Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10746
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
I myślisz że to ma związek z używkami he?
Gdzie praktycznie ich nie stosuje?
Przez dwa miesiące w ogóle a mam ochotę kogoś zabić.
Uważasz ze lepiej wiesz od doktorów nauk psychiatrów którzy wskazują na zaburzenia osobowości przez autyzm?
Wygryzlbym ci nos z ustami za te obelgi.
Walczę sam ze sobą zeby czegoś nie odjebać
Sił mi brakuje na kontrolę własnego umysłu.
Tak to są już stany psychozy, manii - sam się położę do szpitala bo kogoś inaczej zabije.
Piszę to zupełnie poważnie. Pogadam dzisiaj z luba bo nie dam rady dłużej z tym walczyć.
Jestem tak pobudzony.
Pytasz się mnie tak zapiajac antydepresanty browarami w tej ilości powaliłyby konia. Nic takiego się nie stało. Od 4 godzin jestem ja i mój umysł ktoryymi szepcze do ucha.
Jestem załamany cała sytuacja bo mam epizod kompletnego odjazdu. Chorej głowy której nie potrafię wyłączyć.
Daj już spokój z używkami. Każdy psychiatra co ma pojęcie powie ci ze to sa zbyt slabe bodźce.okey może lekko się wyczilowc, zagłuszyć ale choroba umysłu nie zniknie.
Podobne bzdury jak słyszę - no nie wyglądasz na chorego. A jak wygląda chora osoba?
Jest jakiś klucz do rozpoznawania wariatów,?
No osoby autystyczne to wyglądają na takich żyjących we własnym świecie co nie potrafią powiedzieć dzień dobry.
To przeciętna wiedza. Podobnie też to wygląda z perspektywy wypowiedzi pewnych osób ale nie mam o to pretensji
To materie obce. Zresztą mi też takie były.
W dzisiejszej dobie di obadania. Współczesna psychiatra co też mnie zszokowało poszła o lata do przewodu. To już nie wróżenie dymu z kufajki.
Gdzie praktycznie ich nie stosuje?
Przez dwa miesiące w ogóle a mam ochotę kogoś zabić.
Uważasz ze lepiej wiesz od doktorów nauk psychiatrów którzy wskazują na zaburzenia osobowości przez autyzm?
Wygryzlbym ci nos z ustami za te obelgi.
Walczę sam ze sobą zeby czegoś nie odjebać
Sił mi brakuje na kontrolę własnego umysłu.
Tak to są już stany psychozy, manii - sam się położę do szpitala bo kogoś inaczej zabije.
Piszę to zupełnie poważnie. Pogadam dzisiaj z luba bo nie dam rady dłużej z tym walczyć.
Jestem tak pobudzony.
Pytasz się mnie tak zapiajac antydepresanty browarami w tej ilości powaliłyby konia. Nic takiego się nie stało. Od 4 godzin jestem ja i mój umysł ktoryymi szepcze do ucha.
Jestem załamany cała sytuacja bo mam epizod kompletnego odjazdu. Chorej głowy której nie potrafię wyłączyć.
Daj już spokój z używkami. Każdy psychiatra co ma pojęcie powie ci ze to sa zbyt slabe bodźce.okey może lekko się wyczilowc, zagłuszyć ale choroba umysłu nie zniknie.
Podobne bzdury jak słyszę - no nie wyglądasz na chorego. A jak wygląda chora osoba?
Jest jakiś klucz do rozpoznawania wariatów,?
No osoby autystyczne to wyglądają na takich żyjących we własnym świecie co nie potrafią powiedzieć dzień dobry.
To przeciętna wiedza. Podobnie też to wygląda z perspektywy wypowiedzi pewnych osób ale nie mam o to pretensji
To materie obce. Zresztą mi też takie były.
W dzisiejszej dobie di obadania. Współczesna psychiatra co też mnie zszokowało poszła o lata do przewodu. To już nie wróżenie dymu z kufajki.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 18:07 przez tomaszm, łącznie zmieniany 2 razy.
- ŚWIADECTWA_JEZUSA
- zaczyna szaleć
- Posty: 247
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
Re: Pokój AA
POLSKA zawsze KATOLICKA
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10746
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Wkleję to zdjęcia po lidekoamfetaminie bo to jak twierdzi nie tylko mój psychiatra jedyna deska ratunku do ustapienia psychozy, pobudzenia i szansy na normalne życie.
Bez tego koszmaru, wyalienowania się, normalnego funkcjonowania. Bycia normalny a nie deklem co wybudował bunkier i składuje amunicję dla pół pułku piechoty. I chodzi uzbrojony bo stan zagrożenia.
Dzisiaj nie ruszam się z domu. Bo nie ufam sobie. Jeszcze komuś wjebalbym nóż w krtań w przypływie impulsu i na resztę życia trafił do więzienia. Może nie bo pewnie dostałbym niepoczytalność ale to bez znaczenia.
Po prostu wiem że się nie nadaje do życia w społeczeństwie. Przynajmniej mam świadomość a nie wyparcie. Dużo wariatów wypiera chorobę.
Później jest jak jest. Nieszczęścia. A to był taki spokojny sąsiad. Później zabił parę osób. Trudno uwierzyć.
Wiadomo to skrajności ale mam wrażenie że zawsze byłem blisko skrajności. Autentycznie chciałem żeby moja luba mnie zabiła jak przyciągnąłem lufę do skroni. Żeby pociągnęła za spust i rozwiązała sytuację.
Pieerdoli mi kocopaly ze jestem egocentryczny, ze dbam tylko o swój interes. Trza było za cyngiel pociągnąć. I powiedzieć że w obronie własnej. Po problemie.
Bez tego koszmaru, wyalienowania się, normalnego funkcjonowania. Bycia normalny a nie deklem co wybudował bunkier i składuje amunicję dla pół pułku piechoty. I chodzi uzbrojony bo stan zagrożenia.
Dzisiaj nie ruszam się z domu. Bo nie ufam sobie. Jeszcze komuś wjebalbym nóż w krtań w przypływie impulsu i na resztę życia trafił do więzienia. Może nie bo pewnie dostałbym niepoczytalność ale to bez znaczenia.
Po prostu wiem że się nie nadaje do życia w społeczeństwie. Przynajmniej mam świadomość a nie wyparcie. Dużo wariatów wypiera chorobę.
Później jest jak jest. Nieszczęścia. A to był taki spokojny sąsiad. Później zabił parę osób. Trudno uwierzyć.
Wiadomo to skrajności ale mam wrażenie że zawsze byłem blisko skrajności. Autentycznie chciałem żeby moja luba mnie zabiła jak przyciągnąłem lufę do skroni. Żeby pociągnęła za spust i rozwiązała sytuację.
Pieerdoli mi kocopaly ze jestem egocentryczny, ze dbam tylko o swój interes. Trza było za cyngiel pociągnąć. I powiedzieć że w obronie własnej. Po problemie.
- Rejwan
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1973
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Pokój AA
problem z tobą jest taki, że myślisz sobie że jesteś kimś, a jesteś nikim. nic nie znaczysz. życie na kredyt, kolejny niewolnik systemu
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10746
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Ciekawe spostrzeżenia. Ale co to ma do dyskusji w temacie chyba tylko Ty wiesz.
Ja jestem niewolnikiem płatniczym korporacji. Nie jestem w stanie funkcjonować bez nich ale co to ma do tematu?
Ja jestem niewolnikiem płatniczym korporacji. Nie jestem w stanie funkcjonować bez nich ale co to ma do tematu?
- Rejwan
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1973
- Rejestracja: 17-08-2013, 22:06
- Lokalizacja: WWA
Re: Pokój AA
to oczywiste, przecież ty nie masz żadnej autorefleksji
To make a mistake is human but to really fuck things up you need a computer.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10746
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Oki dobra. Zostawiam Cie z tym.
- ŚWIADECTWA_JEZUSA
- zaczyna szaleć
- Posty: 247
- Rejestracja: 25-10-2025, 16:05
- morbid
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2223
- Rejestracja: 21-08-2009, 00:07
- Lokalizacja: R-G-Z
Re: Pokój AA
Tomeczku to co widzimy się we Wrocławiu na Death is not the end ??? Jedziemy na grubo ????tomaszm pisze: ↑24-01-2026, 18:14Wkleję to zdjęcia po lidekoamfetaminie bo to jak twierdzi nie tylko mój psychiatra jedyna deska ratunku do ustapienia psychozy, pobudzenia i szansy na normalne życie.
Bez tego koszmaru, wyalienowania się, normalnego funkcjonowania. Bycia normalny a nie deklem co wybudował bunkier i składuje amunicję dla pół pułku piechoty. I chodzi uzbrojony bo stan zagrożenia.
Dzisiaj nie ruszam się z domu. Bo nie ufam sobie. Jeszcze komuś wjebalbym nóż w krtań w przypływie impulsu i na resztę życia trafił do więzienia. Może nie bo pewnie dostałbym niepoczytalność ale to bez znaczenia.
Po prostu wiem że się nie nadaje do życia w społeczeństwie. Przynajmniej mam świadomość a nie wyparcie. Dużo wariatów wypiera chorobę.
Później jest jak jest. Nieszczęścia. A to był taki spokojny sąsiad. Później zabił parę osób. Trudno uwierzyć.
Wiadomo to skrajności ale mam wrażenie że zawsze byłem blisko skrajności. Autentycznie chciałem żeby moja luba mnie zabiła jak przyciągnąłem lufę do skroni. Żeby pociągnęła za spust i rozwiązała sytuację.
Pieerdoli mi kocopaly ze jestem egocentryczny, ze dbam tylko o swój interes. Trza było za cyngiel pociągnąć. I powiedzieć że w obronie własnej. Po problemie.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10746
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Jak mnie w psychiatryku nie zamkną to tak. 
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10746
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Godzina 6. Poszedłem spać po północy - pierdole nie gram, nie oglądam filmów, nie slucham muzyki chociaż bardzo głowa tego chce. Nie zmrozylem oczu.
Przez 6 godzin omamy słuchowe - że ktoś wchodzi po schodach, widziałem osoby z latarkami w lesie przez okno ale nikogo tam nie było. Co potwierdziła partnerka. Pobudzenie wewnętrzne, głosy wewnątrz w głowie, które do mnie mówią.
Zrobiłem z 60 km po lesie w tym tygodniu, 4 razy ćwiczyłem na hantlach ale i tak jestem hiper pobudzony.
O paranoi i poczuciu zagrożenia nie ma sensu pisać.
Pierdole nie wychodzę z domu. Nigdy nie czułem takiego pobudzenia wewnętrznego.
Alkohol nawet trochę nie rozładował napięcia. Jest bez sensu. Kiedyś może i działał teraz nic mi nie daje. Bez sensu ze po takiej przerwie się nim raczyłem.
Od 2 tygodni tak się u mnie te objawy nasilają ze teraz autentycznie czuje się zmęczony sytuacja, szkoda że głowa nie jest zmęczona.
Jak czytam niesyty autyzm idzie w parze z ADHD i nie wiem która jest bardziej w moim stanie psychozy dominująca
Przez 6 godzin omamy słuchowe - że ktoś wchodzi po schodach, widziałem osoby z latarkami w lesie przez okno ale nikogo tam nie było. Co potwierdziła partnerka. Pobudzenie wewnętrzne, głosy wewnątrz w głowie, które do mnie mówią.
Zrobiłem z 60 km po lesie w tym tygodniu, 4 razy ćwiczyłem na hantlach ale i tak jestem hiper pobudzony.
O paranoi i poczuciu zagrożenia nie ma sensu pisać.
Pierdole nie wychodzę z domu. Nigdy nie czułem takiego pobudzenia wewnętrznego.
Alkohol nawet trochę nie rozładował napięcia. Jest bez sensu. Kiedyś może i działał teraz nic mi nie daje. Bez sensu ze po takiej przerwie się nim raczyłem.
Od 2 tygodni tak się u mnie te objawy nasilają ze teraz autentycznie czuje się zmęczony sytuacja, szkoda że głowa nie jest zmęczona.
Jak czytam niesyty autyzm idzie w parze z ADHD i nie wiem która jest bardziej w moim stanie psychozy dominująca
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2338
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3549
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Cholera wie czy ta luba to jest tak naprawde luba czy poprostu ktoś wymyślony.
- Żwirek i Muchomorek
- postuje jak opętany!
- Posty: 611
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
-
backslifer
- postuje jak opętany!
- Posty: 571
- Rejestracja: 08-10-2018, 15:08
-
nan
- postuje jak opętany!
- Posty: 485
- Rejestracja: 29-06-2002, 15:04
Re: Pokój AA
Tak, to nie ja. Obczaj datę rejestracji mojego konta.



