Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10885
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
22-03-2026, 16:59
Phren pisze: ↑14-03-2026, 23:36
Dla wszystkich, którzy piszą o
Mein Kampf
z używkami - proszę, piszcie dalej. Ja to czytam i wiele z tego czerpię.
Natomiast dzisiaj ponury czarnoksiężnik w swojej proroczej jaskini, drżącą ręką ważył losy świata, no i niestety ręka mu drgnęła i konsekwencje są takie, że ja popłynąłem. Uważajcie, Panowie i Panie. Nie czyńcie Piekła swoim środowiskiem naturalnym.
Mam nadzieję że doszedłeś do siebie. Nic bardziej nie uspokaja jak z dala od zarazy zwanej ludzkości pośród lasu. Coś co codziennie uskuteczniam. Jebać ludzi i ich fetor.
Jedyny słuszny stan pożądany to bycia z dala od tej kurewskiej zarazy. Pośrodku lasu - wtedy głowa osiąga stan uspokojenia i akceptacji otoczenia.
Traktuj ludzi jak przedmioty, narzędzia do osiągnięcia całkowitej niezależności finansowej żeby móc cieszyć się własnym jestestwem.
Tylko wtedy osiągasz harmonię z własnym sobą. Traktując ludzi z pogardą jednocześnie realizować własne egocentryczne cele. Ludzkość to robactwo.
-
backslifer
- postuje jak opętany!
- Posty: 635
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
22-03-2026, 17:29
Mobydick76 pisze: ↑21-03-2026, 23:27
To znaczy moim zdaniem autyzm to choroba psychiczna czyli ,,pierdolniety,, a adhd to taki szybki bardzo.
Jak w jednym zdaniu popelnic dwa bledy merytoryczne. xD
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10885
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
22-03-2026, 17:51
Ponoć u mnie idzie w parze i pięknie się uzupełniają. Nie wiadomo które bardziej napędza. Do 1 kwietnia zostało raptem trochę czasu więc odliczam czas.
Zmęczony jestem chce się wyspac. Nie znam się na tych sprawach. Chcę wyciszyć głowę.
Własne pobudzenie - zejść na ziemię. Tylko tyle i az tyle

-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3616
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
22-03-2026, 18:05
tomaszm pisze: ↑22-03-2026, 16:59
Phren pisze: ↑14-03-2026, 23:36
Dla wszystkich, którzy piszą o
Mein Kampf
z używkami - proszę, piszcie dalej. Ja to czytam i wiele z tego czerpię.
Natomiast dzisiaj ponury czarnoksiężnik w swojej proroczej jaskini, drżącą ręką ważył losy świata, no i niestety ręka mu drgnęła i konsekwencje są takie, że ja popłynąłem. Uważajcie, Panowie i Panie. Nie czyńcie Piekła swoim środowiskiem naturalnym.
Mam nadzieję że doszedłeś do siebie. Nic bardziej nie uspokaja jak z dala od zarazy zwanej ludzkości pośród lasu. Coś co codziennie uskuteczniam. Jebać ludzi i ich fetor.
Jedyny słuszny stan pożądany to bycia z dala od tej kurewskiej zarazy. Pośrodku lasu - wtedy głowa osiąga stan uspokojenia i akceptacji otoczenia.
Traktuj ludzi jak przedmioty, narzędzia do osiągnięcia całkowitej niezależności finansowej żeby móc cieszyć się własnym jestestwem.
Tylko wtedy osiągasz harmonię z własnym sobą. Traktując ludzi z pogardą jednocześnie realizować własne egocentryczne cele. Ludzkość to robactwo.
No i git, mówiłem już kilka razy o tym, że najlepszy jest las, przyroda, sport.Korzystaj, teraz na wiosne wszystko pachnie najlepiej i powietrze jest zajebiste.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10885
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
22-03-2026, 18:09
Ja pół życia dosłownie przesiedziałem w lesie. Jestem w nim codziennie.
Mam alergie chroniczna na ludzi i miasto. Bywam tam jak muszę ale później i tak muszę odchorować.
Jakbyś chciał mnie zabić to nie musisz mi kulki w głowę posyłać. Wystarczy że skazesz mnie na tydzień mieszkania w bloku w dużym miesicie i jest po mnie.
Tylko w tym lesie nie mogę siedzieć bez końca. Proza życia - jest to jednak duża firma prawnicza i muszę wychodzić na światło dzienne. Jak wampir co unika światła słonecznego z własnej krypty muszę czasem wyjść. Co mnie wkurwia.
Bo bym siedział w krycie swojej. Jest mi w niej dobrze. Zajebiecie dobrze. Stąd takie eksolozywne dążenie do tego żeby przytulić wiek emerytalny i inny niech się zabijają. Zblazowany kurwa wampir.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3616
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
22-03-2026, 19:59
Ja mieszkam w bloku ale mam wszędzie blisko.Blisko park, blisko las, blisko jezioro i do morza blisko.Jak wyjde na miasto gdzie jest ruch, hałas, dużo przejść dla pieszych itd to czuje sie jak w potrzasku.Spierdalam czym prędzej.Ale wiadomo, że czasami trzeba coś załatwić i tego sie nie uniknie.
Jak wchodze do lasu to czuje sie jak na swoim kwadracie.Każda rzecz mnie ciekawi, każdy śpiew ptaka, każdy porost na pniaku, wszystko musze obejrzeć a jak mam aparat to sfotografować.Po takim całym dniu w lessie jak spotkam znajomego w drodzę powrotnej to robie wszystko żeby zakończyć rozmowe jak najszybciej bo mnie wkurwia każda kolejna minuta słuchania pierdolenia o niczym.Jak jesttem w lesie to od nikogo nie odbieram telefonu.Najlepsza terapia na wszystko.