Heh. Od paru dni na lisdeksamfetaminie i zupełnie inna percepcja rzeczywistości. Nawet żadnego chuja nie puściłem na głos ani nikogo nie zjebałem w pracy. Moc okrutna. Nawet nie potrafię się wkurwic co było u mnie standardem. Trochę fizycznie oslablem w sensie ze 10 km spacer mi wystarcza nie 20 i 2 razy tylko w tygodniu dźwigam ciężary ale pewnie z biegiem czasu organizm się przyzwyczai. Poza tym inny człowiek.
W pracy zdecydowanie lepiej, przestałem robić 10 rzeczy na raz, nie bladze myślami, samosienienskrecam na porażki, niepowodzenia, potrafię się skoncentrować na rzeczach które wydawały mi się nudne.
No i grupa terapeutyczna dla adhdowcow 2 razy w miesiącu w Katowicach która łączę z wizytą na basenie i saunowaniem.
Zmieniłem też podejście do życia że olewam to ślepa pogoń za pieniędzmi. To co mam w zupełności mi wystarcza. Zmiana priorytetów. Oczywiście Kancelarie rozwijam dalej projekty słupów przemysłowych i represje wojenne ida kapitalnie ale poza działania kancelarii się nie wychylam.
Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10908
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Ostatnio zmieniony 04-04-2026, 09:56 przez tomaszm, łącznie zmieniany 6 razy.
