DEATH TOLL 80K

Wasze opinie o wydawnictwach muzycznych, pytania o zespoły i tym podobne rzeczy...

Moderatorzy: Nasum, Sybir, ultravox, Heretyk, Gore_Obsessed

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez ramonoth » 07-12-2017, 18:21

DST napisał(a):Dla mnie na razie ogromny zawód spowodowany głównie jednym czynnikiem: brzmieniem. "Harsh Realities" urwało mi głowę przy samej dupie dość naturalnym i chaotycznym, ale potężnym soundem. Ten nowy album to przy tym jakieś pierdzenie, które brzmi jak nagranie z próby. Bębny są schowane z tyłu, nie mają ŻADNEJ mocy i są totalnie zamulone (o tym kurwa żałosnym, kartoflowym brzmieniu stopy nawet nie wspomnę). Najgorsze jest to, że te numery są naprawdę na poziomie i słychać, że się w tym względzie starali (wystarczy wymienić zajebiste "Trampled", czy crustowy "Step Down"). Co z tego jak to brzmi jak sranie nagrane na setkę w piwnicy - i nie, tym razem to nie jest komplement.
Ale wkurwiony jestem. Chyba muszę włączyć King Gizzard & the Lizard Wizard.


Wolałbyś, aby kolejna płyta brzmiała tak samo jak pierwsza?
Avatar użytkownika
ramonoth
Weteran forum
 
Posty: 2700
Dołączył(a): 11-07-2011, 10:02
Lokalizacja: Lublin

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez DST » 07-12-2017, 20:06

ramonoth napisał(a):
DST napisał(a):Dla mnie na razie ogromny zawód spowodowany głównie jednym czynnikiem: brzmieniem. "Harsh Realities" urwało mi głowę przy samej dupie dość naturalnym i chaotycznym, ale potężnym soundem. Ten nowy album to przy tym jakieś pierdzenie, które brzmi jak nagranie z próby. Bębny są schowane z tyłu, nie mają ŻADNEJ mocy i są totalnie zamulone (o tym kurwa żałosnym, kartoflowym brzmieniu stopy nawet nie wspomnę). Najgorsze jest to, że te numery są naprawdę na poziomie i słychać, że się w tym względzie starali (wystarczy wymienić zajebiste "Trampled", czy crustowy "Step Down"). Co z tego jak to brzmi jak sranie nagrane na setkę w piwnicy - i nie, tym razem to nie jest komplement.
Ale wkurwiony jestem. Chyba muszę włączyć King Gizzard & the Lizard Wizard.


Wolałbyś, aby kolejna płyta brzmiała tak samo jak pierwsza?


Nie, wolałbym po prostu, żeby brzmiała dobrze.
Obsłuchiwałem kolejne razy i niesmak pozostaje. Używając innego zestawienia - wystarczy wrzucić minutę "World Extermination" i minutę tego materiału, aby poczuć różnicę.
Avatar użytkownika
DST
****
 
Posty: 377
Dołączył(a): 24-12-2010, 00:02

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez ultravox » 07-12-2017, 20:54

Coś jest na rzeczy z tym brzmieniem. Sam jeszcze nie przesłuchałem całości, bo wkurwiło mnie, że bębny są schowane gdzieś w tle za gitarami, co w takiej muzyce jest dla mnie nie do przyjęcia.
Avatar użytkownika
ultravox
Weteran forum
 
Posty: 5069
Dołączył(a): 31-08-2006, 23:09
Lokalizacja: Gdynia

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez Nasum » 07-12-2017, 20:59

Może nie jest ono bardzo krystaliczne, ale mówienie że brzmi jak sranie w piwnicy to przesada. Może i mogliby podkręcić głośność bębnów, ale nadal twierdzę, i będę upierał się cały czas, że ta płyta to petarda. Jak tylko załączę to momentalnie mnie szarpie, gryzie, kopie i tratuje - dla mnie miód. Nie ma tutaj słabych punktów w kwestii kompozycji, a to jest wydaje mi się najważniejsze. Moje oczekiwania uznaję za spełnione.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9144
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez ramonoth » 07-12-2017, 22:16

A mnie te ciche bębny nie przeszkadzają. Gitary i wokal tak straszliwie szarpią moje mięso, że nic już więcej nie czuję. W brzmieniu potrzebna jest równowaga. Możliwe, że gdyby jeszcze bębny były miażdżące, to uzyskalibyśmy coś, co nazywa się PRZESADĄ.
Avatar użytkownika
ramonoth
Weteran forum
 
Posty: 2700
Dołączył(a): 11-07-2011, 10:02
Lokalizacja: Lublin

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez DST » 07-12-2017, 23:00

Nasum napisał(a):Może nie jest ono bardzo krystaliczne, ale mówienie że brzmi jak sranie w piwnicy to przesada. Może i mogliby podkręcić głośność bębnów, ale nadal twierdzę, i będę upierał się cały czas, że ta płyta to petarda. Jak tylko załączę to momentalnie mnie szarpie, gryzie, kopie i tratuje - dla mnie miód. Nie ma tutaj słabych punktów w kwestii kompozycji, a to jest wydaje mi się najważniejsze. Moje oczekiwania uznaję za spełnione.


Jasne, sam chciałbym się tak cieszyć z tego materiału, bo to świetny zespół. I jak mówił Samuel L. Jackson w "Pulp Fiction", "I'm tryin' Ringo, I'm tryin'", ale dalej to dla mnie brzmi jak próba/kiepsko nagłośniony koncert na sali gimnastycznej.
Avatar użytkownika
DST
****
 
Posty: 377
Dołączył(a): 24-12-2010, 00:02

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez Nasum » 08-12-2017, 16:02

ramonoth napisał(a):A mnie te ciche bębny nie przeszkadzają. Gitary i wokal tak straszliwie szarpią moje mięso, że nic już więcej nie czuję. W brzmieniu potrzebna jest równowaga. Możliwe, że gdyby jeszcze bębny były miażdżące, to uzyskalibyśmy coś, co nazywa się PRZESADĄ.




Całkiem możliwe. Najlepsze brzmienie wykręcili chyba na splicie z Archagatus, bardzo mięsiste, ciężkie, a zarazem surowe. Ale na najnowszej płycie niczego nie brakuje, słucham regularnie i właściwie od pierwszego odsłuchu byłem kupiony.
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9144
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez DST » 08-12-2017, 17:07

Nie znałem tego materiału. Odpaliłem i od razu mnie zmiotło z powierzchni ziemi. Kolosalna różnica.
Avatar użytkownika
DST
****
 
Posty: 377
Dołączył(a): 24-12-2010, 00:02

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez Nasum » 08-12-2017, 17:49

Krótkie i treściwe 5 minut absolutnej masakry ;-)
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9144
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Re: DEATH TOLL 80K

Postprzez Nasum » 12-12-2017, 12:20

Tak sobie podbije temat, bo po nastu przesłuchaniach dochodzę do wniosku, że to doskonały album i bezapelacyjnie album roku jeśli chodzi o grind. Konkurencją mógłby być tylko The Kill, a że na razie cisza w ich obozie, to Finowie zdobywają podium.

A tak z zupełnie innej beczki - ciekaw jestem czy wokalista faktycznie wykrzykuje te teksty, czy tylko improwizuje, natomiast teksty są ot, takim dodatkiem aby były, aby można je było przeczytać?
Nasum
Weteran forum
 
Posty: 9144
Dołączył(a): 21-01-2011, 12:12

Poprzednia strona

Powrót do Opinie o płytach i zespołach