udając że nie wie o co chodzi
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2345
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Pokój AA

25-04-2026, 16:45

o, nasrobek, jeden z moich wiernych fanow, ktory lata za mna juz nawet nie pamietam z jakiego powodu. profilaktycznie hatfu. musze chyba zaczac jakies notki robic bo patrze fanklub rosnie w sile :nerd:
Obrazek
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4163
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: Pokój AA

25-04-2026, 16:58

masz kochasiu zwyczaj pisać do wszystkich swoim zjebanym tonem typa któremu wydaje się że pozjadał wszystkie rozumy w kazdym temacie, więc czemu by cię nie potyrac lekko od czasu do czasu :*
ODPOWIEDZ