Jeśli chodzi o toksyczność - OK.Lukass pisze: ↑07-03-2026, 20:52Panowie, ale nie twórzmy tu jakiejś alternatywnej toksykologii. Ta klasyczna świetnie sobie radzi. Praktycznie nie ma na świecie substancji, która jest toksyczna w każdej dawce, i etanol nie jest wyjątkiem (pomijam kwestie uzależnienia, bo to akurat nie jest klasyczny efekt toksyczny). Podstawowym problemem z etanolem jest toksyczność przewlekła jego metabolitu - aldehydu octowego. To ona odpowiada za uszkodzenia wątroby, niektóre nowotwory i generalnie większość negatywnych efektów długotrwałego chlania. I tak, jest to cholernie niebezpieczne.
Zgadzam się, że nie ma zdrowej dawki alkoholu. Zgadzam się też, że nie prozdrowotnego działania alkoholu. Nawet, jeśli jakieś (wątpliwe) działania prozdrowotne dla niektórych trunków można opisać, nie mają one związku z zawartością alkoholu. Ale nie każda dawka etanolu jest toksyczna. Przy niskich dawkach organizm szybko i sprawnie przekształci aldehyd octowy w kwas octowy i tyle. Nie ma mierzalnego efektu toksycznego. Mówimy o codziennym narażeniu, i o naprawdę niskich dawkach. Widziałem gdzieś oszacowanie na 7 czy 8 g dziennie na przeciętnego człowieka. Bardzo mała szklanka piwa, mała lampka wina. Tyle z grubsza można wypić codziennie, żeby efektów toksycznych nie zanotować.
W przypadku incydentalnego picia dawka ta będzie kilka razy wyższa, bo toksyczność ostra aldehydu octowego jest taka sobie. Jedno czy dwa piwa, dwie lampki wina, raz na jakiś czas, również nie zrobią problemu. Oczywiście, to nie są dawki, o których rozmawiamy w tym temacie. Po prostu trzymajmy się faktów. Brak zdrowej dawki nie oznacza "każda dawka jest toksyczna".
Ale rownie istotne jest działanie uzależniające.
Wiadomo jest, że to kwestia indywidualna, zwiazana z fizyka i psychika i życiem dla każdego ale...
Tylko jedna grupa ma szansę sie nie uzależnić - tylko nie pijący.
1 mala szklanka może z czasem stać się 1 dużą, potem litrem wódki...
Nie szukajny usprawiedliwienia, nie racjonalizujmy picia. To toksyczna substancja uzależniająca.
I po raz kolejny powiem: każdy zrobj jak zechce.
Ja wole nie tykać i odradzać.
