Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

04-04-2026, 09:24

Heh. Od paru dni na lisdeksamfetaminie i zupełnie inna percepcja rzeczywistości. Nawet żadnego chuja nie puściłem na głos ani nikogo nie zjebałem w pracy. Moc okrutna. Nawet nie potrafię się wkurwic co było u mnie standardem. Trochę fizycznie oslablem w sensie ze 10 km spacer mi wystarcza nie 20 i 2 razy tylko w tygodniu dźwigam ciężary ale pewnie z biegiem czasu organizm się przyzwyczai. Poza tym inny człowiek.
W pracy zdecydowanie lepiej, przestałem robić 10 rzeczy na raz, nie bladze myślami, samosienienskrecam na porażki, niepowodzenia, potrafię się skoncentrować na rzeczach które wydawały mi się nudne.

No i grupa terapeutyczna dla adhdowcow 2 razy w miesiącu w Katowicach która łączę z wizytą na basenie i saunowaniem.

Zmieniłem też podejście do życia że olewam to ślepa pogoń za pieniędzmi. To co mam w zupełności mi wystarcza. Zmiana priorytetów. Oczywiście Kancelarie rozwijam dalej projekty słupów przemysłowych i represje wojenne ida kapitalnie ale poza działania kancelarii się nie wychylam.
Ostatnio zmieniony 04-04-2026, 09:56 przez tomaszm, łącznie zmieniany 6 razy.
Awatar użytkownika
TheDude
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7658
Rejestracja: 23-03-2011, 00:43

Re: Pokój AA

04-04-2026, 09:42

tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

04-04-2026, 12:01

domeldoom pisze:
29-03-2026, 21:33
Cześć,

kurwa, ale mnie zmiotło.
Uzależnienie uderzyło jak tsunami.
Niby wszystko było OK, poukładane, radośc z zycia i nagle pierdolnęło.
W nocy lekki sen alkoholowy, potem przebudzenie. Zasnąłęm io jakieś koszmary mnei naszły.
Od rana zapierdalam z kiełbasami, ale już nie w sosie.
No i kurwa huknęło.
Leżałem i beczałem jak dziecko, miałem takiego doła jak chyba nigdy.
Nie myślałem i piciu, ale tak działa uzależnienie. Koszmarny nastrój, do niedawna regulowany alkoholem.
Przetrwałem, ale kurwa cudem.

To czwarty taki strzał od 1,5 roku, jak nie piję.
To była kurwa istna masakra, dół dołów.

Ja pierdolę...

Aż mi siew głowie kręci.
Spierdalam do wyra, biorę książkę i próbuję zasnąć.

Jebane życie.

Mikro pocieszenie: zrobiłem jak dotąd najlepszą białą kiełbasę w życiu, 35 kg wędlin ogólnie i kurwa kiełbaski-kółeczka do koszyczka, kurwa jego mać...

Kurwa i tak do końca życia...
Ehhhh...


Aha, zacząłem chodzić na AA.
Spoko, za dużo dyrdymałów nt. boga itd., ale idzie ścierpieć.
Całość ma jednak wartość dodaną.
No i czuję się spełniony - rozsądnie gadam, ludzie słuchają. Za każdym razem mi ktoś dziękuje za słowa i to co mówię - dociera do nich, bardzo to miłe jak podchodzą i dziękują, tak szczerze.

Najlepszego Wszystkim.


Obrazek

Na spotkaniach adhd całe szczęście dyrdymalow jest mniej. Dużo za to osób z wszelkami uzależnienimi krzyżowi od seksoholikow, graczy komputerowych, maniaklanych ludzi co składają zestawy lego albo rozwiązują krzyżówki po dragi, alkohol po ludzi co oddają rocznie 100 skoków na spadochronie. Wszystkich łączy potrzeba kompulsynwego robienia czegoś.

Bardzo dużo praktycznej wiedzy jak przyjmować leki, jak sobie radzić z sytuacją że może ci się nie chcieć a wcześniej za bardzo się ci chciało i mogłeś angażować się ponad normę a organizm zwalnia z głową.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

04-04-2026, 14:13

Tak jeszcze odnośnie lideksomafetaminy wspianiałe jest to ,że jej działanie jest NATYCHMIASTOWE. Natomiast jest bardzo uzależniająca i nie potrafię sobie wyobrazić by bez niej funkcjonować. Poziom komfortu życia wzrósł o jakieś 300%. Były obawy czy nie spadnie motoryka prowadzenia samochodu, czy nie spowoduje zaburzeń snu, czy popęd seksualnego nie obniży- totalnie zbędne obawy. WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA W CZŁOWIEKU. Sposób nawet myślenia, funkcjonowania, totalnie wszystko. Prozaiczne rzeczy zaczynają cieszyć, nic nie pobudza człowieka do eksplozji czy implozji, człowiek zaczyna śmiać sie z własnych ułomności, nie ma wiecznego wkurwu, w ogole nie ma wkurwu, chaosu myśli, pobudzenia które prowadziło do używek, ryzykownych zachowań seksualnych i masy innych niekontrolowanych rzeczy. Sposób myślenia rzeczywisty a nie urojony(śmieją się ze mnie, na pewno coś knują, chcą mnie zniszczyć, nikomu nie można ufać, muszę ich sam zniszczyć póki mnie nie zniszczą). Napadów paniki i ciągłej potrzeby izolowania. Napadów paranoi.

Gdzieś ta lideskoamfetamina wyłącza ten zapalnik. Tak jak powiedział mój psychiatra trafi cię Tomek w punkt i przywrócimy normalne życie, które zaczniesz na nowo.

Moze to zabrzmieć głupio to co napiszę ale jest to zupełnie szczere że pierwszy raz chyba od niepamiętnych czasów czuje się dobrze i aż mi sie łzy w oczach nazbierały bo czasem traciłęm wiarę w normalność.

Co ciekawe lek dopuszczony od 2025 w polskim obiegu farmacetycznym.
piotraz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2458
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Pokój AA

04-04-2026, 15:04

Ja u mojego młodego concentra i coś jeszcze juz odrzucone bo zero działania, i niedługo próbujemy właśnie elvanse, może to pomoże.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

04-04-2026, 15:08

Na mnie działa wyśmienicie. Ja właśnie elvanse biorę. Nie wiem jak u dziecka będzie działać i jaka dawka ale to już lekarz dookresli. Ja przyjmuje 30 i jest absolutnie optymalna. Warto dać szansę chociaż ja wiedzy nie mam żadnej odnośnie innych środków.

Z ciekawości ten psychiatra który mnie leczy pomógł wprowadzić w obieg farmaceutyczny ten lek.
piotraz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2458
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Pokój AA

04-04-2026, 17:22

tomaszm pisze:
04-04-2026, 15:08
Na mnie działa wyśmienicie. Ja właśnie elvanse biorę. Nie wiem jak u dziecka będzie działać i jaka dawka ale to już lekarz dookresli. Ja przyjmuje 30 i jest absolutnie optymalna. Warto dać szansę chociaż ja wiedzy nie mam żadnej odnośnie innych środków.

Z ciekawości ten psychiatra który mnie leczy pomógł wprowadzić w obieg farmaceutyczny ten lek.
Od 6 roku można podawać, także łapie się kolejnych cudów :copium:
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

04-04-2026, 17:28

Wiem że mój lekarz też prowadzi dzieci jak coś nazywa się Gniewko Więckiewicz. Facet ma pojęcie co robi. Nie dziwię Ci się że robisz co możesz i prawidłowo. Czasy się zmieniły. Mi rodzice kupowali klocki lego żebym się uspokoił i zaczął składać ale nie te czasy.
piotraz
rasowy masterfulowicz
Posty: 2458
Rejestracja: 01-04-2011, 11:14

Re: Pokój AA

04-04-2026, 18:17

tomaszm pisze:
04-04-2026, 17:28
Wiem że mój lekarz też prowadzi dzieci jak coś nazywa się Gniewko Więckiewicz. Facet ma pojęcie co robi. Nie dziwię Ci się że robisz co możesz i prawidłowo. Czasy się zmieniły. Mi rodzice kupowali klocki lego żebym się uspokoił i zaczął składać ale nie te czasy.
Dlatego pisałem ci to w privie;)
Awatar użytkownika
domeldoom
postuje jak opętany!
Posty: 386
Rejestracja: 28-07-2017, 12:53

Re: Pokój AA

04-04-2026, 18:25

Hatefire pisze:
03-04-2026, 23:14
backslifer pisze:
03-04-2026, 23:04
To by cos tam tlumaczylo...
A tak serio, to ciezko mi czasem stwierdzic, czy trollujesz, czy czas na specjaliste.
No właśnie siedzę w kuchni i pilnuję kiełbasy w pomidorach i cebuli, przy okazji marnując życie na necie. No i też włączyło mi się, żeby wysłać wsparcie. No, ale biorąc pod uwagę poprzednie wpisy Szanownego Kolegi w tym temacie (pomijam już całą resztę) też mi się taki troll alert włączył. Nie wiem, może to tylko paranoja indukowana ćwierć wiekiem obcowania z internetem.
Płowokazja, łućcie go tygłysom na pożałcie.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

04-04-2026, 18:26

Spoko:) Generalnie ostatnie 3 miesiące spędziłem od lekarza do lekarza i mało co pamiętam.w sumie tak mi się wszystko zaczęło mieszać, że pewnych epizodow nie pamiętam w ogóle.Walcz o dziecko. Później niestety takie zaniedbane adhd płynie w skrajna destrukcje najczęściej. Trzymam kciuki i powodzenia dla Was.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

06-04-2026, 10:10

piotraz pisze:
04-04-2026, 18:17
tomaszm pisze:
04-04-2026, 17:28
Wiem że mój lekarz też prowadzi dzieci jak coś nazywa się Gniewko Więckiewicz. Facet ma pojęcie co robi. Nie dziwię Ci się że robisz co możesz i prawidłowo. Czasy się zmieniły. Mi rodzice kupowali klocki lego żebym się uspokoił i zaczął składać ale nie te czasy.
Dlatego pisałem ci to w privie;)
Każdy dzień przynosi znakomite efekty ,czas zwolnił mi o połowę mam wrażenie ,że doba trwa 2 razy dłużej, siły fizyczne tylko jeszcze nie odzyskałem w pełni dlatego ćwiczę nad ranem przed wzięciem tabletek, żeby sztanga mnie nie zabiła. Mógłbym wsiąść w samolot i lecieć na drugi koniec świata. Zero negatywnych emocji, zero niezdrowego pobudzenia, czuje się tak dobrze ,że zaplanowałem sobie weryfikację wszystkich swoich spraw sądowych pod kątem badania opini biegłych na najbliższych miesiąc i punktowania strony przeciwnej. Chłonę więdzę na nowo jak chyba nigdy nie chłonąłem.

W samochodzie wożę ze sobą zaświadczenia lekarskie ,że przyjmuje lidesksoamfetamine ,bo na narkotestach policyjnych wyjdzie to w razie ewentualnej kontroli policyjnej.

Śpie normalnie, wstaje normalnie, potrafię się zajać prozaicznymi rzeczami które wyprowadzały mnie wcześniej z równowagi jak siedzenie przy stole świątecznym z rodziną i nie wdaje sie w konflikty. Potrafię słuchać innych.

Chcę się też spotkać z pewnym terapeutą ,z którym się zetknąłem przy swoim uzależnieniu od substancji wszelakich ale kazał mi poczekać na rozmowę dopóki nie odzyskam stabilności w leczeniu ,bo też zażywa lideksoafteminę i ma parę praktycznych wskazówek.

Zreszta to była jedna z osób która mnie tak mobilizowała do diagnozy.
Awatar użytkownika
domeldoom
postuje jak opętany!
Posty: 386
Rejestracja: 28-07-2017, 12:53

Re: Pokój AA

07-04-2026, 10:42

tomaszm pisze:
06-04-2026, 10:10
Każdy dzień przynosi znakomite efekty ,czas zwolnił mi o połowę mam wrażenie ,że doba trwa 2 razy dłużej,
To dla mnie największy pozytyw odstawienia, nie związany ze zdrowiem fizycznym i psychicznym :-)
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

07-04-2026, 10:59

Elegancko. U mnie to trochę wygląda inaczej. Ja sobie siadłem na dupie i zwolniłem z funkcjonowaniem. Prochy ucinają nadmiar energii. Koncentruje sie na jeden rzeczy w danej chwili a nie na 10 na raz. Nie ze otepiaja- zwalniają.

Czas płynie powolutku, czasem mam wrażenie że stoi w miejscu.

Jakby zdrowy człowiek bez zespołu hiperkinetycznosci wziął taka dawkę amfetaminy chodziłby po ścianach a mnie tak spowalnia. Wywołuje efekt całkowicie odwrotny.

Mózg to jednak fascynująca sprawa.

Zdrowy mózg wytwarza tzw naroadrenaline u mnie niestety na badaniach wychodzą całkowite jej deficyty.

Tak jak WSZYSTKIE dosłownie wyniki badań wzdłuż i wszerz mam świetne tak tutaj totalny deficyt. Dlaczego tak jest? To pytanie do lekarzy od głowy.

Żeby też wykluczyć np raka nadnercza bo czasem on wpływa na ten czynnik zrobiłem markery rakowe ale wszystko jest ok.

U niektórych jej brak powoduje depresję i wyczerpanie.

Tak jak np rusztowaniem dla kości jest prawidłowa ilość kalogenu tak dla mózgu naroadrenaline z dopamina.

Takim łaknieniem żeby ta nanoadrenaline dostarczyć szuka się silnych bodźców które wspomagają jej wytworzenie.

Stąd też taka u osób z adhd skłonność do popadania w skrajności. Zawsze musi być coś na tapecie co silnie stymuluje. ZAWSZE.

W pracy zawodowej zajebiscie ciągle podkręcanie się a jeszcze to, a jeszcze to, mało dorzucimy do pieca bardziej, ktoś depcze po piętach oj nie musimy podkręcić jeszce bardziej.

Pytanie jedno ile w tym zdroworozsadkowego podejścia a ile nabuzowania i potrzeby stymulacji.
Awatar użytkownika
domeldoom
postuje jak opętany!
Posty: 386
Rejestracja: 28-07-2017, 12:53

Re: Pokój AA

07-04-2026, 13:10

No wlasnie tez mam jakieś tam elementy ADHD.
Ale na razie na tym się nie skupiam.
Po odstawieniu alko wychodzę na prostą.
Zaczynam sobie radzić z emocjami to z czasem nadpobudzenie pewnie też ogarnę.
Uwidzimy, jak to mawia mój majster z budowy.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10958
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

07-04-2026, 13:17

Wszystko można zbadać obecnie. Po odstawieniu alkoholu często występuje eoizodyczne zaburzenie nastroju i pierwsze co robi psychiatra to bada pod tym kątem. Niektórzy z zaslyszanych historii wykazują objawy typowego zespołu stresu pourazowego.

Nawet niedobór witaminy d3 który też można markerami zbadać może prowadzić do poważnego obniżenia nastroju co nie znaczy że ktoś juz ma depresję.

W przypadku podejrzenia adhd z krwi poziom dopaminy i noradrenaliny.

Dziś badając krew tak naprawdę można ustalić znaczna część chorób związanych z głową. Albo cześć chorób zupełnie odrzucić.

Psychiatrzy z pojęciem od tego zaczynają, psychiatrzy od recept po 10 minutowym wywiadzie przepisują tabsy na depresję albo dwubiegunowość nie patrząc że mogą totalnie zaszkodzić.

Idziesz do psychiatry - Podejrzewam u siebie Adhd. Ok jak Pan twierdzi to proszę tu jest recepta. Bierzesz lideskoamfetamine i w najlepszym wypadku chodzisz po ścianach w najgorszym dostajesz zawału. Ale pewnie tacy lekarze też są bezmyślni.

To ze ja się tak perfekcyjnie po niej czuje jest po prostu spowodowane odpowiednio dopasowanym lekiem.
ODPOWIEDZ