Myśl co chcesz, Nie wiesz o czym piszesz, nie da się weryfikować akt sprawy w oparciu o ustawę RODO. Tak i cały czas łamiemy jej zapisy Wolałbyś podpisywać umowę na pozór? Każda umowa frankowa łąmię to ustawę bo uzyskując umowę od klienta bez oparcia o umowę na podstawie tylko samego pełnomocnictwa już ją łamiesz. Przeczytaj sobie kurwa uzasadnienie tej kary która została na mnie nałożona. I powiedz że nie ma tu absurdu.
Poza tym kurwa nie wiesz gdzie się szuka pieniędzy? W kancelariach które prowadzą 50 spraw na krzyż czy u molochów? na kogo się łątwiej nakłada administracyjne kary? TO też jedna z konsekwencji prowadzenia globalnej kancelarii ,że zawsze najłatwiej się szuka pieniędzy u tych co mają:)
Jedna rzecz która powinna dać ci do myślenia- dlaczego urząd przeprowadza kontrole tylko i wyłącznie w spółce cywilnej. Odpuszcza spółki zoo jak jest zgłoszenie globalne. Stamtąd mógłby nie liczyć na 50 tys z tylko na 500 tys. Bo jest coś takiego kolego jakbyś prowadził duże firmy ,że nawet urzędy w swojej eskalacji muszą znać umiar ,bo ktoś sie za bardzo wkurwi. Tu te 50 tys nie zaboli ale nie szarżujmy. Jebniemy temu przedsiębiorcy tą karę ale z opamiętaniem.
Patrz pan taki Colas, konsorcjum międzynarodowe , sztab najlepszych europejskich kancelarii prawniczych wokół siebie- z największych europejskich rankingów ,chłopaków po Harvardzie ale bierze mnie. żebym w sytuacji kiedy każdy mnie znienawidził i reprezentował ich interesy, był opluwany, Dlaczego?
Bo nie ma nic ponad prawnika który który zionie nienawiścią i ma zakorzenioną ideowość. Inaczej tego nie można wytłumaczyć.
Albo coś robisz na 100% albo jesteś cipa. To czy ja se jebnę czteropak i wzionę kokainę -kogo to kurwa obchodzi. Ty masz zrobić swoje. Swoje zadanie masz wykonać.
Każda parafia ma swojego ekonoma, mają swoich brokerów, multum doradców- i co? i chujco i tak to sprzątam.
Nie te lata żebym się popisywał, za stary jestem ale naprawdę przerobiłem dużo dziwnych sytuacji, kiedyś w ministerstwie dogadałem obsługę każdego śmiertelnego wypadku z udziałem obywatela z Ukrainy. Ale kurwa wiem ,że czynnik taki typowo ludzki to są pieniądze. I nie chce się wypowiadać za innych, za Kolegów z branży ale w moim przypadku nie ma pieniedzy że coś da sie kupić. Trochę takim jestem idealistą co to ucziwie nie przyspiesza kolejek w sądach i robi po bożemu.
Bo jestem zdania ,że bardzo łątwo można stracić twarz i reputację. I po prostu nie wolno.
Czym innym jest życie prywatne ,zainteresowania - nikt się do tego nie powinien wpierdalać. Szczerze nigdy nie miałem takiego problemu.
Natomiast wracając do wątku- ja bym nie miał nic naprzeciw żeby ktoś prowadził kancelarię za mnie. Wręcz byłbym szczęśliwy. To są procesy długofalowe. Nic więcej w branży prawniczej nie zdziałam chyba że połacze się z konsorcjum .A wtedy zaprzedałbym duszę diabłu. Wyeliminowaliby mnie w pierwszej kolejności, wyoutowali z roli i robili po swojemu.
Miałem taki zamysł, w sumie niedawno bo w zeszłym roku. Ojciec wybił mi to z głowy. 17 lat prowadzenia dzialaności i chcesz jak dziwka się sprzedać. Ja takie dziwki kupuje,całe życie zajmuje sie wchłanianiem innych podmiotów. Zjedzą cię i będziesz się cieszył z pieniedzy przez ile czasu...?
Bez względu na relacje z Ojcem jakie by nie były wyperswadował mi to z głowy. Przejął sie tym a On sie niczym nie przejmuje tylko działa. I tak w sumie to ,że dalej prowadzę kancelarię i te towarzyszące podmioty bo to marketing ,jedna,druga ,trzecia to bez znaczeni to przez Ojca który mnie postawił do pionu. Co bardzo cenię bo miałem chwilę załąmki, zniechęcenia. Tak po ludzku wszystkiego dość.
Raz -stres, bo to generuje masę stresu jak się tym bardziej finansowo odpowida za wynik finansowy i pokrywa koszty za klientów
Drugi-wieczne rozczarowania ludźmi, kłody pod nogi, skala finansowa przedsięwzięcia- zamiast jeździć nowym Lambo i kupić dom we Włoszech każdy milion pakuje w koszta sądowe. Każdy rok to minimum 2-3 mln złotych które z własnych pieniędzy pakuję w sprawy sądowe.
Pokój AA
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10704
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
-
Sturm
- postuje jak opętany!
- Posty: 608
- Rejestracja: 04-01-2010, 18:10
Re: Pokój AA
Ten post do północy rozrośnie się do rozmiarów „W poszukiwaniu straconego czasu”.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10704
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
E pisanie o tym co boli nie jest stratą czasu. Jest taką refleksją nad wszystkim.
-
piotraz
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2336
- Rejestracja: 01-04-2011, 11:14
Re: Pokój AA
A kilka dni temu było tak:
Będzie luty bedzie inaczej
Grudzień i styczeń to są tak znienawidzone przeze mnie miesiące. Posucha w interesie, chujowo spływa wszytko, wszystko się gówniane generuje-Meh kurwa nienawidzę tego okresu. Co roku mam to samo żeby wszystkim jebnąć. Obrót dzienny na poziomie 100 tys to jest nieźle. W dół wpędza tak chujowy. Wszyscy są uśpieni wśród płatników. Łapie zawsze takiego kurewnego doła że ja pierdole.Jest to rozzbuchane ale końcówka i początek roku to jest zawsze wieczna zmarzlina. Nienawidzę szczerze tego okresu.
Zanim to zacznie kulać to to jest kurwa tragedia. Wszystko leży i kwiczy. Co roku the same story.
Zawsze powtarzam ludziom swoim że do końca listopada musimy wygenerować maksymalny zysk bo grudzień i styczeń będziemy dziadować.
Wszystko przyblokowane, każdy spływ nawet na 50 tys sobie cenię w tym okresie bo jest taka posucha.
Cale życie uzależniony jestem od koroorporacyjnych ruchów płatniczych - wkurwia mnie to po nastu latach. Właściciwie nie mam nic do powiedzenie. Ot cały black metal.
Chuj z tym że pracuje jak chce, kiedy chce jak moja płynność finansowa jest w rękach korporacyjnych podmiotów. Mam może izuloryczną wolność prowadzenia działalności ale finansowej żadnej.
Wiadomo jak każdemu tak i mi się marzy taka finansowa niezależność - robienia wszystkiego na własnych warunkach. Mnie na to nie stac - szczerze,chciałbym ale im dalej prowadzę działalność gospodarczą tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to praktycznie niemożliwe.
6 miesięcy wstrzymane platnosci i po mnie. Można zlicytować.
Po latach zdałem sobie sprawę że jestem wyrobnikiem systemu - owszem zarabiasz Tomek ale w oparciu o obowiązujące zasady.
W twojej pracy nie ma nic poza pracą wytwórczą.
Sprawa też jest w sumie prosta - kogo to Kurwa Tomek obchodzi. Zatrudniając globalnie xxx ludzi nie spodziewaj się specjalnego zrozumienia.
O się nie spodziewam - nauczyłem się przez lata jak ludzie są roszczeniowi.
Ale chciałbym się tak kurwa po ludzku zamienić rolami. Żeby zobaczyli.
Weszli w miejsce i poczuli tą całą plejade uczuć - zwątpienia, wkurwienia, załamania, euforii, rezygnacji, triumfu. Zagrożeń, wątpliwości, nie raz blisko rezygnacji.... zdrady.
Przez te 17 lat priorytety się zmieniły. Patrzę na to z zajebistym dystansem i nie będę miał krzty wyrzutów sumienia żeby się ewakuować.
Są ludzie którzy nigdy nie odpuszczają - nie należę do nich.
Mam bardzo ograniczone plany życiowe - rodzina. Reszta to farsa.
Zresztą klne się ns własne życie jakby ktoś mi zaproponował posadę za np 200 tys złotych miesięcznie bezstresową i tak zlałbym ciepłym moczem.
Nie ma pracy bezstresowej i wobec oczekiwaniom
Będzie luty bedzie inaczej
Grudzień i styczeń to są tak znienawidzone przeze mnie miesiące. Posucha w interesie, chujowo spływa wszytko, wszystko się gówniane generuje-Meh kurwa nienawidzę tego okresu. Co roku mam to samo żeby wszystkim jebnąć. Obrót dzienny na poziomie 100 tys to jest nieźle. W dół wpędza tak chujowy. Wszyscy są uśpieni wśród płatników. Łapie zawsze takiego kurewnego doła że ja pierdole.Jest to rozzbuchane ale końcówka i początek roku to jest zawsze wieczna zmarzlina. Nienawidzę szczerze tego okresu.
Zanim to zacznie kulać to to jest kurwa tragedia. Wszystko leży i kwiczy. Co roku the same story.
Zawsze powtarzam ludziom swoim że do końca listopada musimy wygenerować maksymalny zysk bo grudzień i styczeń będziemy dziadować.
Wszystko przyblokowane, każdy spływ nawet na 50 tys sobie cenię w tym okresie bo jest taka posucha.
Cale życie uzależniony jestem od koroorporacyjnych ruchów płatniczych - wkurwia mnie to po nastu latach. Właściciwie nie mam nic do powiedzenie. Ot cały black metal.
Chuj z tym że pracuje jak chce, kiedy chce jak moja płynność finansowa jest w rękach korporacyjnych podmiotów. Mam może izuloryczną wolność prowadzenia działalności ale finansowej żadnej.
Wiadomo jak każdemu tak i mi się marzy taka finansowa niezależność - robienia wszystkiego na własnych warunkach. Mnie na to nie stac - szczerze,chciałbym ale im dalej prowadzę działalność gospodarczą tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to praktycznie niemożliwe.
6 miesięcy wstrzymane platnosci i po mnie. Można zlicytować.
Po latach zdałem sobie sprawę że jestem wyrobnikiem systemu - owszem zarabiasz Tomek ale w oparciu o obowiązujące zasady.
W twojej pracy nie ma nic poza pracą wytwórczą.
Sprawa też jest w sumie prosta - kogo to Kurwa Tomek obchodzi. Zatrudniając globalnie xxx ludzi nie spodziewaj się specjalnego zrozumienia.
O się nie spodziewam - nauczyłem się przez lata jak ludzie są roszczeniowi.
Ale chciałbym się tak kurwa po ludzku zamienić rolami. Żeby zobaczyli.
Weszli w miejsce i poczuli tą całą plejade uczuć - zwątpienia, wkurwienia, załamania, euforii, rezygnacji, triumfu. Zagrożeń, wątpliwości, nie raz blisko rezygnacji.... zdrady.
Przez te 17 lat priorytety się zmieniły. Patrzę na to z zajebistym dystansem i nie będę miał krzty wyrzutów sumienia żeby się ewakuować.
Są ludzie którzy nigdy nie odpuszczają - nie należę do nich.
Mam bardzo ograniczone plany życiowe - rodzina. Reszta to farsa.
Zresztą klne się ns własne życie jakby ktoś mi zaproponował posadę za np 200 tys złotych miesięcznie bezstresową i tak zlałbym ciepłym moczem.
Nie ma pracy bezstresowej i wobec oczekiwaniom
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10704
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
E to buńczuczne gadanie po browarach. jedno piszę ale to wszystko. W życiu nie zostawiłbym ludzi. Działanosc gospodarcza to jest jak rodzina. ja własne dziecko. W bólu chowane ale własne. To też fundament osobowości. Historia. Lepsze,gorsze momenty. Nie ważne.
Tak myślę ,że każdy przedsiębiorca co prowadzi długo działalność ma sentymentalne względy wobec swojej firmy.
Ja mam bardzo. Bez względu jak mnie to wszystko wkurwia i że nie przynosi ekonomicznego rezultatu jaki sobie zakładam a już nie jestem w stanie bardziej na to wpłynąć ,bo tu się kłania polskie sądownictwo to jednak.
Tak jak grudzień to jest miesiac- rozszerzamy pozwy bo się roszczenia przedawnią, Tomek będziesz płakać albo twoje konto bankowe:D
Styczeń -budzimy się do pracy, coś tam wam popłacimy, ochłapy, łap kawaęłk mięsa, aportuj Tomek
Tak od lutego już jest lepiej i ta perspektywą żyje:) Grudzień i styczeń dla mojej działaności to jest kurwa szczerze KOSZMAR.
Z końcem listopada zamykanie budżetów więc spływają ochłapy, nic się nie dzieje na kontach. człwoiek walczy o każde 50 tys zł. Gdzie w grudniu ja mam spektru wydatków. 2 mln idą nadprogramowo zawsze.
Tak myślę ,że każdy przedsiębiorca co prowadzi długo działalność ma sentymentalne względy wobec swojej firmy.
Ja mam bardzo. Bez względu jak mnie to wszystko wkurwia i że nie przynosi ekonomicznego rezultatu jaki sobie zakładam a już nie jestem w stanie bardziej na to wpłynąć ,bo tu się kłania polskie sądownictwo to jednak.
Tak jak grudzień to jest miesiac- rozszerzamy pozwy bo się roszczenia przedawnią, Tomek będziesz płakać albo twoje konto bankowe:D
Styczeń -budzimy się do pracy, coś tam wam popłacimy, ochłapy, łap kawaęłk mięsa, aportuj Tomek
Tak od lutego już jest lepiej i ta perspektywą żyje:) Grudzień i styczeń dla mojej działaności to jest kurwa szczerze KOSZMAR.
Z końcem listopada zamykanie budżetów więc spływają ochłapy, nic się nie dzieje na kontach. człwoiek walczy o każde 50 tys zł. Gdzie w grudniu ja mam spektru wydatków. 2 mln idą nadprogramowo zawsze.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 19:41 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3540
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
A mówiłem na początku stycznia, że to tzw ''noworoczne postanowienia'' xD
Życze Ci Tomasz żebyś sie ogarnął.Ja sporo odjebałem ostatnio ale sie trzymam i nawet przez chwilę nie pomyślałem by wrócić do picia.Radze sobie doskonale, bez pomocy terapeuty i innych rad co oczywiście nie oznacza, że inni terapii nie potrzebują również.Mam pewien problem z którym musze sobie jeszcze sam poradzić ale nawet przez sekunde nie pomyślałem by go przechlać.Zaraz będzie pół roku bez flaszki.Zdrowie najważniejsze bo masz je jedno.Daj se na wstrzymanie i przestań sie wyniszczać.Teraz tego nie odczuwasz ale wyjdzie po czasie.Albo nogi dostaną w pizde, albo serce albo Cie bliscy znajdą na podłodze jak dostaniesz wylewu.Lepiej uderz w sport póki jeszcze masz siłe.
Życze Ci Tomasz żebyś sie ogarnął.Ja sporo odjebałem ostatnio ale sie trzymam i nawet przez chwilę nie pomyślałem by wrócić do picia.Radze sobie doskonale, bez pomocy terapeuty i innych rad co oczywiście nie oznacza, że inni terapii nie potrzebują również.Mam pewien problem z którym musze sobie jeszcze sam poradzić ale nawet przez sekunde nie pomyślałem by go przechlać.Zaraz będzie pół roku bez flaszki.Zdrowie najważniejsze bo masz je jedno.Daj se na wstrzymanie i przestań sie wyniszczać.Teraz tego nie odczuwasz ale wyjdzie po czasie.Albo nogi dostaną w pizde, albo serce albo Cie bliscy znajdą na podłodze jak dostaniesz wylewu.Lepiej uderz w sport póki jeszcze masz siłe.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10704
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Skończ smęcić. Zobaczymy jak się pozrastasz i wyjdziesz do ludzi. Wyniszczenie powiadasz:D hehe synek listości. Weź się pozrastaj to skoczymy na siłownie razem:) a ja nie chce żebyś Ty mi cokolwiek życzył. Bo w chuju mam twoje życzenia.
Mój plan jest taki, siłownia z rana, póżniej 15 km spacer po lesie okraszony stekiem wołowym. Zapraszam- podźwigamy hantle.
Mój plan jest taki, siłownia z rana, póżniej 15 km spacer po lesie okraszony stekiem wołowym. Zapraszam- podźwigamy hantle.
Ostatnio zmieniony 23-01-2026, 19:47 przez tomaszm, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3540
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Ja nie smęce tylko Ci dobrze radze.Nie takich gieroji widziałem a towarzystwo od flaszki znam/znałem zacne, połowa jak nie wiekszość wącha trawe od spodu.Piszesz o smęceniu bo pewnie jesteś teraz wyluzowany po dobrej chemii zmieszanej z alkoholem i se myślisz co oni mi tu pierdolą xD
Ja nie wychodze do ludzi bo jestem odludek samotnik
prędzej znajdziesz mnie w lesie niż na imprezie.
Ja nie wychodze do ludzi bo jestem odludek samotnik
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10704
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Ty w lesie:D haha nie rozbrajaj mnie. Znalazłeś już tych ziomków co Cię wjebali do rzeki czy jak zwyczajna pizda odpuściłeś?
-
mocny2_3
- zahartowany metalizator
- Posty: 3540
- Rejestracja: 17-02-2018, 21:00
Re: Pokój AA
Nie znalazłem i nie mam zamiaru ich szukać, nie chce w ogóle myśleć o tamtym dniu.Wychodzi na to, że jestem zwyczajna pizda.
Jak jestem zdrowy to w lesie codziennie, mam 30m w lini prostej jak nie mniej i całe połacie borów dla siebie.To jest dopiero terapia.O każdej porze roku.
Jak jestem zdrowy to w lesie codziennie, mam 30m w lini prostej jak nie mniej i całe połacie borów dla siebie.To jest dopiero terapia.O każdej porze roku.
-
tomaszm
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10704
- Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
- Lokalizacja: Doliny
Re: Pokój AA
Stary mało co Cię nie zabili i kurwa tak po prostu odpuszczasz. Niebywałe. Nie spocząłbym dopóki ich głowy nie znalazłby się u mnie na dywanie do wejścia do domu. Dałbym ogłoszenie ze za wskazanie tych osobników płacę 100 tys złotych a później sam bym rozwiązał problem. Listości. Zaangażowałbym każdy nikczemy kontakt a znam zbóji łokrotnych żeby ich truchła znalazły sie w miejscu gdzie mają się znaleźć. Nie czujesz ochoty vendety?
jakby to tarafiło na mnie.....
Kiedyś ziomale u mnie z wioski na imprezie zajebali mi kurtkę z portfelem i komórką w klubie. Widok jak o 6 rano grupa osób wyważa im drzwi jest bliski mojemu sercu. Gdyby chłopaki nie miały po 16-17 lat to pewnie inna rozmowa ale gdzieś tam odpuściłem. Zobowiązali się nawet naprawić krzywdę chociaż tej specjalnie nie było.
Pewnie mają zagwozdkę jak ich ustaliłem do dzisiaj:)
Zawsze mnie fascynuje ta chrześcijańska dobroć u niektórych. Ja jej nie rozumiem.
Za te pieniadze każdy z tych śmieci by sprzedał kolegę. Jeśli ta kwota nie dałaby radę to podwyższał bym stawkę aż dojdzie do skutku. Na mediach społecznościowych, fb, gdziekolwiek. Aż dostałbym namiar gwarantując pełną anonimowość. I gratyfikując informatora. Później bym to rozwiązał po swojemu.
Co innego gdybym dostał wpierdol za coś co mi się należy,albo sam bójkę sprowokował. Wtedy nie ma tematu. Dostałem z własnej winy. Co dawniej bywało. Zupełnie inny kontekst. W Twojej sytuacji jeśli faktycznie nie miało to związku z Tobą, był to przypadek to nie licz na te pizdy z policji.Sprawiedliwość zawsze bierze się we własne ręce.
Abstrahując od tematu no nigdy Mocny się nie zrozumiemy. zresztą ten temat mocno był opracowywany jak rozmawialem z psychoterapeuta. Gdzieś tam się przewijał. Chodziło o empatię do ludzi bla bla bla. Rozmawialiśmy też o takich sytuacjach. Co ja bym zrobił. W podobnej sytuacji. Na zasadzie wariografu pytanie. Takie tam urządzenie co mi podpięli. Jak się babka zapytała - na ile byś się posunął. Spróbuj.
Nie odpowiadam za siebie bo nie potrafię. Zapala się coś i jest po wszystkim. Nie jestem w stanie nad tym zapanować.
Masz nad tym kontrolę? Żadnej to jest impuls,coś złego co się dzieje ale nie mam żadnej.
Psychiatra mówi mi że mam spektrum autyzmu i że będzie przejebane jeśli nie wyłączę autyzmu będzie bardzo źle bo umysł kreuje alternatywna rzeczywistość a ta w wydaniu mojej głowy nie jest fajna.
Jak nie zacznę leczyć autyzmu to później spotka mnie strefa schizoidalna. Urojenia, wrogowie etecera.
jakby to tarafiło na mnie.....
Kiedyś ziomale u mnie z wioski na imprezie zajebali mi kurtkę z portfelem i komórką w klubie. Widok jak o 6 rano grupa osób wyważa im drzwi jest bliski mojemu sercu. Gdyby chłopaki nie miały po 16-17 lat to pewnie inna rozmowa ale gdzieś tam odpuściłem. Zobowiązali się nawet naprawić krzywdę chociaż tej specjalnie nie było.
Pewnie mają zagwozdkę jak ich ustaliłem do dzisiaj:)
Zawsze mnie fascynuje ta chrześcijańska dobroć u niektórych. Ja jej nie rozumiem.
Za te pieniadze każdy z tych śmieci by sprzedał kolegę. Jeśli ta kwota nie dałaby radę to podwyższał bym stawkę aż dojdzie do skutku. Na mediach społecznościowych, fb, gdziekolwiek. Aż dostałbym namiar gwarantując pełną anonimowość. I gratyfikując informatora. Później bym to rozwiązał po swojemu.
Co innego gdybym dostał wpierdol za coś co mi się należy,albo sam bójkę sprowokował. Wtedy nie ma tematu. Dostałem z własnej winy. Co dawniej bywało. Zupełnie inny kontekst. W Twojej sytuacji jeśli faktycznie nie miało to związku z Tobą, był to przypadek to nie licz na te pizdy z policji.Sprawiedliwość zawsze bierze się we własne ręce.
Abstrahując od tematu no nigdy Mocny się nie zrozumiemy. zresztą ten temat mocno był opracowywany jak rozmawialem z psychoterapeuta. Gdzieś tam się przewijał. Chodziło o empatię do ludzi bla bla bla. Rozmawialiśmy też o takich sytuacjach. Co ja bym zrobił. W podobnej sytuacji. Na zasadzie wariografu pytanie. Takie tam urządzenie co mi podpięli. Jak się babka zapytała - na ile byś się posunął. Spróbuj.
Nie odpowiadam za siebie bo nie potrafię. Zapala się coś i jest po wszystkim. Nie jestem w stanie nad tym zapanować.
Masz nad tym kontrolę? Żadnej to jest impuls,coś złego co się dzieje ale nie mam żadnej.
Psychiatra mówi mi że mam spektrum autyzmu i że będzie przejebane jeśli nie wyłączę autyzmu będzie bardzo źle bo umysł kreuje alternatywna rzeczywistość a ta w wydaniu mojej głowy nie jest fajna.
Jak nie zacznę leczyć autyzmu to później spotka mnie strefa schizoidalna. Urojenia, wrogowie etecera.
