Pokój AA

Tematy niekoniecznie związane z metalem i muzyką...

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

ODPOWIEDZ
backslifer
postuje jak opętany!
Posty: 565
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

24-01-2026, 11:36

olgims pisze:
24-01-2026, 11:29
Nie słyszałeś nigdy o psychoterapeutach z wariografami, którzy umieją wykrywać seryjnych morderców? To już słyszałeś!
Jakbym kiedykolwiek potrzebował i trafił do "terapeuty", który mówi mi to co chcę usłyszeć bo place mu kupę hajsu i dobrze się razem bawimy to bym się zastanowił, czy to oby na pewno jest kierunek, w którym chce być prowadzony.
No coz, jak juz Tomasz napisal, niestety tacy co probowali przemycic jakies trudne prawdy byli wyzywani i wymiekali po dwoch spotkaniach. :pepe:
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 11:39

backslifer pisze:
24-01-2026, 11:10
Ogolnie wszystko tu smieszne (wlasciwie sam sie poplakalem czytajac te nocne wywody xD), ale jednak mocno niepokojace.
Nie jestem zadnym psychiatra, ale to juz jakies terytoria psychoz, co w polaczeniu z posiadaniem noza pod reka co dwa metry w mieszkaniu moze sie po prostu skonczyc jakas tragedia. Dla dobra swojego i najblizszych wlasnie bym sie jak najbardziej pozbywal takich rzeczy z otoczenia.
Nie mowiac juz o tym, ze mozesz miec jakis epizod po ktorejs mieszance lekow z alko i skonczy sie jak wyzej.
Myślisz że ja sobie nie zdaje z tego sprawy?Sam jestem przerażony samym sobą. Nie chce wchodzić w kolejne kłótnie z partnerka ,prosiłem Ją zadzwoń do mojego psychiatry On Ci najlepiej wytłumaczy o co chodzi bo ja sam nie znam się na tym.
backslifer
postuje jak opętany!
Posty: 565
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

24-01-2026, 11:41

tomaszm pisze:
24-01-2026, 11:39
backslifer pisze:
24-01-2026, 11:10
Ogolnie wszystko tu smieszne (wlasciwie sam sie poplakalem czytajac te nocne wywody xD), ale jednak mocno niepokojace.
Nie jestem zadnym psychiatra, ale to juz jakies terytoria psychoz, co w polaczeniu z posiadaniem noza pod reka co dwa metry w mieszkaniu moze sie po prostu skonczyc jakas tragedia. Dla dobra swojego i najblizszych wlasnie bym sie jak najbardziej pozbywal takich rzeczy z otoczenia.
Nie mowiac juz o tym, ze mozesz miec jakis epizod po ktorejs mieszance lekow z alko i skonczy sie jak wyzej.
Myślisz że ja sobie nie zdaje z tego sprawy?Sam jestem przerażony samym sobą. Nie chce wchodzić w kolejne kłótnie z partnerka ,prosiłem Ją zadzwoń do mojego psychiatry On Ci najlepiej wytłumaczy o co chodzi bo ja sam nie znam się na tym.
To co Ci broni wywiezc noze z domu i nie zapijac lekow alkoholem (no tu akurat to w miare jasne, ale wciaz warto zapytac)?

EDIT: No i dodatkowo, kurwa, naprawde jeszcze nikt nie polaczyl w zaden sposob nadaktywnego ukladu nerwowego z odstawieniem kurewsko silnego depresantu jakim jest alkohol? Naprawde umyka mojemu pojmowaniu, ze wszyscy specjalisci ignoruja takiego slonia w pokoju.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 11:48

Co mam powiedzieć że mam stany psychozy, że słyszę głosy w głowie Powiedziałem lubej weź kurwa wykonaj ten jebany telefon do psychiatry i pogadaj z Nim.

2 miesiące chłopie nic nie piłem. Stan się tylko psychiczny pogorszył. I nie pierdol mi tu odstwiennych skutkach. Bo każdy z tych terapeutów wyraźnie mi mówił że coś jest nie tak. Z głową.

Spędziłem dosłownie kilkadziesiąt godzin u psychiatrów w tym kilka podpięty pod aparaturę medyczną. To nie jest głowa zdrowej osoby.

Nie jestem w stanie zapanować nad sobą. Zaczął pić po 2 miesiącach żeby zabić te jebany głosy w głowie. Żeby je wyciszyć. Żeby się zamkly.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 12:04 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
postuje jak opętany!
Posty: 607
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:04

backslifer pisze:
24-01-2026, 11:41
EDIT: No i dodatkowo, kurwa, naprawde jeszcze nikt nie polaczyl w zaden sposob nadaktywnego ukladu nerwowego z odstawieniem kurewsko silnego depresantu jakim jest alkohol? Naprawde umyka mojemu pojmowaniu, ze wszyscy specjalisci ignoruja takiego slonia w pokoju.
Weź poprawkę, że to co pisze tomasz trzeba przefiltrować przez jego czarno-różowe okulary (kolor zależny od dnia, pogody, aktualnego stanu chemii w mózgu i układu planet), alkohol, dragi, gigantyczny stres, ego wielkości księżyca i zapewne radosną mitomanię. Poza tym pewnie słyszy tylko to, co chce usłyszeć. Gdy usłyszy to, czego nie chce usłyszeć, to albo to całkowicie ignoruje albo się wścieka. Na forum tak jest, więc poza nim pewnie też.

Jestem ciekaw rozwoju wydarzeń. Inny taki z tej samej gliny właśnie próbuje zostać konkwistadorem i podbić pingwiny na Grenlandii. Kto wie, jakie tutaj będą aspiracje?
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 12:06 przez Żwirek i Muchomorek, łącznie zmieniany 1 raz.
Przygody Batona na czarnym lądzie
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:05

Mhm rozpoznania psychiatryczne też sobie wymyślam. Mech. I uważasz że jeden z autorytetów z psychiatrii przepisuje mi pochodne amfetaminy bo mu zapłaciłem pieniądze jak powyżej ktoś napisał. Nieźle.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 12:08 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
olgims
weteran forumowych bitew
Posty: 1918
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:06

backslifer pisze:
24-01-2026, 11:36
olgims pisze:
24-01-2026, 11:29
Nie słyszałeś nigdy o psychoterapeutach z wariografami, którzy umieją wykrywać seryjnych morderców? To już słyszałeś!
Jakbym kiedykolwiek potrzebował i trafił do "terapeuty", który mówi mi to co chcę usłyszeć bo place mu kupę hajsu i dobrze się razem bawimy to bym się zastanowił, czy to oby na pewno jest kierunek, w którym chce być prowadzony.
No coz, jak juz Tomasz napisal, niestety tacy co probowali przemycic jakies trudne prawdy byli wyzywani i wymiekali po dwoch spotkaniach. :pepe:
dlatego to co się tu odbywa to nie jest żadne szukanie pomocy czy dobrych rad tylko tzw. wysranie swoich problemów na otoczenie, co ma tak naprawde służyć tylko chwilowemu polepszeniu własnego samopoczucia. Dodatkowo kolega Tomasz przede wszystkim przegrywa z własnym ego, które każe mu ostatecznie robić z siebie bezwolną ofiarę własnych demonów. Zawsze jest coś w przeszłości, zawsze jest coś ważnego, ciężkiego, czego można użyć jako wymowki. Póki kolega Tomasz nie zrozumie, że to w nim jest problem i to na nim spoczywa odpowiedzialnosc pracy, to oczywiście nic się nie zmieni, i takie strumienie świadomości będą się cyklicznie powtarzac, w alko-narko amoku.
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:09

Niezłe bzdury. Pierwsze co właśnie powiedział mi lekarz prowadzący żeby być przygotowanym na takie bzdurne opinie otoczenia.
backslifer
postuje jak opętany!
Posty: 565
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:09

tomaszm pisze:
24-01-2026, 11:48
2 miesiące chłopie nic nie piłem. Stan się tylko psychiczny pogorszył. I nie pierdol mi tu odstwiennych skutkach. Bo każdy z tych terapeutów wyraźnie mi mówił że coś jest nie tak. Z głową.
Nikt nie mowi, ze nic nie jest z glowa, bo ludzie, ktorzy maja wszystko ok z glowa, nie wpadaja w alkoholizm. Nie neguje, ze masz jakies zaburzenia u podloza, to jest oczywiste.
Natomiast, mozesz zaklinac rzeczywistosc jak chcesz, ale tak, odstawiennie skutki MAJA ZNACZENIE. Dwa miesiace to jest totalne nic, Twoj mozg i neuroprzekazniki nie wroca do swojego normalnego (niealkoholowego, nazwijmy to, nie wyleczy to wszystkich zaburzen) stanu przez bardzo dlugi czas (przyjmuje sie okolice dwoch lat), a pierwsze miesiace sa najbardziej burzliwe. One jak najbardziej moga powodowac znaczne pogorszenie istniejacych juz zaburzen i dodawac do nich nowe.
Bez solidnego wytrzezwienia (i nie mowie tu o zwyklym odstawieniu, mowie o minieciu czasu, po ktorym najebany mozg zaczyna myslec jak mozg trzezwej osoby) ciezko tu w ogole o czymkolwiek mowic.
I oczywiscie, ze mozna ADHD leczyc jednoczesnie, czasem jest to wrecz wskazane jesli lezy u podloza alkoholizmu (czasem sie przyczynia). ALE, nie mozna tez pomijac jego wplywu, to nie jest ALBO-ALBO. Wiec albo nie jestes do konca szczery w wywiadzie medycznym albo specjalnie znajdujesz sobie jakichs polszarlatanow, bo ich alternatywne teorie sa dla Ciebie atrakcyjne.

Zycze Ci mimo wszystko powodzenia, bo wiem, ze to nie jest latwe. I wlasciwie koncze swoj wywod, wiecej juz nie umiem dodac.
olgims
weteran forumowych bitew
Posty: 1918
Rejestracja: 06-09-2010, 23:25

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:13

tomaszm pisze:
24-01-2026, 12:09
Niezłe bzdury. Pierwsze co właśnie powiedział mi lekarz prowadzący żeby być przygotowanym na takie bzdurne opinie otoczenia.
Widzę Tomaszu, że lekarz ostrzegł cię przed wszystkimi złymi wpływami środowiska, tylko zapomniał zwrócić uwagę na najważniejsze. Whatever, nie mój cyrk i nie moje małpy, ale piszesz na forum publicznym, nie dziw się, że ktoś może mieć zgoła odmienna opinie i pozwolić sobie na stosowny komentarz, bez jakichkolwiek podtekstów czy złośliwości.
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:13

Ok dobra. Piszemy na forum więc bądźmy uczciwi.

Jak się zapytała lekarka co czujesz kiedy ci ubllizam. Co się dzieje w twojej głowie Tomek.

Jeśli nie było by tu kamer, wyciągnąłbym nóż myśliwski, rozciął panią od szyni w dół skalpujac panią ze skóry co sprawiłoby mi nieskreywna przyjemność. Ale nie mogę pania zabić. Mogę tylko zareagować agresja słowna.ale mam ochotę panią zabić.

Nie jestem w stanie nad tym zapanować. To samo mówiłem psychiatrze ze jeśli będzie konieczność to zamknę się w izolowanym otoczeniu.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 12:17 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
postuje jak opętany!
Posty: 607
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:15

tomaszm pisze:
24-01-2026, 12:05
Mhm rozpoznania psychiatryczne też sobie wymyślam.
Trudno jest dyskutować z papierami, które wrzucasz na forume, a to jest bardzo ciekawa lektura.

Napisałeś tak:
tomaszm pisze:
24-01-2026, 11:48
Nie jestem w stanie zapanować nad sobą. Zaczął pić po 2 miesiącach żeby zabić te jebany głosy w głowie. Żeby je wyciszyć. Żeby się zamkly.
To nie jest pierwszy raz, pamiętam że wspominałeś o tym jeszcze parę razy gdzieśtam. Skoro tak, to czemu w tej opinii psychologicznej ze strony 102 stoi czarno na białym, że "jednocześnie brak jest danych sugerujących obecność objawów psychotycznych; obserwowane trudności mają charakter reaktywny i są spójne z obrazem silnego przeciążenia psychicznego". To jest na końcu strony trzeciej opinii od pani psycholog i na początku czwartej.

Widzę trzy opcje.
1. "Zapomniałeś" przyznać się przed specjalistami, że coś jest nie halo i słyszysz głosy (do dragów też się nie przyznałeś, bo w opinii jest mowa tylko o alkoholu).
2. Wymyślasz sobie to całe pierdololo, żeby zrobić z siebie na forum jeszcze większą ofiarę losu (w swoich oczach, bo w pozostałych wypadasz jak klaun).
3. Nie masz absolutnie żadnego pojęcia o czym piszesz.
Przygody Batona na czarnym lądzie
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:18

Stary opinia jest z 9 stycznia. Wtedy jeszcze było jako tako.

Tak masz rację nie wiem o czym pisze bo się nie znam na psychiatrii. Piszę o tym co jest w mojej głowie.

Jeszce raz do zrozumienia powiedziałem psychiatrze że nie kontroluje się. Nie wiem co się dzieje z moją głową.

Wczoraj uderzyłem partnerkę, mało żeby doszło do większego nieszczęścia. Na miasto chodzę z nożem bo mam wrażenie ciągłego zagrożenia.

Mam paranoje ale taka że przycmiewa już realny osad sytuacji.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 12:29 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
postuje jak opętany!
Posty: 607
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:26

tomaszm pisze:
24-01-2026, 12:18
Jeszce raz do zrozumienia powiedziałem psychiatrze że nie kontroluje się. Nie wiem co się dzieje z moją głową.
Dobra, to teraz tak zupełnie bez szydery - nie myślałeś, żeby się po prostu zamknąć w psychiatryku? Nie na dwa tygodnie na jakimś oddziale leczenia uzależnień, tylko w regularnym wariatkowie na kilka miesięcy?

Backslifer wyżej dobrze pisze; kiedyś ci odbije korba i zrobisz komuś albo sobie krzywdę tymi wszystkimi nożami. Jak czytałem tę opinie od psychologa to wychodzi na to, że jesteś na dobrej drodze do zamienienia się w kopię swoich rodziców, o ile już nią nie jesteś. Dziecka szkoda.
Przygody Batona na czarnym lądzie
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:31

Myślałem, kurwa wręcz to powiedziałem psychiatrze ze jest źle ze mną. Ze nie mam siły już na konflikty z partnerka. Ze izoluje się bo myślałem że mam schizofrenie. Że cierpię bo nie potrafię sobie z tym już poradzić. Partnerka myśli że ja sobie wymyślam to w głowie. Ale chciałbym żeby tak było.

Wczoraj jak widziała obłęd w oczach to powiedziała że się wyprowadza bo nie wie co się ze mną dzieje. Wstyd mi po ludzku bo to nie jestem ja.

Mówiłem psychiatrze że słyszę głosy, że prowadzę monolog ze sobą. Twierdzi że to spektrum autyzmu ale nie schizofrenia. Zostało mi wierzyć.
backslifer
postuje jak opętany!
Posty: 565
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:37

tomaszm pisze:
24-01-2026, 12:31
Wczoraj jak widziała obłęd w oczach to powiedziała że się wyprowadza bo nie wie co się ze mną dzieje. Wstyd mi po ludzku bo to nie jestem ja.
Mialem juz nie pisac dalej, ale chuj, dodam jeszcze jedna rzecz.
Nie budzi w Tobie zadnych wnioskow, ze partnerka najgorzej reaguje i widzi obled w oczach w momentach kiedy jestes po alko/dragach/lekach/wszystkim naraz?
Jedyne momenty kiedy wchodzila tu na forum zeby cos napisac to kiedy byles w pijackim ciagu.
mocny2_3
zahartowany metalizator
Posty: 3546
Rejestracja: 17-02-2018, 21:00

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:40

Kurwa ludzie, od lat jest to samo, nocne alkoholowo narkotykowe wysrywy, od lat Tomasz jest na bombie i nic z tym nie robi.Lepiej przygotować obiad niż czytać to samo w koło macieja.
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10730
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:40

Bez używek jest jeszcze gorzej. Wierz mi. Jeszcze bardziej mi odpierdala. Jestem chodząca bombą. Stany psychozy dopiero mi się włączają.

Może to zabrzmieć kuriozlanie ale psychiatra twierdzi że właśnie przez używki tyle lat funkcjonowałaem normalnie. Łagodzący objawy choroby znieczuleniem wiecznym. Prowadząc życie towarzyskie. Oczywiście to była maska. Jakk się budziła choroba to od razu rausz. Stałem się mistrzem maskowania własnej osobowości. Odstawiając używki ta właściwa głowica się uruchomiła.

Wyszło z worka - psychozy, agresja, maniakalizm, zaburzenia percepcji, zaburzenia odczucia emocjonalnego itp

Tak jak powiedziałem jeśli psychiatra stwierdzi że nadaje się do izolacji- żadna to ujma od razu korzystam. Czuję zmęczenie samym sobą.

Wojny wokół nie ma poza moją głową. Stan zagrożenia jest wytworem mojej wyobraźni. Prosta rzecz ale widzisz moja głowa tego nie rozumie.

W przejawach normalności zdaje sobie z tego sprawę ale chwilę później ten normalnizm ucieka z głowy i zaciskam dłoń na nożu który mam przy spodniach. Dlatego unikam miejsc publicznych, wybieram samotność bo niech się coś zapalnikowego wydarzy.Jak stałem się niewolnikiem własnego umysłu.

Szczerze czytając dziesiątki stron na internecie myślałem że mam schizofrenie. Wszystkie objawy mi się zgadzały. Wg lekarzy autyzm.

Nie będę polemizować bo nie mam żadnej wiedzy, po prostu liczę na normalne funkcjonowanie.

Lekarze twierdzą że to też spektrum choroby - najgorsza faza, że zakrzywia mi się rzeczywistość mieszając z urojeniami, Nie myślę samodzielnie bo to obraz podstawiany pod chorobę.

Słyszę głosy, słyszę jak ludzie szepczą, widzę obrazy które produkuje głowa - hola hola to moje urojenia tak sobie to tłumaczę.
Ciężko czasem ocenić mi co jest realne a co wytworem wyobraźni.

Mam chwilę załamania bo potwornie mnie to męczy. Dlatego tak też ufam metodzie leczenia zaproponowanej przez doktora Gniewko.

Z opinii środowiskowych a też no zależy mi na tym żeby trafić w najlepsze ręce nikogo mądrzejszego w temacie jak dr Gniewko nie znajdę. Spore rozeznanie robiłem.

I zajebiecie w to wierzę. Facet wziął zapisy funkcjonowania mózgu patrzał na nie po czym powiedział mi coś co w sumie śmiechnąłem pod nosem jak wydał diagnozę. To było takie niedorzeczne dla mnie ;>

Najlepsze było to że zawsze to ty mówisz z czym się mierzysz. A tu - to ja Ci Tomek powiem co widzę z dokumentacji medycznej i odczytów. Jeśli się mylę weź mnie poprawiaj. Jakby ktoś mój umysł przeczytał.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 13:56 przez tomaszm, łącznie zmieniany 21 razy.
backslifer
postuje jak opętany!
Posty: 565
Rejestracja: 08-10-2018, 15:08

Re: Pokój AA

24-01-2026, 12:47

mocny2_3 pisze:
24-01-2026, 12:40
Kurwa ludzie, od lat jest to samo, nocne alkoholowo narkotykowe wysrywy, od lat Tomasz jest na bombie i nic z tym nie robi.Lepiej przygotować obiad niż czytać to samo w koło macieja.
Mozna to polaczyc, ja na przyklad co jakis czas sobie odswiezam strone zeby zobaczyc nowe posty, jednoczesnie sluchajac muzyki, ogladajac Australian Open i przygotowujac obiad. :kurde:
ODPOWIEDZ