u mnie też klaskali

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
u mnie też klaskali



Pewnie, że szkoda, ale wg filozofii Sharon Black sabbath to tylko skład z Ozzym. Tak samo jest w mediach społecznościowych BS. Wszelkie remastery itp. Iommi publikuje na swoich prywatnych kontach, a na profilach BS nie istnieją.Anzhelmoo pisze: ↑28-10-2026, 23:20Szkoda, że pominięto byłych członków Sabbath, jak Vinnie Appice, czy Tony Martin. I tak, ja wiem, że w tym wydarzeniu chodziło o celebrację ery z Ozzim, ale ich udział w niczym się nie kłóci z tym, zresztą Vinnie był perkusistą na trasie "orygnalnego BS". Zabrakło mi też kapel, które pierwsze mi się kojarzą z hasłem "spadkobiercy BS", jak Sleep, Electric Wizard, czy Melvins.
Dokładnie o tym samym myślałem wczoraj i przypomniały mi się te incydenty z remasterami. Tak po ludzku trochę szkoda, bo chłop ciągnął to przez tyle dekad pomimo trudniejszych czasów, braku koniuktury, dbał o markę z powodzeniem, a koniec końców w obecnej narracji pozostaje w cieniu bardziej medialnego kolegi.

