DYING FETUS

Wasze opinie o wydawnictwach muzycznych, pytania o zespoły i tym podobne rzeczy...

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Gore_Obsessed, ultravox, Sybir

Re: DYING FETUS

Postprzez ultravox » 11-01-2015, 12:42

Prawda. Szczególnie, że jedni stawiają na łamańce, a drudzy na hiciarski groove.
Avatar użytkownika
ultravox
Weteran forum
 
Posty: 8651
Dołączył(a): 31-08-2006, 22:09
Lokalizacja: Gdynia

Re: DYING FETUS

Postprzez Nasum » 11-01-2015, 13:32

Choć to nie poziom łamańców Cryptopsy, to należy zauważyć że ten hiciarski groove Dying Fetus nie należy do prostej jak budowa cepa łupanki gdzie znajdziemy trzy riffy na krzyż. Tym większy respekt dla umiejętności kompozytorskich.
Nasum
scaarph level achieved
 
Posty: 18580
Dołączył(a): 21-01-2011, 11:12

Re: DYING FETUS

Postprzez manieczki » 05-09-2015, 13:37

Avatar użytkownika
manieczki
scaarph level achieved
 
Posty: 23517
Dołączył(a): 25-07-2010, 02:07

Re: DYING FETUS

Postprzez tomaszm » 09-05-2016, 19:51

Na chwile pojawiło się Dying Fetus Killing On Adrenaline na allegro u sprzedawcy " metalstore " ale chyba sprzątłem ostatni egzemplarz. Warto tego Pana zapytać jak ktoś szuka bo może mieć na stanie jakiś egzemplarz a są tacy jak ja co długo na to czekali i wypatrywali.
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Avatar użytkownika
tomaszm
Weteran forum
 
Posty: 5777
Dołączył(a): 26-12-2010, 12:33

Re: DYING FETUS

Postprzez Jimmy Boyle » 09-05-2016, 20:55

tomaszm napisał(a):Na chwile pojawiło się Dying Fetus Killing On Adrenaline na allegro u sprzedawcy " metalstore " ale chyba sprzątłem ostatni egzemplarz. Warto tego Pana zapytać jak ktoś szuka bo może mieć na stanie jakiś egzemplarz a są tacy jak ja co długo na to czekali i wypatrywali.

No co Ty, przecież tego tyle reedek wyszło. Chyba że pierwsze bicie trafiłeś ;)
Avatar użytkownika
Jimmy Boyle
Weteran forum
 
Posty: 2553
Dołączył(a): 21-12-2010, 21:06

Re: DYING FETUS

Postprzez Nasum » 10-05-2016, 18:24

tomaszm napisał(a):Na chwile pojawiło się Dying Fetus Killing On Adrenaline na allegro u sprzedawcy " metalstore " ale chyba sprzątłem ostatni egzemplarz. Warto tego Pana zapytać jak ktoś szuka bo może mieć na stanie jakiś egzemplarz a są tacy jak ja co długo na to czekali i wypatrywali.



Pierwsze wydanie czy reedka, nieistotne, gratuluję, bo wiem, że poświęciłeś trochę czasu na szukanie tej płyty. A warta jest każdej złotówki, więc życzę miłego katowania jej w odtwarzaczu.
Nasum
scaarph level achieved
 
Posty: 18580
Dołączył(a): 21-01-2011, 11:12

Re: DYING FETUS

Postprzez Mol » 20-04-2017, 16:57



brzmienie chujowe, kawalek jakis taki bez polotu.
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Mol
Weteran forum
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 03-02-2003, 22:26
Lokalizacja: Chocianów

Re: DYING FETUS

Postprzez Mental » 20-04-2017, 17:11

kurwa czekałem fest na tę płytę, a tu po raz kolejny głuche tępe chuje nie potrafią nagrać dobrze brzmiącej płyty. jebać metal
You may raise your chalice of nothing
And salute the leech that you are
Avatar użytkownika
Mental
Weteran forum
 
Posty: 2086
Dołączył(a): 31-08-2003, 11:29
Lokalizacja: anus mundi

Re: DYING FETUS

Postprzez IMP-|-OUS » 20-04-2017, 17:12

Mental napisał(a):kurwa czekałem fest na tę płytę, a tu po raz kolejny głuche tępe chuje nie potrafią nagrać dobrze brzmiącej płyty. jebać metal


xD xD xD
Avatar użytkownika
IMP-|-OUS
Weteran forum
 
Posty: 4049
Dołączył(a): 08-06-2015, 09:18

Re: DYING FETUS

Postprzez Plagueis » 21-04-2017, 10:23

Płyta "Wrong One to Fuck With" wyjdzie 23 czerwca.

Obrazek
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
Avatar użytkownika
Plagueis
jesteś trv > 666 postów
 
Posty: 818
Dołączył(a): 19-02-2015, 16:22

Re: DYING FETUS

Postprzez tomaszm » 21-04-2017, 11:18

Heh a gdzieś tam pisałem ,że kiepsko to widzę i Misery Index pewnie rozda karty w tym roku co się pewnie niechybnie potwierdzi. Te brzmienie jest totalnie odarte z mocy(ta perkusja woła o pomstę do piekła) a co jak co ale oni przypierdolić potrafią zarówno na płytach jak i na deskach scenicznych. Cieniutko.
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Avatar użytkownika
tomaszm
Weteran forum
 
Posty: 5777
Dołączył(a): 26-12-2010, 12:33

Re: DYING FETUS

Postprzez Harlequin » 21-04-2017, 11:21

Powtórze się - Nigdy mi Dying Fetus nie robił. Probowałem się przekonać, ale to nie jest tym śmierc metalu, który najbardziej do mnie trafia.
Avatar użytkownika
Harlequin
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 10711
Dołączył(a): 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Pzn

Re: DYING FETUS

Postprzez Ascetic » 21-04-2017, 14:20

Harlequin napisał(a):Powtórze się - Nigdy mi Dying Fetus nie robił. Probowałem się przekonać, ale to nie jest tym śmierc metalu, który najbardziej do mnie trafia.


mam tak samo.
zawsze byłem z boku, albo oni byli z boku.
Verachtung
Ascetic
Weteran forum
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 10-01-2015, 15:54

Re: DYING FETUS

Postprzez tomaszm » 21-04-2017, 14:47

Tak sobie przesłuchałem ten kawałek jeszcze 2 razy i kompozycyjnie nie jest taki zły- miałby moc i pierdolniecie tylko produkcja jest tak beznadziejna.
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Avatar użytkownika
tomaszm
Weteran forum
 
Posty: 5777
Dołączył(a): 26-12-2010, 12:33

Re: DYING FETUS

Postprzez Nostromo » 21-04-2017, 15:25

tomaszm napisał(a):Heh a gdzieś tam pisałem ,że kiepsko to widzę i Misery Index pewnie rozda karty w tym roku co się pewnie niechybnie potwierdzi. Te brzmienie jest totalnie odarte z mocy(ta perkusja woła o pomstę do piekła) a co jak co ale oni przypierdolić potrafią zarówno na płytach jak i na deskach scenicznych. Cieniutko.


Mam nadzieje, że się Tomaszu nie mylisz, bo jeżeli płyta Misery Index również przejdzie przez maszynkę do (z)jebania produkcji to zacznę podejrzewać, że tu jakiś konkurs się szykuje na najchujowiej wyprodukowaną płytę roku.
Nostromo
****
 
Posty: 291
Dołączył(a): 21-01-2017, 10:22
Lokalizacja: Somewhere In Time

Re: DYING FETUS

Postprzez tomaszm » 21-04-2017, 15:28

Nawet nie dopuszczam takiej myśli, tylko nie oni.
We ain't asleep, we rope a dope through the flames
Man, the world gonna ride on what's implied in the name
Run 'em

Mój mail tomaszmm3@o2.pl
Avatar użytkownika
tomaszm
Weteran forum
 
Posty: 5777
Dołączył(a): 26-12-2010, 12:33

Re: DYING FETUS

Postprzez REINHARD IRRUMATOR » 21-04-2017, 16:08

taki doświadczony zespół daje sobie wcisnąć takie gówno, ja pierdole
Norma to głupota, degeneracja to geniusz
Avatar użytkownika
REINHARD IRRUMATOR
jesteś trv > 666 postów
 
Posty: 962
Dołączył(a): 21-11-2011, 17:05

Re: DYING FETUS

Postprzez Pacjent » 21-04-2017, 18:44

tomaszm napisał(a):Tak sobie przesłuchałem ten kawałek jeszcze 2 razy i kompozycyjnie nie jest taki zły- miałby moc i pierdolniecie tylko produkcja jest tak beznadziejna.


Pierwszy kontakt z nowym materiałem SUFFOCATION miałem jeszcze gorszy niż z tym utworem D.FETUS, więc liczę na dobry album, który będzie ich zdecydowanie najdłuższym - 54 minuty! Ciężko to ogarnąć, znając ich twórczość.
Nie z krzyża jestem zdjęty Bóg, ale jebnięty w dekiel starzec.
Pacjent
Weteran forum
 
Posty: 8087
Dołączył(a): 12-12-2006, 09:30

Re: DYING FETUS

Postprzez Plagueis » 21-04-2017, 18:51

Przecież nie popełnili brzmieniowo niczego, czego nie było na dwóch poprzednich płytach, więc o co chodzi - ktoś jest zdziwiony? :)
Kawałek taki sobie, jak na nich, ale lipy nie ma. Odnoszę wrażenie, że chcą w nim pogodzić miłośników wcześniejszego groove z technicznymi wygibasami z późniejszego okresu działalności kapeli. Mi się podoba, a do brzmienia zdążyłem się przyzwyczaić. :)
"Argument stoi pierwszy, wykręt na szarym końcu."
Avatar użytkownika
Plagueis
jesteś trv > 666 postów
 
Posty: 818
Dołączył(a): 19-02-2015, 16:22

Re: DYING FETUS

Postprzez byrgh » 21-04-2017, 20:34

Plagueis napisał(a):Przecież nie popełnili brzmieniowo niczego, czego nie było na dwóch poprzednich płytach, więc o co chodzi - ktoś jest zdziwiony? :)

Kawałek taki sobie, jak na nich, ale lipy nie ma. Odnoszę wrażenie, że chcą w nim pogodzić miłośników wcześniejszego groove z technicznymi wygibasami z późniejszego okresu działalności kapeli. Mi się podoba, a do brzmienia zdążyłem się przyzwyczaić. :)

+1, głównie dlatego Reign Supreme było dla mnie totalnie asłuchalne. a na Killing... zawarli taki zajebisty posmak hardcore, szkoda.
Avatar użytkownika
byrgh
prof. ds. metalizacji
 
Posty: 12576
Dołączył(a): 08-09-2010, 23:01

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Opinie o płytach i zespołach