Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5255
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

14-04-2026, 22:48

^No ale czego Ty wymagasz? Gry powstają, bo ktoś chce zarobić na tym, że kupujesz jego grę. Po co ma optymalizować kod pod sprzęt, którego prawie nikt nie używa? To nie ma sensu. To może mieć sens na zupełnie hobbystycznych platformach (Amiga np.). Ale właśnie dlatego na Amigę wychodzą trzy tytuły rocznie, i to takie, które nie rozjebują systemu. W każdym innym przypadku robi się produkt pod aktualnie użytkowany sprzęt, bo tylko to ma sens ekonomiczny.
backslifer pisze:
05-04-2026, 10:02
Obrazek

Pogralem chwile w demo i w sumie to jaram sie. :kurde:

A teraz zobaczylem, ze w H3: HotA wyszedl nowy zimowy zamek i rowniez jaram sie i testuje.
Z której strony by nie patrzeć, to i tak zawsze mamy jeden kierunek wygrania scenariusza: maksymalizacja Earth Magic (Town Portal) i Air Magic (Dimension Door, Fly). Nudne w chuj, choć oczywiście przegrałem w HOMM3 niezliczone godziny życia. Ale części 4-6 oferowały znacznie trudniejszy system zarządzania mapą.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2293
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

14-04-2026, 23:30

dla odmiany od pierdolenia o tym ze rzeczy sprzed 10 lat nie chodza na sprzecie sprzed 20 lat:
hint - to pewnie tez nie pojdzie, lolol.

Obrazek
Awatar użytkownika
hcpig
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10772
Rejestracja: 06-07-2008, 13:23

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

15-04-2026, 18:37

Lukass pisze:
14-04-2026, 22:48
^No ale czego Ty wymagasz? Gry powstają, bo ktoś chce zarobić na tym, że kupujesz jego grę. Po co ma optymalizować kod pod sprzęt, którego prawie nikt nie używa? To nie ma sensu. To może mieć sens na zupełnie hobbystycznych platformach (Amiga np.). Ale właśnie dlatego na Amigę wychodzą trzy tytuły rocznie, i to takie, które nie rozjebują systemu. W każdym innym przypadku robi się produkt pod aktualnie użytkowany sprzęt, bo tylko to ma sens ekonomiczny.
Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
backslifer
w mackach Zła
Posty: 675
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

15-04-2026, 19:35

hcpig pisze:
15-04-2026, 18:37
Lukass pisze:
14-04-2026, 22:48
^No ale czego Ty wymagasz? Gry powstają, bo ktoś chce zarobić na tym, że kupujesz jego grę. Po co ma optymalizować kod pod sprzęt, którego prawie nikt nie używa? To nie ma sensu. To może mieć sens na zupełnie hobbystycznych platformach (Amiga np.). Ale właśnie dlatego na Amigę wychodzą trzy tytuły rocznie, i to takie, które nie rozjebują systemu. W każdym innym przypadku robi się produkt pod aktualnie użytkowany sprzęt, bo tylko to ma sens ekonomiczny.
Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.
No jest tez zwykla teoria zyskow i strat. Bierzesz sobie i wizualizujesz potencjalny rezultat, ktory chcesz osiagnac, na potrzeby przykladu przyjmiemy wchloniecie procenta uzytkownikow do zbioru tych mogacych zagrac w gre. I tak sobie patrzysz jaki jest koszt wciagniecia kolejnego procenta uzytkownikow do tego zbioru. I w koncu dochodzisz do tego 1% najchujowszych komputerow, patrzysz ile Cie to bedzie kosztowalo, sprawdzasz, czy to bedzie ~1% czasu/kosztow developmentu. No i stwierdzasz, ze ni chuja, koszt bedzie duzo wiekszy. Wiec pomysl odrzucasz.
To byl taki eksperyment myslowy, bo w praktyce wygladaloby to tak, ze jakby ktos rzucil taka propozycje, to by sie na jakims callu posmiali 20 sekund i poszli dalej.
Po prostu nie bierzesz pod uwage, jak w praktyce wyglada development i tyle. Te nowe narzedzia nie sa tylko "zjebane/nowomodne/zasobozerne", tylko po prostu duzo tansze w uzyciu, duzo prostsze, duzo latwiej o developerow potrafiacych to obsluzyc, duzo latwiej to potem utrzymac jak czesc developerow odejdzie, a przyjda nowi etc., a to przeklada sie na wymierne cyferki w duzych ilosciach.
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5255
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

15-04-2026, 20:32

hcpig pisze:
15-04-2026, 18:37
Teoria gorsetu głosi, że projektując grę która nie wymaga z natury swej jakiegoś zjebanego zasobożernego nowomodnego silinka typu Unity czy UE5. nie korzystasz z niego. Projektujesz w ramach gorsetu czyli docelowo na jakąś ograniczoną platformę typu NES, MS-DOS, Amiga czy whatever, wypuszczasz limitowany nośnik fizyczny a dla reszty sprzedajesz cyfrowo roma z emulatorem lub bez niego. Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste i spektrum hardware'owe jest rozciągnięte nie na 3 lata a na 30 lat. Win-Win dla każdego.
Dla każdego z dwustu finalnych użytkowników. Na pewno nie dla producenta.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2293
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

15-04-2026, 20:43

Jester sorry stary ale pierdolisz jak potluczony xd nikt nie bedzie optymalizowal shovel knighta pod twego 20-30 czy ilestam letniego pca ktory stanowi ulamek promila rynku, shovel wyszedl na takie rzeczy jak 3ds a twoj pc go nie ciagnie to nie wiem o czym my w ogole gadamy i co ty masz realnie za sprzet. btw to ze gra ma taka estetyke nie znaczy ze z automatu musi chodzic na sprzecie mozliwosci NESa z powodow w/w mienionych + ilosci ruchomych obiektow, paralaksy w tle, plynnosci animacji sprajtow etc etc.

ta teorie z gorsetu to nie wiem skad wziales, zlitowalbys sie juz cmon
Takie podejście jest zdrowe, zgodne z lewicową polityką no-waste
ociechuj, no to moze troche tlumaczyc te pierdololo xdd
Obrazek
Awatar użytkownika
0ms
zahartowany metalizator
Posty: 3338
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

15-04-2026, 20:58

Weź zrób prelekcję o tym gorsecie na Digital Dragons. Stresujące lata w branży, przyda się na rozładowanie napięcia :)
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2293
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: Gry online. Czasoupłynniacze, inne marnotrawniki v.2

15-04-2026, 21:18

waste to jest dopiero te kilka bajtow na te pierdolenie xd trzeba ten temat na normalne tory sprowadzic.

pragmate ktos badal? wyglada na solidny klasyczny capcomowy tytulu, czyli dokladnie czego trzeba w zalewie chuj wie czego od zachodnich devow.
Obrazek
ODPOWIEDZ