Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
ŚWIADECTWA_JEZUSA
- zaczyna szaleć
- Posty: 248
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
24-01-2026, 14:35
zbyt apetycznie to te wasze wynalazki nie wyglądają za to zupełnie serio mam wynalazek który ZAWSZE smakuje.
Biedronka, szukać na dole z kiełbasami
POLSKA zawsze KATOLICKA
-
backslifer
- postuje jak opętany!
- Posty: 606
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
24-01-2026, 16:04
Ja sobie kupilem dzis takie skurwesyny. Drogie w opor, ale jakie dobre!
-
nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 13063
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
27-01-2026, 15:40
all the monsters will break your heart
-
Nerwowy
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 6706
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
28-01-2026, 18:36
ŚWIADECTWA_JEZUSA pisze: ↑24-01-2026, 14:35
zbyt apetycznie to te wasze wynalazki nie wyglądają za to zupełnie serio mam wynalazek który ZAWSZE smakuje.
Biedronka, szukać na dole z kiełbasami
SMAK
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
-
Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11568
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
04-02-2026, 17:57
Naszedł mnie smak na oldskul. Mortadela, ale taka prawilna 100% MOM, nie jakieś włoskie gówno z pistacjami

Smażona w panierce na wzór kotleta schabowego. Kiedyś próbowałem z wyrobem z Biedronki i była niejadalna, na necie doczytałem, że ta z Dino jest znośna i nabyłem. Do tego domowe frytki i surówka z kiszonej kapusty. Weszło jak złoto. Smak sentymentalny z epoki schyłku PRL i ery Balcerowicza łupanego.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10782
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
04-02-2026, 18:33
Czuki jetem tak napierdolony że chuj ze mna. Reszta bardziej trzeźwa Powinna się popstydzić.
-
Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4238
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
04-02-2026, 19:01

Namiastka tego co dzisiaj się odjebało w kuchni, a mianowicie placki ziemniaczane po bieszczadzku. Nie zdążyłem zrobić zdjęcia w całości, bo głód był zbyt wielki.
support music, not rumors
-
DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2966
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
04-02-2026, 20:03
Hatefire pisze: ↑04-02-2026, 17:57
Naszedł mnie smak na oldskul. Mortadela, ale taka prawilna 100% MOM, nie jakieś włoskie gówno z pistacjami

Smażona w panierce na wzór kotleta schabowego. Kiedyś próbowałem z wyrobem z Biedronki i była niejadalna, na necie doczytałem, że ta z Dino jest znośna i nabyłem. Do tego domowe frytki i surówka z kiszonej kapusty. Weszło jak złoto. Smak sentymentalny z epoki schyłku PRL i ery Balcerowicza łupanego.
Hehe pamiętam mortadelę w panierce. Uwielbiałem za dzieciaka, ale teraz chyba bym nie przełknął. Też było u mnie w panierce i z duszonymi ziemniakami z dodatkiem śmietany o ile dobrze pamiętam.
Do tego babcia dużo podrobów robiła - makaron z sercami lub żołądkami, pierogi z płuckami itd. Teraz już nie ma pary ze względu na wiek.
-
Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2374
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
04-02-2026, 20:04
Rattlehead pisze: ↑04-02-2026, 19:01

Namiastka tego co dzisiaj się odjebało w kuchni, a mianowicie placki ziemniaczane po bieszczadzku. Nie zdążyłem zrobić zdjęcia w całości, bo głód był zbyt wielki.
W pierwszej chwili myślałem że coś zapleśniało na talerzu
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
-
Rattlehead
- zahartowany metalizator
- Posty: 4238
- Rejestracja: 16-02-2006, 19:38
04-02-2026, 21:19
Tak to jest, jeśli nie robi się zdjęcia do kulinarnego żurnala. Smaku ze zdjęcia nie oddasz.
support music, not rumors
-
Hatefire
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 11568
- Rejestracja: 21-12-2010, 12:19
- Lokalizacja: Katowice - miasto wielkich wydarzeń ;)
12-02-2026, 20:29
Szukałem dziś czegoś w piwnicy i nadziałem się na pierdolną patelnię żeliwną, którą kiedyś kupiłem. Ze mnie trochę gadżeciasz kuchenny i mam mnóstwo sprzętu zarówno elektrycznego jak i manualnego, co się kurzy hehe. Tu postanowiłem zrobić placki ziemniaczane w stylu, który pamiętam u mojej prababci. Miała ona jeszcze taki tradycyjny piec kuchenny na opał i robiła je bezpośrednio na blasze pieca bez tłuszczu. Wyszły bardzo dobre. Do tego domowy sos czosnkowy, co po nim chuchem można zabić wampira na dystans kilometra. Kilka też weszło jak za bajtla z cukrem. Nażarłem się jak świnia kartoflami z cebulą jak na prawdziwego Polaka przystało.
Od braci dla braci
Od dobrych dla dobrych
Kacapskiej kurwie
Zawsze chuj do mordy