Dla gryfitów
Coroner's riffs are harder than most thrash metal solos
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Coroner's riffs are harder than most thrash metal solos

Tak se przypomniałem, że oni jakiś nowy album nagrali i smutno mi się zrobiło. Fatalnie się tego słucha. Nawet nie chodzi o muzykę, bo ta jest spoko - zwłaszcza podobają mi się te gwiazdorskie, megalomańskie zaśpiewy, refreny, melodie. To jest takie nie w ich stylu, ale jest... fajne. Te stadionowe hiciory, jak otwieracz, są w dechę. Mam poczucie jakbym słuchał muzyki do jechania kabrioletem wzdłuż Lazurowego Wybrzeża i patrzył przez okulary awiatory na zachód słońca - i mi się to podoba. Problem jest taki, że to brzmienie jest absolutnie kurwa OKROPNE. Album brzmi jakby go ktoś jakąś pierdoloną watą otulił. Zero powietrza, wszystko takie sprasowane, spuchnięte, nadęte, słuchać się tego nie da. Po połowie albumu głowa mnie od tego dźwieku boli.Coroner will be releasing a remastered EP of five songs from their 1995, self titled album on 18th September. Now entitled 'Ex Nucleo : The Remastered Extraction' it contains these songs and a new video for 'The Favorite Game' is now live on their YouTube. Pre-save & watch the video here https://coroner.lnk.to/exnucleoFA
1. The Favorite Game
2. Shifter
3. Gliding Above While Being Below
4. Golden Cashmere Sleeper, Pt. 1
5. Golden Cashmere Sleeper, Pt. 2
długopisyyyyy pisze:]odezwał się największy black metalowiec. Miastowy krawaciarz co chodzi na 8 godzin do budynku z rurami i rozmawia w przerwach z grubymi dziewczynami na papierosa i sie tam hihoczą wszyscy do ziebie jakby kartofla mieli w dupie