a jeśli to faktycznie energia Chrystusa? nie takie cuda nauka widziała jesteś człowiekiem małej wiary amenNasum pisze: ↑09-03-2026, 19:15Żwirek i Muchomorek pisze: ↑09-03-2026, 19:04
Pięknie by było, jakby ktoś kiedyś wpadł na pomysł, żeby te opłatki nasączać LSD. Bezbarwne, bezwonne, mikroskopijne dawkiCzysta transgresja.
Patrząc na niektóre filmy przedstawiające msze od tych wszystkich uzdrowicieli albo telewizyjnych kaznodziei - Afryka czy Ameryka, jeden chuj - i to jak ci ludzie się zachowują, to niekiedy się zastanawiam, czy faktycznie razem z opłatkiem nie wpierdolili coś dodatkowego. Niektórzy skaczą, rzucają się jak w ataku padaczki, jeszcze inni powyginani jak po fentanylu.....
Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- ŚWIADECTWA_JEZUSA
- postuje jak opętany!
- Posty: 315
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
Re: Pokój AA
POLSKA zawsze KATOLICKA
- domeldoom
- postuje jak opętany!
- Posty: 375
- Rejestracja: 28-07-2017, 12:53
Re: Pokój AA
Nauka opiera się na faktach, a nie wierze i cudach.ŚWIADECTWA_JEZUSA pisze: ↑11-03-2026, 17:41a jeśli to faktycznie energia Chrystusa? nie takie cuda nauka widziała jesteś człowiekiem małej wiary amen![]()
Wiara i cuda są dla tych, którzy nie mogą poradzić sobie ze swoimi słabościami i w tym doszukują się usprawiedliwienia: buk tak chciał itd.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10829
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Mi najwięcej dała rozmowa z Ojcem bo to jedyny autorytet i osoba przed która czuje respekt a no bardzo jesteśmy do siebie podobni
Jego słowa że przy tylu wrogach i osobach co cię pozbywają nie możesz okazywać słabości tylko masz ich zdeptac. Albo Ty albo oni. Jak będę czuć chwilę słabości moja dzwoni do ojca, ojciec do mnie ze mnie zajebie jak coś będę odjebywac i to na mnie najmocniej działa.
Caly wkurw mam przelać na przeciwników i faktycznie na mnie to działa.
I to jest wspaniałe uczucie kiedy możesz wkurwienie przelać na ludzi z którymi i tak toczysz boje ale żeby śrubkę podkręcić i wbijać nóż pod zebra i żeby poczuć tą krew. Zawsze mi Ojciec przekazywał ale jakoś średnio to do mnie docierało.
Narzucenie sobie takiego reżimu w pracy zawodowej, w stosunku do ludzi. Zmiana w sposobie myślenia i podejścia. Min do ludzi i do siebie samego.
Może lisdeksamfetamina lekko moje zapędy do nazwijmy to despotycznych nie raz ciagnatek ujarzmi ale polubiłem się z tą przemiana w głowie która mnie Ojciec zaszczepił że w życiu idzie się po trupach.
Za bardzo chyba humanitarnie podchodziłem do wielu ludzi jakbym chciał im wszystkim loda zrobić. Taki sposób myślenia jest wręcz przeciwny z większością tez jakie też usłyszałem od różnych psychoterapeutow że nie powinienem eskalować konfliktów. Ale ich eskalowanie w pracy zawodowej i doprowadzanie do szczęśliwego finału dla mnie właśnie mnie uspokaja. Te chodzenie na kompromisy często mi dopierdalało bo czułem się przegrany. Bycie kurwa mściwa mnie uspokaja.Rozluźnia. Świetnie wpływa na własną samoocenę. Zero kompromisów.
Jego słowa że przy tylu wrogach i osobach co cię pozbywają nie możesz okazywać słabości tylko masz ich zdeptac. Albo Ty albo oni. Jak będę czuć chwilę słabości moja dzwoni do ojca, ojciec do mnie ze mnie zajebie jak coś będę odjebywac i to na mnie najmocniej działa.
Caly wkurw mam przelać na przeciwników i faktycznie na mnie to działa.
I to jest wspaniałe uczucie kiedy możesz wkurwienie przelać na ludzi z którymi i tak toczysz boje ale żeby śrubkę podkręcić i wbijać nóż pod zebra i żeby poczuć tą krew. Zawsze mi Ojciec przekazywał ale jakoś średnio to do mnie docierało.
Narzucenie sobie takiego reżimu w pracy zawodowej, w stosunku do ludzi. Zmiana w sposobie myślenia i podejścia. Min do ludzi i do siebie samego.
Może lisdeksamfetamina lekko moje zapędy do nazwijmy to despotycznych nie raz ciagnatek ujarzmi ale polubiłem się z tą przemiana w głowie która mnie Ojciec zaszczepił że w życiu idzie się po trupach.
Za bardzo chyba humanitarnie podchodziłem do wielu ludzi jakbym chciał im wszystkim loda zrobić. Taki sposób myślenia jest wręcz przeciwny z większością tez jakie też usłyszałem od różnych psychoterapeutow że nie powinienem eskalować konfliktów. Ale ich eskalowanie w pracy zawodowej i doprowadzanie do szczęśliwego finału dla mnie właśnie mnie uspokaja. Te chodzenie na kompromisy często mi dopierdalało bo czułem się przegrany. Bycie kurwa mściwa mnie uspokaja.Rozluźnia. Świetnie wpływa na własną samoocenę. Zero kompromisów.
Ostatnio zmieniony 14-03-2026, 00:53 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Mobydick76
- zaczyna szaleć
- Posty: 101
- Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
- Lokalizacja: New Tork
Re: Pokój AA
Mocny gratulacje jak nie pijesz 6 miechow z dostepem do alko. Ja bym nie wytrzymal. Ciekawe jakby bylo jakbys walna 100gram?
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10829
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Ja nie mogę pić wódki bo później cug który się przeradza w autodestrukcje. Później i tak muszę pracę zawodową nadrabiać i więcej siedzieć na siłowni żeby wrócić do formy. Bez sensu.
Końskie zdrowie mam i zdrowie nie nadcierpislo bo to kwestia genetyki i tego że sportowo - żywieniowo się po cugach dobrze prowadziłem ale to jest bez sensu. Z sksem miałem tak samo - czysty taniec autodestrukcji.
Czego się nie dotknę na pełnej. W pracy też tak mam. Jak wpadnę w cug to tylko tym żyje. Stąd te leczenie hiper aktywności farmakologia.
Fajnie jest tak po prostu usiąść na dupie czasem a nie wiecznie bodźcamii się karmić na siłę. Przynajmniej nadrobiłem wszystkie prawie zaległe modele lego technic ostatnio bo mam manię i nie mogę spać :/
Fajne to bywa w pracy zawodowej na fali wznoszacej bo w nocy często knuje i sporzadzam dziesiątki notatek, zapisów, później pomysły wcielam w życie jakie mi powstają ma skutek mojego pobudzenia. Fajne jest to w życiu seksualnym unormowanym zaznaczam bo stwarza potencjał na niezła zabawę, fajne jest te adhd przy wielu aktywnościach bo ciężko się nudzić ze sobą ale przy używkach to taniec szaleństwa.
Dlatego bardziej staram się przekładać swoje pobudzenie na aktywność zawodową. I zarabianie pieniędzy bo to mnie uszczęśliwia i odciąga od pomysłów głupich.
Jedyne czego się obawiam ze ten nadmiar energii który mnie tak rozpierdala od środka trochę przygasnie po środkach na adhd. Nie będzie już siedzenia do rana i rozkminiania co zrobić jeszcze żeby polepszyć tylko jebnę się w kimę jak normalny człowiek o 22 i będę spać.
To są moje największe obawy. Ze tak jak potrafię 16 gdzie żyć praca nie raz na dobę będzie fizycznie nieakceptowalne. A ja się zawsze doprowadzam do stanu że padam na ryj. Obojętnie czy pracuje, gram, idę na basen, uprawiam seks czy pije. Do odcinki. Do padnięcie na ryj.
Ostatnio maniakalnie układam klocki lego. Nawet nie idę spać do łóżka tylko kładę się na kanapę o 3 w nocy i o 6 już je składam ponownie byle model skończyć. Tyle potrzebuje na regenerację. To jest kurwa psychoza.
Od 8 lutego zero używek i nie wiem kurwa gdzie nadmiar energii spożytkować. Wszyscy kurwa stekaja że im się nie chce nic a ja bym chętnie tak połowę swojej oddał
Końskie zdrowie mam i zdrowie nie nadcierpislo bo to kwestia genetyki i tego że sportowo - żywieniowo się po cugach dobrze prowadziłem ale to jest bez sensu. Z sksem miałem tak samo - czysty taniec autodestrukcji.
Czego się nie dotknę na pełnej. W pracy też tak mam. Jak wpadnę w cug to tylko tym żyje. Stąd te leczenie hiper aktywności farmakologia.
Fajnie jest tak po prostu usiąść na dupie czasem a nie wiecznie bodźcamii się karmić na siłę. Przynajmniej nadrobiłem wszystkie prawie zaległe modele lego technic ostatnio bo mam manię i nie mogę spać :/
Fajne to bywa w pracy zawodowej na fali wznoszacej bo w nocy często knuje i sporzadzam dziesiątki notatek, zapisów, później pomysły wcielam w życie jakie mi powstają ma skutek mojego pobudzenia. Fajne jest to w życiu seksualnym unormowanym zaznaczam bo stwarza potencjał na niezła zabawę, fajne jest te adhd przy wielu aktywnościach bo ciężko się nudzić ze sobą ale przy używkach to taniec szaleństwa.
Dlatego bardziej staram się przekładać swoje pobudzenie na aktywność zawodową. I zarabianie pieniędzy bo to mnie uszczęśliwia i odciąga od pomysłów głupich.
Jedyne czego się obawiam ze ten nadmiar energii który mnie tak rozpierdala od środka trochę przygasnie po środkach na adhd. Nie będzie już siedzenia do rana i rozkminiania co zrobić jeszcze żeby polepszyć tylko jebnę się w kimę jak normalny człowiek o 22 i będę spać.
To są moje największe obawy. Ze tak jak potrafię 16 gdzie żyć praca nie raz na dobę będzie fizycznie nieakceptowalne. A ja się zawsze doprowadzam do stanu że padam na ryj. Obojętnie czy pracuje, gram, idę na basen, uprawiam seks czy pije. Do odcinki. Do padnięcie na ryj.
Ostatnio maniakalnie układam klocki lego. Nawet nie idę spać do łóżka tylko kładę się na kanapę o 3 w nocy i o 6 już je składam ponownie byle model skończyć. Tyle potrzebuje na regenerację. To jest kurwa psychoza.
Od 8 lutego zero używek i nie wiem kurwa gdzie nadmiar energii spożytkować. Wszyscy kurwa stekaja że im się nie chce nic a ja bym chętnie tak połowę swojej oddał
