Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7455
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
^ Bez pozwolenia też da się kupić klamkę.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Czarodziej z krainy oz. Czarodzieja Sally i Scooby doo. Tak poza tym sramnacie. Możesz wypierdalać.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 23:21 przez tomaszm, łącznie zmieniany 3 razy.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
No niby tak ale skąd wiesz czy ta broń nie była chrzczona w sensie ,że nie figuruje gdzieś w rejestrze? Jak załóżmy ktoś cię skontroluje to jeszcze ci odpowiednie przestępstwo ktoś przepisze. Abstrahując od zarzutu posiadania broni bez zezwolenia to możesz załapać dobrą historię:)
Zresztą tak szczerze- czego nie da się kupić od Ukraińców na darkwebie?
Zamówienie klamki pod dom(dosłownie, zakopią to pod trawnikiem) jest równie proste co znieczulających środków przepisywanych na receptę.
Z chuja się urwałeś czy o drogę pytasz?
A kto kontroluje np przepływ nielegalnej broni? Byli naczelnicy wydziałów kryminalnych, tak samo jest z prostytucją, Powiesz mi pierdolisz Tomek a ja ci powiem ,że znam temat od podszewki. Dziwki i broń to zawsze była domena byłych funkcjonariuszy policji i nic się w temacie nie zmieniło. Nie na Ślasku. Jest tak do dziś dzień. Daję sobie obciąć głowę i jaja.
Kiedyś miałem taką historię ,że mojego ziomka z poliscji zatrzymano. Wbiło mu się do domu biuro wewnętrzne a tam na notatkach wszędzie numery do mnie. Wezwano mnie do komendy głównej w Katowicach. Oczywiście wszystkiego się wypeirałem- ja nigdy w zyciu, nikogo nie znam. Policjat z BW jebnął mi zdjęciami- to może teraz ci się pamięć odświeży.
To mój trener osobisty-przekazaywał mi instrukcje jak ćwiczy żeby zakwasów nie dostać na siłowni.
Jebali mnie tam przez 6 godzin-więzienie, korupcja w policji, masz przejebane, nie wułgasz się itp jak to na przesłuchaniu:D
Kumpel ostatecznie który był policjantem przyznał się, odebrali mu emeryturę policyjną, ale poza tym cisza - jeśli będziecie atakować cały wydział pociągne ,bo nie mam nic do stracenia więc się to po kościach rozeszło, naczelnik sam by poleciał i to z wykopem.
Ale miny policjanta z BW nie zapomnę nigdy-idziesz Tomek do więzienia..
Na pewno:)
Policję wkurwiało to dlaczego moi ludzie są przy wypadku szybciej jak oni. its a magic. Nie obsługuję już szkód osobowych bo nie widzę ekonomicznego sensu ale kiedyś to było. Nie wiem ile było prób przypisania mi rzeczy przez Policję ale było tego dużo.
Bardzo dużo- za wszelką cenę chcieli mnie złapać za ręke. Postawić zarzuty korupcji w policji,- mieli wysztko ,notesy, smsy ,zabezpieczone telefony, zdjęcia - i nie wsadzili mnie do tego więzienia.. Nawet nie miałem żadnych zarzutów postawionych.
Spokojnie rok mogłem z tym bagażem przekiblować w więzieniu. Ale tego nie zrobili- dlaczego bo każdy był umoczony i wystarczyło żeby ktoś mordę otworzył i zaczął gadać.
Był to moment kiedy wycofałem się globalnie z szkód komunikacyjnych po każdy odział policji za mną dreptał . Katowice, Poznań, Gdańsk. Szczęsliwa karta się kończyła i z tyłu głowy miałem poczucie ,że mnie drapną prędzej czy później,bo idiotę mogę zgrywać ale nie dadzą się dalej nabierać.
Dobrze dla mnie ,ze zainicjował to Bytom gdzie każdy był umoczony- rożnie mogło być.
Czułem oddech na plecach. Nigdy w zyciu nie przypuszczałbym ,że wśród chłopaków z Policji znajdę kogoś kto się wystawi. Że wezmą wszystko na siebie.
Zresztą to moi najwięksi kumple. Ale poczucie takiej niesprawiedliwości ze sam powinienem wespół odpowiadać mam.
Jeśli to coś zmieni bo czuję się z tym źle to wezmę też odpowiedzialność na siebie ale kazano mi się wycofać.
Dziwnie się z tym czułem,materiał operacyjny z obserwacji prawie roku czasu ,twarde dowody- nie było szans żebym mógł sie zajaknać co do swojej winy. Szczerze idać do komendy na przesłucanie BW wiedziałem ,że mam już przejebane. A tu takie historie korupcji całego wydziału. To był jakiś kosmos dla mnie.
Ostatniego przesłuchania nie zapomnę nigdy- policjant który mnie przesłuchiwał- wie pan panie Tomku co grozi za korupcję funkcjonariuszy..............tak wiem. Idż pan do domu. Ten sam który powiedział mi ,ze pójdę do więzienia.
Tak jak sytuacja sie skończyła tak jebnąłem szkody komunikacyjne. Prowadziłem tego w setkach jeśłi mowa o wypadkach ze skutkiem śmiertelnych. NIkt na rynku nie potrafił uwierzyć dlaczego się wycofuje. Bo mi się karta losu skończyła. Drugi raz tego scześcia nie będe miał a przesadny jestem. I tak po prostu coś porzuciłem z dnia na dzień.
Druga rzecz ,że to było bagno- korupcja zakładów pogrzebowych, policji, karetek pogotowia, strazy pozarnej. W imię zysku, chorego zysku bo z etyka nie miało to nic wspólnego. Wszystkich dało się kupić. Zaczeło mnie to tak brzydzić no ale dysponując druga armią w kraju gdzie wtedy polegało mi ponad 100 osób najskuteczniejszej w branży cięzko mi było szczerze powiedzieć ,że nie jest to moja etyka zawodowa.
Sam ich tego nauczyłem a teraz mam pretensje ,że ida po trupach. że to wszystko jest mocno zaburzone. W tamtych czasach chyba nie było bardziej agresywnej firmy jak moja. Byliśmy zawsze pierwsi. Zwłoki jeszcze stygły ale już tam byliśmy. jak hieny,jak sępy. Z biegiem czasu jak dorosłem bardzo dużego dystansu nabrałem- to jest złe,
Jak zamknąłem szkody komunikacyjne to była histeria. Burzyło to mój wewnętrzny etos. To nie jest ok. Nie chodziło o program TVN łowcy skór. Wierz mi lub też nie nie w tym kraju się łowca skór nie może tytuować bo wyznaczałem trendy w tej parszywej branży. Teraz się tego wstydzę. Nigdy nie było i przypuszczam nie będzie już takiej drugiej grupy która obskakiwała tyle wypadków ze skutkiem śmiertelnym. owszem są kancelarie które latają za tym,wszystkie znam ale to pizdeczki.
Gdzieś tam w głowie zaszła ta zmiana z 6 lat temu:
a) wygrałem los na loterii i policja mi odpuściła
b) czuje się jak śmieć wzbohacając się na największych ludzkich tragediach
Jak dzwoniłem do ludzi pierdole już to: Tomek sam to wymyśliłeś,cały system pozyskiwania spraw- ok ale od dzisiaj to pierdole. Nie chcę, to nie jest dobre, robimy coś nie w porządku.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 01:14 przez tomaszm, łącznie zmieniany 22 razy.
- TheDude
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7455
- Rejestracja: 23-03-2011, 00:43
Re: Pokój AA
^ Tomku, ja tylko napisałem, że takie zakupy też są możliwe.
Jak się czujesz o tej wieczornej godzinie? Jest jakiś drink/piwo czy odpoczynek?
Jak się czujesz o tej wieczornej godzinie? Jest jakiś drink/piwo czy odpoczynek?
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 23:57 przez TheDude, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Sorry nie pisałem tego do Ciebie tylko do sramnacie. Sorry za edycję.
-
Gothmog666
- rozkręca się
- Posty: 85
- Rejestracja: 04-10-2009, 22:42
Re: Pokój AA
Ja tylko skromnie dodam, że mieszanie leków przeciwlękowych z alkoholem grozi napadem padaczki. Dobranoc.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Gdzieś w tym całym pierolniku te poczucie winy jest a jak. najgorsze w tym wszystkim są takie jednostki co bezmyślnie adaptują pewne rozwiązania. Jak słyszę a bo Tomkowi wszystko uchodziło na sucho, siedzi na pieniadzach w którymś z domów pewnie na beczce pieniędzy- ok mi się udało, samemu cięzko uwierzyć w to co zachodziło ale to czysty przypadek. łud szcześcia, kurewnego. Takie rzeczy nie przechodzą w obecnych czasach. Teraz to nigdy bym się nawet nie odważył. Nie te czasy.
Wejdż jako policjant w system to informacji co przepływa dalej-po co wchodziłeś, na co. Wszytko zaznaczone śladami.
Czasy się totalnie zmieniły. Kiedy s za skrzynkę gorzoły jak zawoziłem na straż pozarną to chłopaki byli do dyspozycji i każdą informację dostałem operacyjną Teraz jak zawieziesz to za próbę przekupstwa bekniesz:)
Czy te czasy były lepsze? Na pewno inne.
Kiedyś jako gnój bezmyślny najebany jechałem samochodem i policja mnie złapała. Absolutnie karygodna sytuacja, godna każdego potępienia. Ale te 12 lat temu wyciągając z bankomatu 10 tys zaholowali mnie pod dom. Z wesela jak jechaliśmy- nie ja prowadziłem tylko wujek najebany jak szpadel zainkasowali skrzynkę wódy z bagażnika. teraz przypusczam nie do pomyślenia. Ale wtedy było jak było.
Dlatego nasza grupa gdzie średniorocznie obskakiwaliśmy 500 wypadków ze skutkiem śmiertelnym mogła powstać w owym czasie. Czynniki korupcyjne, przepłacanie wszystkim, wszyscy brali nie ważne jaka służba. Sami nie szukaliśmy nie raz kontaktu bo ktoś do nas dzwonił i skaldał propozycję nie do odrzucania. Stworzyć cały system oparty na korupcji,sprzedaży danych osobowych, systemu poleceń odpalając każdemu działkę. To było eldorado. NIe możliwe do realizacji dzisiaj. Najważniejsza zawsze była informacja. Dla niej każdy wariował z tym ślepym potencjałem na spisanie umowy.
Tyle razy policja miała mnie na widelcu, nawet bąka bym nie puścił,doowdy tak obciązające, wszystko w kraju przechodziło przeze mnie. Ale mi się upiekło przez jakieś szalone okoliczności. Zawsze z t łu głowy miałem w tamtym czasie ,że trafię do więzienia. ale w sumie mało mnie to interesowało. Przepływ informacji był najważniejszy.
Młody gnój nie bojacy się konsekwencji- liczył się tylko ślepy zysk. Nie chciałbym z dawnym sobą dziś np pogadać bo by się to skończyło na bijatyce. Do tego tępego dekla coś dotarło jak policja sama się w sumie wystawiła i tak się ułozyło ,że więcej szczęścia jak rozumu.
Każdy niby wiedział jak się to pozyskuje ale potencjalnie wiedział. Przez to wszyscy się wokół mnie zawsze kręcili. I pracowali dla mnie. Sami by chuja zdziałali. Opowieści o tym ,ze niby wszystko wiemy ale nic nie możemy ,bo nikt z nami nie gada.
jak patrzę z perspektywy czasu to wszystko mnie to zastanawia. Jak taki przychlast jakim byłem mógł tak skutecznie tyle działać na takim pograniczu. To naprawdę była sprawa globalna. Bo bylismy wszędzie,
Jasne że tak głupio i po ludzku wstyd ale ciężko to też oceniać jak się miało te dwadzieścia parę lat i robiło wszystko żeby osiągnąć tą mityczna wizję szklanych domów.
Pierwszy million złotych w Giżycku oblewaliśmy sprowadzając wszystkie kurwy z okolic. Brr kurwa jak sobie niektóre przypomnę. Ognisko, wóda ,blanty i totalne sfazowanie. Na spływ kajokowy poszedłem ja z kumplem bo reszta towarzystwa spała nieprzytomna i zrobiliśmy 30 km po rzekach paląc cracka i pijąc wódę ale dopłynęliśmy. 4 razy dobijaliśmy na gwałt do brzegu bo mieliśmy srakę po spalonych kiełbasach na ognisku.
Tekst kumpla jak odpala zapalniczkę i patrzy się na jedną z diewczat: ja pierdole jaka ty jesteś brzydka. ale kurwa czego się nie robi dla firmy.
To była jedna z najlepszych imprez w moim życiu. Byliśmy tak ućapni że każdy dostawał histerii śmiechu. Wynajęty domek w Giżycku nad jeziorem stanowil grupę operacyjną na terenie. Taki letniskowy. banda ttaolnch odpałów. Robiliśmy codziennie np konkurs kto zwali szybciej konia pod prysznicem. Przegrany robił śniadanie dla reszty.
Kumpel- emerytowany wojskowy wiecznie ruchał baby z internetu. Kawał chłopa, mega gośc, Traktował pracę dla Kancelarii jako zabawę i się świetnie przy tym bawił. W sumie jak wszyscy,
Stamtąd do Stegnej gdzie mieliśmy kolejny punkt operacyjny. Tam spaliśmy u znajomych w hotelu. Sama banda pojebów.
To były czasy totalnego szaleństwa. Były to czasy gdzie dziennie inną babę targełam do łoża i wychodziło mi to jakoś naturalnie.
Kiedyś odbieraliśmy pieniądze w Nieczech od klientów. Pytam sie kumpla co cię trapi- a bo moja była żona mieszka tutajz dwiema córkami. Chciałbym je odwiedzić. Kurwa Andrzej to prawie 300 kilometrów gdzie jesteśmy. Ale chuj jedzeimy, Zadzeoń do córek zę będziemy za 5 godzin. I pojechaliśmy.
Wejdż jako policjant w system to informacji co przepływa dalej-po co wchodziłeś, na co. Wszytko zaznaczone śladami.
Czasy się totalnie zmieniły. Kiedy s za skrzynkę gorzoły jak zawoziłem na straż pozarną to chłopaki byli do dyspozycji i każdą informację dostałem operacyjną Teraz jak zawieziesz to za próbę przekupstwa bekniesz:)
Czy te czasy były lepsze? Na pewno inne.
Kiedyś jako gnój bezmyślny najebany jechałem samochodem i policja mnie złapała. Absolutnie karygodna sytuacja, godna każdego potępienia. Ale te 12 lat temu wyciągając z bankomatu 10 tys zaholowali mnie pod dom. Z wesela jak jechaliśmy- nie ja prowadziłem tylko wujek najebany jak szpadel zainkasowali skrzynkę wódy z bagażnika. teraz przypusczam nie do pomyślenia. Ale wtedy było jak było.
Dlatego nasza grupa gdzie średniorocznie obskakiwaliśmy 500 wypadków ze skutkiem śmiertelnym mogła powstać w owym czasie. Czynniki korupcyjne, przepłacanie wszystkim, wszyscy brali nie ważne jaka służba. Sami nie szukaliśmy nie raz kontaktu bo ktoś do nas dzwonił i skaldał propozycję nie do odrzucania. Stworzyć cały system oparty na korupcji,sprzedaży danych osobowych, systemu poleceń odpalając każdemu działkę. To było eldorado. NIe możliwe do realizacji dzisiaj. Najważniejsza zawsze była informacja. Dla niej każdy wariował z tym ślepym potencjałem na spisanie umowy.
Tyle razy policja miała mnie na widelcu, nawet bąka bym nie puścił,doowdy tak obciązające, wszystko w kraju przechodziło przeze mnie. Ale mi się upiekło przez jakieś szalone okoliczności. Zawsze z t łu głowy miałem w tamtym czasie ,że trafię do więzienia. ale w sumie mało mnie to interesowało. Przepływ informacji był najważniejszy.
Młody gnój nie bojacy się konsekwencji- liczył się tylko ślepy zysk. Nie chciałbym z dawnym sobą dziś np pogadać bo by się to skończyło na bijatyce. Do tego tępego dekla coś dotarło jak policja sama się w sumie wystawiła i tak się ułozyło ,że więcej szczęścia jak rozumu.
Każdy niby wiedział jak się to pozyskuje ale potencjalnie wiedział. Przez to wszyscy się wokół mnie zawsze kręcili. I pracowali dla mnie. Sami by chuja zdziałali. Opowieści o tym ,ze niby wszystko wiemy ale nic nie możemy ,bo nikt z nami nie gada.
jak patrzę z perspektywy czasu to wszystko mnie to zastanawia. Jak taki przychlast jakim byłem mógł tak skutecznie tyle działać na takim pograniczu. To naprawdę była sprawa globalna. Bo bylismy wszędzie,
Jasne że tak głupio i po ludzku wstyd ale ciężko to też oceniać jak się miało te dwadzieścia parę lat i robiło wszystko żeby osiągnąć tą mityczna wizję szklanych domów.
Pierwszy million złotych w Giżycku oblewaliśmy sprowadzając wszystkie kurwy z okolic. Brr kurwa jak sobie niektóre przypomnę. Ognisko, wóda ,blanty i totalne sfazowanie. Na spływ kajokowy poszedłem ja z kumplem bo reszta towarzystwa spała nieprzytomna i zrobiliśmy 30 km po rzekach paląc cracka i pijąc wódę ale dopłynęliśmy. 4 razy dobijaliśmy na gwałt do brzegu bo mieliśmy srakę po spalonych kiełbasach na ognisku.
Tekst kumpla jak odpala zapalniczkę i patrzy się na jedną z diewczat: ja pierdole jaka ty jesteś brzydka. ale kurwa czego się nie robi dla firmy.
To była jedna z najlepszych imprez w moim życiu. Byliśmy tak ućapni że każdy dostawał histerii śmiechu. Wynajęty domek w Giżycku nad jeziorem stanowil grupę operacyjną na terenie. Taki letniskowy. banda ttaolnch odpałów. Robiliśmy codziennie np konkurs kto zwali szybciej konia pod prysznicem. Przegrany robił śniadanie dla reszty.
Kumpel- emerytowany wojskowy wiecznie ruchał baby z internetu. Kawał chłopa, mega gośc, Traktował pracę dla Kancelarii jako zabawę i się świetnie przy tym bawił. W sumie jak wszyscy,
Stamtąd do Stegnej gdzie mieliśmy kolejny punkt operacyjny. Tam spaliśmy u znajomych w hotelu. Sama banda pojebów.
To były czasy totalnego szaleństwa. Były to czasy gdzie dziennie inną babę targełam do łoża i wychodziło mi to jakoś naturalnie.
Kiedyś odbieraliśmy pieniądze w Nieczech od klientów. Pytam sie kumpla co cię trapi- a bo moja była żona mieszka tutajz dwiema córkami. Chciałbym je odwiedzić. Kurwa Andrzej to prawie 300 kilometrów gdzie jesteśmy. Ale chuj jedzeimy, Zadzeoń do córek zę będziemy za 5 godzin. I pojechaliśmy.
-
Gothmog666
- rozkręca się
- Posty: 85
- Rejestracja: 04-10-2009, 22:42
Re: Pokój AA
Różne rzeczy dziwne w życiu robiłem, pod wpływem różnych substancji, bywało srogo... Niemniej jednak, wyżej wymienione zawody w waleniu konia pod prysznicem to jest jednak diabeł i black metal totalny. Tego nie wymyśliłby nawet długopisyyyyyyyy, hahahaha. Nie wnikam, kto był sędzią w tych zawodach i z czego to śniadanie się składało.
EDIT: admini błagam, nie usuwajcie tego posta Tomasza, on jest tak wielopłaszczyznowo popierdolony, że od dawna się tak dobrze nie bawiłem.
EDIT: admini błagam, nie usuwajcie tego posta Tomasza, on jest tak wielopłaszczyznowo popierdolony, że od dawna się tak dobrze nie bawiłem.
- domeldoom
- postuje jak opętany!
- Posty: 339
- Rejestracja: 28-07-2017, 12:53
Re: Pokój AA
Tez tak uważam. No ale jak administracja nie robi porządku w imię wolności słowa to trudno. Zwyczajnie filtruję treści idiotyczneij szkodliwe - jak wszędzie w necie. I tyle. Tomek zostanie w końcu nieświadomym warzywem i narobi kłopotów rodzinie. Pozytywne, że ma kasę to oddadzą go do ośrodka, gdzie będą mu zmieniać pieluchy i obracać na drugi bok, żeby sie za duże odleżyny nie zrobiły.Hatefire pisze: ↑23-01-2026, 15:18Po co ty się właściwie udzielasz w tym wątku? Jak sama nazwa wskazuje jest to temat dla ludzi, którzy zerwali lub chcą zerwać z uzależnieniem. Ty najwyraźniej nie chcesz i zaśmiecasz dyskusję swoimi strumieniami świadomości i opisami w jaki sposób się nakurwiłeś/w jaki sposób masz zamiar się nakurwić. Weź załóż sobie temat "Pokój ćpuństwa i alkoholizmu" zamiast robić syf tutaj, gdzie co nieczęste na Forume, można sensownie i kulturalnie porozmawiać. Wkurwiajace to strasznie.
Każdy ma wybór. Każdy.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
-
Gothmog666
- rozkręca się
- Posty: 85
- Rejestracja: 04-10-2009, 22:42
Re: Pokój AA
Jestem przeciwko cięciu tego, bo sam nieraz wypisywałem głupoty po pijaku, które potem usuwałem i jestem za tym, żeby to zostało jako świadectwo tego, do czego prowadzi uzależnienie. Można zrobić tutaj kółko wzajemnej adoracji ludzi, którzy pokonali uzależnenie, ale w takim razie zmieńmy temat na "jak pokonałem uzależnienie". NIe brać jeńców. Nikt nie nikomu nie broni wyciszyć danego osobnika, jak mu tak przeszkadza.
-
nan
- postuje jak opętany!
- Posty: 482
- Rejestracja: 29-06-2002, 15:04
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3544
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Już nawet nie wspomnę, że ktoś z forum może być życzliwy... dlatego pisałem, żeby zedytował no ale jak substancje aktywne działają to nie dotrzesz.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2337
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Pokój AA
Jak to wszystko czytam, to każdy miał w swoich kręgach chłoptasia który miał kupę kasy, obok siebie przydupasow i robił dziwne rzeczy.
Przykre jest tylko to, że tomi to na legalu wypisuje i ma w dupie konsekwencje bo JESTEM BOGIEM
Takimi historiami co opisujesz też bym mógł zarzygac ten temat, ale to nie jest miejsce do tego.
Ciekawe kim dzisiaj będziesz jak trochę pospales
nam to twoja luba która miała się nie dowiedzieć że kolejny psychoterapeuta nie chciał na ciebie tracić czasu
Przykre jest tylko to, że tomi to na legalu wypisuje i ma w dupie konsekwencje bo JESTEM BOGIEM
Takimi historiami co opisujesz też bym mógł zarzygac ten temat, ale to nie jest miejsce do tego.
Ciekawe kim dzisiaj będziesz jak trochę pospales
nam to twoja luba która miała się nie dowiedzieć że kolejny psychoterapeuta nie chciał na ciebie tracić czasu
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Daj Pan spokój. 2 antydepresanty zapite ośmiomami piwami. NIektrzy po czymś takim śpią nieprzytomni a ja do 3 w nocy nie wiedziałem co mam ze soba zrobić.Nawet to nie pomogło zeby zwolnić myśli. Pęd umysłu tak szybki ,że wykoleił mnie z nastroju. Tak jak lekarz mi powiedział oszalejesz sam ze sobą bez farmakoterapii.
Spektrum autyzmu. Lepsze to jak schizofrenia. Tym się pocieszam:(
Ale objawy bardzo podobne niestety:(
Moja mam tak mi się wydaje miała to samo. Zamykali ją w psychiatrykach, zwariowała na punkcie religii, stworzyła alternatywną rzeczywistość.
Zajebisty jest mój psychiatra ,bo powiedział mi ,że jeśli chcesz żebym przedzwonił do twojej partenrki i z nią pogadał to dawaj numer. Jeśli potrzebujesz zaświadczenia lekarskiego dla jakiś względów dzwoń ja to załatwię.
Mam omamy słuchowe, rozmawiam sam ze sobą, umysł wytwarza alternatyną rzeczywistość w którą mnie popycha i staram się to racjonalizować. Unikam kontaktów z ludżmi bo od razu wchodzę w konfliktowość.
Jest jeden pozytyw całęj sytuacji- mój psychiatra ,który powiedział ze stanie za mną murem ,bo wie co się dzieje.
Jak byłem w klinice i widziałem poczekalni takie małe dzieci żyjące w własnym świecie,zachowujące się no powiedzmy niekonwencjonalnie z autyzmem to serio miałem wątpliwości. Nie no jednak ja funckjonuje trochę inaczej. Ale jednak no nie.
Spektrum autyzmu. Lepsze to jak schizofrenia. Tym się pocieszam:(
Ale objawy bardzo podobne niestety:(
Moja mam tak mi się wydaje miała to samo. Zamykali ją w psychiatrykach, zwariowała na punkcie religii, stworzyła alternatywną rzeczywistość.
Zajebisty jest mój psychiatra ,bo powiedział mi ,że jeśli chcesz żebym przedzwonił do twojej partenrki i z nią pogadał to dawaj numer. Jeśli potrzebujesz zaświadczenia lekarskiego dla jakiś względów dzwoń ja to załatwię.
Mam omamy słuchowe, rozmawiam sam ze sobą, umysł wytwarza alternatyną rzeczywistość w którą mnie popycha i staram się to racjonalizować. Unikam kontaktów z ludżmi bo od razu wchodzę w konfliktowość.
Jest jeden pozytyw całęj sytuacji- mój psychiatra ,który powiedział ze stanie za mną murem ,bo wie co się dzieje.
Jak byłem w klinice i widziałem poczekalni takie małe dzieci żyjące w własnym świecie,zachowujące się no powiedzmy niekonwencjonalnie z autyzmem to serio miałem wątpliwości. Nie no jednak ja funckjonuje trochę inaczej. Ale jednak no nie.
Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 09:25 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
- Żwirek i Muchomorek
- postuje jak opętany!
- Posty: 604
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: Pokój AA
Zawody w waleniu konia pod prysznicem

Złoto. Popłakałem się. Doskonały początek dnia.
Na pewno się ucieszy i przepisze dwa razy więcej Ritalinu, Concerty, czy co to tam masz dostać na to swoje ADHD 
Złoto. Popłakałem się. Doskonały początek dnia.
To teraz, skoro psychiatra jest taki do rany przyłóż, pokaż że masz największego siusiaka pod prysznicem, zadzwoń do niego i opowiedz o tym, jak pierwsze co zrobiłeś z lekami od niego, to zalanie ich piwskiem i napierdalanie w internetech strumieni świadomości ia'la Jordan Belfort made in Lubliniectomaszm pisze: ↑24-01-2026, 08:43Daj Pan spokój. 2 antydepresanty zapite ośmiomami piwami. NIektrzy po czymś takim śpią nieprzytomni a ja do 3 w nocy nie wiedziałem co mam ze soba zrobić.Nawet to nie pomogło zeby zwolnić myśli. Pęd umysłu tak szybki ,że wykoleił mnie z nastroju. Tak jak lekarz mi powiedział oszalejesz sam ze sobą bez farmakoterapii.
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Wie już bo rozmawialiśmy. TO mój jedyny przyjaciel obecnie. Generalnie powiedział ,że te antydepresanty gówno daszą poza lekkim uspokojeniem ale musi mieć pewnosc że przy amfetaminie serce mi nie stanie i nie może mi jej teraz przepisać bez badań kardiologicznych. Odpowiedzialność zawodowa.
Żeby nie było że pierdolę jakieś kocopały.

Żeby nie było że pierdolę jakieś kocopały.

Ostatnio zmieniony 24-01-2026, 09:33 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
- Żwirek i Muchomorek
- postuje jak opętany!
- Posty: 604
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10717
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
No a ja w tym widzę jedyna możliwość dla siebie.
-
olgims
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1915
- Rejestracja: 06-09-2010, 23:25
Re: Pokój AA
drug induced psychosis
Seein' me is def not repeated or done twice
I laugh as I cast the first stones at Christ
I laugh as I cast the first stones at Christ
