Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Major Zagłoba
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
- Lokalizacja: Zaolzie
- Kontakt:
Re: Pokój AA
2-3 piwa w weekend, w tygodniu zerówki. Nie pamiętam co to katz.
-
Mobydick76
- zaczyna szaleć
- Posty: 121
- Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
- Lokalizacja: New Tork
Re: Pokój AA
To uwazam ze bardzo malo pijesz.
-
Mobydick76
- zaczyna szaleć
- Posty: 121
- Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
- Lokalizacja: New Tork
Re: Pokój AA
Mi litr schodzi w weekend.
-
Mobydick76
- zaczyna szaleć
- Posty: 121
- Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
- Lokalizacja: New Tork
Re: Pokój AA
Choc jakbym mogl to pewnie w srode byloby 0,5l
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Ja się nie nadaje do picia gorzały.Za mocne rzeczy ale co to lubi:)Czaem na koncercie mi się zdarzy albo na siakimś weselu. Ale później leże dwa dni w łózku więc stronie mocno. Osiągam fazę relaksu przy browarze. Często przez te dni jak łoję browar siedzę na telefonie ,odpisuje na maile bo browar jednak nie kładzie jak mocne alkohole. Ostatnio jak się z ziomkami najebałem winami żażygałem przez 2 dni w kiblu wszystko.Wszystko zarzygałem w łazience. Siebie,łazienkę, żygi z fug wyjmowałem a wypiłem ja wiem z 2 wina białe.Dlatego nie widzę sensu. Nie mam zdrowia i dobrze ,że dwa czteropaki mnie kładą. Jak bym tak arytmetycznie podszedł to wypicie piwa zajmuje mi 1,5 godziny. TO takie średnie moje tempo.
Natomiast prawdą jest że jak piję browarka to nic kurwa mnie nie obchodzi i mam wszystko w piździe.
Natomiast prawdą jest że jak piję browarka to nic kurwa mnie nie obchodzi i mam wszystko w piździe.
- Major Zagłoba
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 08-11-2024, 16:30
- Lokalizacja: Zaolzie
- Kontakt:
Re: Pokój AA
Jest mi z tym bardzo dobrze (:
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11043
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Zawsze powtarzam ze nie ma nic wspanialszego jak zimny pilsner z pianką połączony z polędwica wołowa z grilla. Ni chuja nie ma.
