CARCASS

Wasze opinie o wydawnictwach muzycznych, pytania o zespoły i tym podobne rzeczy...

Moderatorzy: Heretyk, Nasum, Sybir, Gore_Obsessed, ultravox

Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4085
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki
Kontakt:

Re: CARCASS

14-08-2021, 08:58

Nuclear blast niszczy zespoly
Awatar użytkownika
bartwa
rasowy masterfulowicz
Posty: 2832
Rejestracja: 16-11-2016, 13:21
Lokalizacja: prusy górne

Re: CARCASS

14-08-2021, 09:39

vicek pisze:
14-08-2021, 08:58
Nuclear blast niszczy zespoly
Plus panowie są po prostu za starzy, żeby grać dobry metal. Ta reguła sprawdza się w 99%, no dobra, niech będzie że w 95.
Van Drunen
postuje jak opętany!
Posty: 481
Rejestracja: 21-02-2014, 12:14

Re: CARCASS

15-09-2021, 16:22

Całość już w wątpliwej jakości do wypożyczenia u ruskich.
Awatar użytkownika
ggfh
postuje jak opętany!
Posty: 588
Rejestracja: 09-03-2015, 17:32

Re: CARCASS

15-09-2021, 17:34

japonska wersja plyty ma miec jeden bonus - "NWOBHEAD"
Awatar użytkownika
Żułek
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8533
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: CARCASS

16-09-2021, 16:39

Harlequin pisze:
15-09-2021, 09:49
Obrazek

Jestem bardzo mile zaskoczony. Brzmienie jak brzmienie - wiadomo, troche nowoczesne. Ale muzycznie jest bardzo ok, materiał dość zróznicowany, sporo się dzieje, jako taki pazur jest, na pewno większy niż na Surgical Steel. A tak w ogóle to mam wrażenie, że wyjęli kołek z dupy, dużo wiecej tu luzu niż na poprzedniej. Jest sporo swansongowych wkrętek, niejednokrotnie umyslanie zwalniają, ale robią to jakoś ze smakiem.

Uważam, że "Torn Arteries" to dobra płyta, Może i trochę taki zlepek Heartwork i Swansong, ale przynajmniej próbująca wychylać się poza ramy ustawione przez w/w dwa materiały.
mam podobne wrażenia
pewnie wracał do tego nie bede ale przynajmniej nie mam obrzydzenia na twarzy podczas słuchania jak w przypadku poprzednika

czyli wychodzi na to że jeśli utrzymają forme następna płyta powinna być bardziej jak Necroticism ;)
a potem lepiej nie myśleć ;)
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
Ascetic
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9122
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: CARCASS

16-09-2021, 16:51

Żułek pisze:
16-09-2021, 16:39
Harlequin pisze:
15-09-2021, 09:49
Obrazek

Jestem bardzo mile zaskoczony. Brzmienie jak brzmienie - wiadomo, troche nowoczesne. Ale muzycznie jest bardzo ok, materiał dość zróznicowany, sporo się dzieje, jako taki pazur jest, na pewno większy niż na Surgical Steel. A tak w ogóle to mam wrażenie, że wyjęli kołek z dupy, dużo wiecej tu luzu niż na poprzedniej. Jest sporo swansongowych wkrętek, niejednokrotnie umyslanie zwalniają, ale robią to jakoś ze smakiem.

Uważam, że "Torn Arteries" to dobra płyta, Może i trochę taki zlepek Heartwork i Swansong, ale przynajmniej próbująca wychylać się poza ramy ustawione przez w/w dwa materiały.
mam podobne wrażenia
pewnie wracał do tego nie bede ale przynajmniej nie mam obrzydzenia na twarzy podczas słuchania jak w przypadku poprzednika

czyli wychodzi na to że jeśli utrzymają forme następna płyta powinna być bardziej jak Necroticism ;)
a potem lepiej nie myśleć ;)
To by było cóś.

Biorąc pod uwagę, że taka mini modka się robi, na pierwociny karkasowe, grają takie bandy ja Septage, czy Sick Sinus Syndrome, a taki Galvanizer, czy Cadaver Incubator elegancko wrzuca grajndowy bieg - to może mieć racje bytu.
Burdel, wagary, strzelnica i szubienica.
Awatar użytkownika
vicotnick
w mackach Zła
Posty: 713
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: CARCASS

16-09-2021, 17:55

Van Drunen pisze:
15-09-2021, 16:22
Całość już w wątpliwej jakości do wypożyczenia u ruskich.
Są już flaki i brzmi to na prawdę zachęcająco
Wódka i Piwo
w mackach Zła
Posty: 889
Rejestracja: 19-10-2011, 16:55

Re: CARCASS

16-09-2021, 18:56

Kolejna płyta, która w sumie nie jest zła. Ale równie potrzebna co czyrak w dupie. Do zapomnienia. Gdyby zmienić etykietę, i zamiast Carcass dać jakąś inną nazwę. Nikt z tego forum pewnie kijem by jej nie dotknął.
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4085
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki
Kontakt:

Re: CARCASS

17-09-2021, 12:55

Żułek pisze:
16-09-2021, 16:39
Harlequin pisze:
15-09-2021, 09:49
Obrazek

Jestem bardzo mile zaskoczony. Brzmienie jak brzmienie - wiadomo, troche nowoczesne. Ale muzycznie jest bardzo ok, materiał dość zróznicowany, sporo się dzieje, jako taki pazur jest, na pewno większy niż na Surgical Steel. A tak w ogóle to mam wrażenie, że wyjęli kołek z dupy, dużo wiecej tu luzu niż na poprzedniej. Jest sporo swansongowych wkrętek, niejednokrotnie umyslanie zwalniają, ale robią to jakoś ze smakiem.

Uważam, że "Torn Arteries" to dobra płyta, Może i trochę taki zlepek Heartwork i Swansong, ale przynajmniej próbująca wychylać się poza ramy ustawione przez w/w dwa materiały.
mam podobne wrażenia
pewnie wracał do tego nie bede ale przynajmniej nie mam obrzydzenia na twarzy podczas słuchania jak w przypadku poprzednika

czyli wychodzi na to że jeśli utrzymają forme następna płyta powinna być bardziej jak Necroticism ;)
a potem lepiej nie myśleć ;)
Heartworg i gejsong to najgorsze ich płyty
Awatar użytkownika
Believer
postuje jak opętany!
Posty: 429
Rejestracja: 08-06-2013, 11:27

Re: CARCASS

17-09-2021, 19:06

Awatar użytkownika
Bolt
postuje jak opętany!
Posty: 577
Rejestracja: 25-12-2010, 18:32

Re: CARCASS

18-09-2021, 09:57

Wódka i Piwo pisze:
16-09-2021, 18:56
Kolejna płyta, która w sumie nie jest zła. Ale równie potrzebna co czyrak w dupie. Do zapomnienia. Gdyby zmienić etykietę, i zamiast Carcass dać jakąś inną nazwę. Nikt z tego forum pewnie kijem by jej nie dotknął.
Mam mniej więcej takie samo zdanie.
Awatar użytkownika
bartwa
rasowy masterfulowicz
Posty: 2832
Rejestracja: 16-11-2016, 13:21
Lokalizacja: prusy górne

Re: CARCASS

18-09-2021, 11:39

Bolt pisze:
18-09-2021, 09:57
Wódka i Piwo pisze:
16-09-2021, 18:56
Kolejna płyta, która w sumie nie jest zła. Ale równie potrzebna co czyrak w dupie. Do zapomnienia. Gdyby zmienić etykietę, i zamiast Carcass dać jakąś inną nazwę. Nikt z tego forum pewnie kijem by jej nie dotknął.
Mam mniej więcej takie samo zdanie.
To samo, chociaż płyty nie słuchałem i nie zamierzam :D
Awatar użytkownika
vicotnick
w mackach Zła
Posty: 713
Rejestracja: 25-08-2006, 22:15

Re: CARCASS

18-09-2021, 13:11

Ja słuchałem i wynudziłem się, za wolno to wszystko płynie.
Awatar użytkownika
Slyd
postuje jak opętany!
Posty: 301
Rejestracja: 09-02-2017, 18:55

Re: CARCASS

18-09-2021, 21:39

vicotnick pisze:
18-09-2021, 13:11
Ja słuchałem i wynudziłem się, za wolno to wszystko płynie.
Też się wynudziłem..... Może to oczekiwania i wiek.... Z wiekiem jestem bardziej krytyczny i wymagający....
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13526
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: CARCASS

19-09-2021, 16:26

Przesłuchałem ich ostatnią epkę to i przeslucham cały album, ale odwlekam to w czasie.... ten clip jakoś mnie nie zachęca...
Awatar użytkownika
Żułek
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 8533
Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
Lokalizacja: from hell

Re: CARCASS

19-09-2021, 16:36

Nasum pisze:
19-09-2021, 16:26
ten clip jakoś mnie nie zachęca...
nie potrzebnie, to ostatni kawałek na płycie, pod koniec po prostu nie starczyło pomysłu i pojechali melodyjkami
widocznie klip jest dla niemców aby kupili płyte ;)
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.

memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
Awatar użytkownika
Believer
postuje jak opętany!
Posty: 429
Rejestracja: 08-06-2013, 11:27

Re: CARCASS

19-09-2021, 18:53

Kurwa, odpaliłem... jak ta płyta jest przeprodukowana, brzmienie skompresowane na maksa, pierwszy kawałek i uszy krwawią. Typowe nuclear blast, z cd będzie niewiele lepiej.
Awatar użytkownika
Ascetic
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9122
Rejestracja: 10-01-2015, 15:54

Re: CARCASS

19-09-2021, 18:57

Believer pisze:
19-09-2021, 18:53
Kurwa, odpaliłem... jak ta płyta jest przeprodukowana, brzmienie skompresowane na maksa, pierwszy kawałek i uszy krwawią. Typowe nuclear blast, z cd będzie niewiele lepiej.
Dobrze jest czasem, mieć ujebany umysł i poczytać, co mądrzejsi piszą. Nieopacznie bym jeszcze ruszył, a tak mam kilkadziesiąt minut do przodu.
Burdel, wagary, strzelnica i szubienica.
Awatar użytkownika
Believer
postuje jak opętany!
Posty: 429
Rejestracja: 08-06-2013, 11:27

Re: CARCASS

19-09-2021, 19:12

Ascetic pisze:
19-09-2021, 18:57
Believer pisze:
19-09-2021, 18:53
Kurwa, odpaliłem... jak ta płyta jest przeprodukowana, brzmienie skompresowane na maksa, pierwszy kawałek i uszy krwawią. Typowe nuclear blast, z cd będzie niewiele lepiej.
Dobrze jest czasem, mieć ujebany umysł i poczytać, co mądrzejsi piszą. Nieopacznie bym jeszcze ruszył, a tak mam kilkadziesiąt minut do przodu.
Brzmienie w sumie jak u większości bandów z wielkich wytwórni, Rozumiem, że takie są obecnie produkcyjne standardy, ale mnie zwyczajnie wkurwia, że nie mogę sobie takiej płyty zarzucić na słuchawki, bo po dwóch numerach łeb mnie napierdala.
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13526
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: CARCASS

19-09-2021, 21:20

Przebrnąłem dziś przez ten nowy album.... Szczerze poczułem się tak zmęczony, że pomimo chujowej pogody musiałem się wybrać na krótki spacer. Naprawdę przymuliła mnie ta płyta.... to znaczy nie zrozumcie mnie źle, dla tych którzy cenią sobie każde oblicze Carcass, zwłaszcza "Heartwork" i "Swansong", to te nowe piosenki będą mieć spory potencjał, choć nie wiem czy spory, bazuję jedynie na pierwszych opiniach i komentarzach..... Nie wszystko jest tu złe do szpiku kości. Utwór numer pięć ma fajny klimat, kilka dobrych riffów, ale niektóre rozwiązania mi się nie podobają, brakuje tu większego pazura.... Końcówka tego kawałka mi się nie podoba, no cóż, bywa.... Ale to i tak lepiej aniżeli było na poprzedniej epce która nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia.

Czy wrócę do ponownego przesłuchania? Jak będę miał chujowy dzień jak dziś i będę potrzebował się czymś podręczyć, to zapewne tak. Albo jak się upiję i zdecyduje się na eksperyment, czy po pijaku inaczej odbieram muzykę. Ale w chwili obecnej nie mam parcia na to by się w te dźwięki zagłębić, niewiele mi w głowie pozostało i podejrzewam, że po kolejnych odsłuchach niewiele więcej tam będzie. Przykre to. Mnie zmęczyła ta płyta i tyle.
ODPOWIEDZ