Z której strony by nie patrzeć, to i tak zawsze mamy jeden kierunek wygrania scenariusza: maksymalizacja Earth Magic (Town Portal) i Air Magic (Dimension Door, Fly). Nudne w chuj, choć oczywiście przegrałem w HOMM3 niezliczone godziny życia. Ale części 4-6 oferowały znacznie trudniejszy system zarządzania mapą.backslifer pisze: ↑05-04-2026, 10:02
Pogralem chwile w demo i w sumie to jaram sie.
A teraz zobaczylem, ze w H3: HotA wyszedl nowy zimowy zamek i rowniez jaram sie i testuje.
Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5257
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
^No ale czego Ty wymagasz? Gry powstają, bo ktoś chce zarobić na tym, że kupujesz jego grę. Po co ma optymalizować kod pod sprzęt, którego prawie nikt nie używa? To nie ma sensu. To może mieć sens na zupełnie hobbystycznych platformach (Amiga np.). Ale właśnie dlatego na Amigę wychodzą trzy tytuły rocznie, i to takie, które nie rozjebują systemu. W każdym innym przypadku robi się produkt pod aktualnie użytkowany sprzęt, bo tylko to ma sens ekonomiczny.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2294
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
dla odmiany od pierdolenia o tym ze rzeczy sprzed 10 lat nie chodza na sprzecie sprzed 20 lat:
hint - to pewnie tez nie pojdzie, lolol.
hint - to pewnie tez nie pojdzie, lolol.

- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10774
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.Lukass pisze: ↑14-04-2026, 22:48^No ale czego Ty wymagasz? Gry powstają, bo ktoś chce zarobić na tym, że kupujesz jego grę. Po co ma optymalizować kod pod sprzęt, którego prawie nikt nie używa? To nie ma sensu. To może mieć sens na zupełnie hobbystycznych platformach (Amiga np.). Ale właśnie dlatego na Amigę wychodzą trzy tytuły rocznie, i to takie, które nie rozjebują systemu. W każdym innym przypadku robi się produkt pod aktualnie użytkowany sprzęt, bo tylko to ma sens ekonomiczny.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
-
backslifer
- w mackach Zła
- Posty: 679
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
No jest tez zwykla teoria zyskow i strat. Bierzesz sobie i wizualizujesz potencjalny rezultat, ktory chcesz osiagnac, na potrzeby przykladu przyjmiemy wchloniecie procenta uzytkownikow do zbioru tych mogacych zagrac w gre. I tak sobie patrzysz jaki jest koszt wciagniecia kolejnego procenta uzytkownikow do tego zbioru. I w koncu dochodzisz do tego 1% najchujowszych komputerow, patrzysz ile Cie to bedzie kosztowalo, sprawdzasz, czy to bedzie ~1% czasu/kosztow developmentu. No i stwierdzasz, ze ni chuja, koszt bedzie duzo wiekszy. Wiec pomysl odrzucasz.hcpig pisze: ↑15-04-2026, 18:37Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.Lukass pisze: ↑14-04-2026, 22:48^No ale czego Ty wymagasz? Gry powstają, bo ktoś chce zarobić na tym, że kupujesz jego grę. Po co ma optymalizować kod pod sprzęt, którego prawie nikt nie używa? To nie ma sensu. To może mieć sens na zupełnie hobbystycznych platformach (Amiga np.). Ale właśnie dlatego na Amigę wychodzą trzy tytuły rocznie, i to takie, które nie rozjebują systemu. W każdym innym przypadku robi się produkt pod aktualnie użytkowany sprzęt, bo tylko to ma sens ekonomiczny.
To byl taki eksperyment myslowy, bo w praktyce wygladaloby to tak, ze jakby ktos rzucil taka propozycje, to by sie na jakims callu posmiali 20 sekund i poszli dalej.
Po prostu nie bierzesz pod uwage, jak w praktyce wyglada development i tyle. Te nowe narzedzia nie sa tylko "zjebane/nowomodne/zasobozerne", tylko po prostu duzo tansze w uzyciu, duzo prostsze, duzo latwiej o developerow potrafiacych to obsluzyc, duzo latwiej to potem utrzymac jak czesc developerow odejdzie, a przyjda nowi etc., a to przeklada sie na wymierne cyferki w duzych ilosciach.
- Lukass
- zahartowany metalizator
- Posty: 5257
- Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Dla każdego z dwustu finalnych użytkowników. Na pewno nie dla producenta.hcpig pisze: ↑15-04-2026, 18:37Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
How did we go wrong?
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2294
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Jester sorry stary ale pierdolisz jak potluczony xd nikt nie bedzie optymalizowal shovel knighta pod twego 20-30 czy ilestam letniego pca ktory stanowi ulamek promila rynku, shovel wyszedl na takie rzeczy jak 3ds a twoj pc go nie ciagnie to nie wiem o czym my w ogole gadamy i co ty masz realnie za sprzet. btw to ze gra ma taka estetyke nie znaczy ze z automatu musi chodzic na sprzecie mozliwosci NESa z powodow w/w mienionych + ilosci ruchomych obiektow, paralaksy w tle, plynnosci animacji sprajtow etc etc.
ta teorie z gorsetu to nie wiem skad wziales, zlitowalbys sie juz cmon
ta teorie z gorsetu to nie wiem skad wziales, zlitowalbys sie juz cmon
ociechuj, no to moze troche tlumaczyc te pierdololo xddTakie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste

- 0ms
- zahartowany metalizator
- Posty: 3338
- Rejestracja: 02-02-2009, 22:05
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Weź zrób prelekcję o tym gorsecie na Digital Dragons. Stresujące lata w branży, przyda się na rozładowanie napięcia 
- zekke
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2294
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
waste to jest dopiero te kilka bajtow na te pierdolenie xd trzeba ten temat na normalne tory sprowadzic.
pragmate ktos badal? wyglada na solidny klasyczny capcomowy tytulu, czyli dokladnie czego trzeba w zalewie chuj wie czego od zachodnich devow.
pragmate ktos badal? wyglada na solidny klasyczny capcomowy tytulu, czyli dokladnie czego trzeba w zalewie chuj wie czego od zachodnich devow.

- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10774
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Rozważasz tylko teoretycznie, taką logiką zawsze można usprawiedliwić każdy brak optymalizacji. Idąc tym tokiem myślenia dojdziemy do porządku dziennego na stwierdzeniem, że jak ktoś w roku na przyklad 2033 będzie chciał wydać grę na poziomie graficznym Shovel Knight to nikogo nie będzie dziwić, że minimalny do odpalenia będzie PC będący odpowiednikiem PS5 a może nawet PS6?
Pewnie też byś bronił tego scamu z Doom 64 - kurwa, gra z 1997 i konsoli N64 z prockiem 100 Mhz, jej nieoficjalny port Absolution śmiga w wysokich rozdzielczościach na wspomnianym lapku z Celeronem M na którym Shovel Knight się dusi, jest jeszcze Brutal Doom 64 z wymaganiami adekwatnymi do tego moda itp. no kto chciał, mógł w tę czy inną wersję zagrać na wszystkim, nawet w zeszłym roku przeportowano to na Dreamcasta. W 2020 wychodzi oficjalny port Doom 64 na PC i current-wtedy-gen i co?
No kurwa szok i niedowierzanie, pierdolony Scam 64 ma wymagania większe niż Wiedźmin 3 ale no nic, za pewne za chwilę jakiś turbokapitalistyczny bełkot wjedzie na pełne, znajdź 5 różnic no i gdzie jest Wally:Requires a 64-bit processor and operating system
OS: Windows 10
Processor: Intel Core i5-750
Memory: 8 GB RAM
Graphics: R7 240 | GTX 660 | Intel HD 530
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
-
backslifer
- w mackach Zła
- Posty: 679
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Sadze, ze jest odwrotnie, to Ty rozwazasz czysto teoretycznie, ja patrze praktycznie, z uwzglednieniem calosci czynnikow wplywajacych na sytuacje.
Jesli bedzie w stanie go odpalic na komputerze 95% graczy w momencie premiery, to czepianie sie optymalizacji to zwykle czepialstwo.taką logiką zawsze można usprawiedliwić każdy brak optymalizacji. Idąc tym tokiem myślenia dojdziemy do porządku dziennego na stwierdzeniem, że jak ktoś w roku na przyklad 2033 będzie chciał wydać grę na poziomie graficznym Shovel Knight to nikogo nie będzie dziwić, że minimalny do odpalenia będzie PC będący odpowiednikiem PS5 a może nawet PS6?
Nie mam zielonego pojecia o czym do mnie rozmawiasz, ale powtorze to co wyzej - jesli gra smiga na zdecydowanej wiekszosci pecetow posiadanych przez graczy W MOMENCIE WYDANIA, to z optymalizacja jest wszystko w porzadku.Pewnie też byś bronił tego scamu z Doom 64 - kurwa, gra z 1997 i konsoli N64 z prockiem 100 Mhz, jej nieoficjalny port Absolution śmiga w wysokich rozdzielczościach na wspomnianym lapku z Celeronem M na którym Shovel Knight się dusi, jest jeszcze Brutal Doom 64 z wymaganiami adekwatnymi do tego moda itp. no kto chciał, mógł w tę czy inną wersję zagrać na wszystkim, nawet w zeszłym roku przeportowano to na Dreamcasta. W 2020 wychodzi oficjalny port Doom 64 na PC i current-wtedy-gen i co?
Optymalizacja jest marna, jesli trzeba miec w momencie premiery sprzet tak mocny, ze na komputerach wiekszosci ludzi nie odpali. To naprawde nie jest skomplikowane.
EDIT:
sprawdzilem wymagania Doom 64:
RECOMMENDED:
Requires a 64-bit processor and operating system
OS: Windows 10
PROCESSOR: Intel Core i5-2400 | AMD Phenom II X6 1075T 3.0 GHz
MEMORY: 8 GB RAM
GRAPHICS: GTX 780 | R9 290X
No faktycznie, 200 osob na swiecie bedzie musialo upgrade'owac kompa, zeby w to pograc.
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17113
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist





