NEUROSIS

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Medard
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10457
Rejestracja: 22-04-2017, 19:15
Lokalizacja: Prag

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 09:47

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 09:03
Sgt. Barnes pisze:
04-06-2026, 15:29
Będą bohaterami w następnym odcinku Podaj dyskografię...
Można już słuchać tego Noisecastu, no i jest to jeden z najsłabszych jakie słyszałem. A generalnie lubię ich słuchać, bo są raz lepsze, raz gorsze, ale generalnie sam fakt, że można posłuchać trzech gości gadających o dyskografii np. VOIVOD jest sam w sobie fajny.

Tu jest niestety dwuipółgodzinny circle jerk, w którym panowie gadają głównie o swoich odczuciach (spoiler: biją pokłony na wyścigi tak, że się dziura w podłodze robi), a o konkretach i kontekstach bardzo niewiele. Nad "Given to the Rising" się tylko prześlizgnęli, o "Sovereign" zapomnieli, o nowej naprodukowali ze 20 minut, ale NIC o muzyce a tylko o tym jak to im wspaniale spadła płyta z nieba. Ale najsłabsze są kwestie początków i jest dla mnie absolutnie nie do uwierzenia, że można mówić o NEUROSIS bez wspominania o kontekście wczesnego sludge - bez BLACK FLAG ("My War"), bez MELVINS, bez EYEHATEGOD, nic. Był sobie jakiś całkowicie przeciętny zespół hardcore, który nagle w 1992 całkowicie z dupy zrobił się genialny i nie było pod to absolutnie żadnego gruntu. Jak są mądrują o post-metalu, to też oczy mi się przewracają z zażenowania, a nie jest to estetyka, za którą bym jakoś szczególnie szalał. Halo. Żaden ze mnie specjalista, ale kurde, od tego są takie podcasty, żeby właśnie rozszerzać konteksty i je słuchaczom kreślić - i dość często im się to udaje - a tutaj nie ma prawie nic. Tzn. jest - mozna się dowiedzieć, że metalowcy ich szerzej poznali w momencie, gdy trafili do Relapse. Gdzie jest Trocki? Wyjątkowo go tu brakuje.

Generalnie, nie polecam.
dzięki za ostrzeżenie i poświęcenie czasu dla dobra innych, tym razem wyjątkowo nie posłucham podcastu, skoro nie ma szerszego kontekstu
Die Welt ist meine Vorstellung.
Awatar użytkownika
DST
rasowy masterfulowicz
Posty: 3266
Rejestracja: 23-12-2010, 23:02

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 10:08

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 09:03
Sgt. Barnes pisze:
04-06-2026, 15:29
Będą bohaterami w następnym odcinku Podaj dyskografię...
Można już słuchać tego Noisecastu, no i jest to jeden z najsłabszych jakie słyszałem. A generalnie lubię ich słuchać, bo są raz lepsze, raz gorsze, ale generalnie sam fakt, że można posłuchać trzech gości gadających o dyskografii np. VOIVOD jest sam w sobie fajny.

Tu jest niestety dwuipółgodzinny circle jerk, w którym panowie gadają głównie o swoich odczuciach (spoiler: biją pokłony na wyścigi tak, że się dziura w podłodze robi), a o konkretach i kontekstach bardzo niewiele. Nad "Given to the Rising" się tylko prześlizgnęli, o "Sovereign" zapomnieli, o nowej naprodukowali ze 20 minut, ale NIC o muzyce a tylko o tym jak to im wspaniale spadła płyta z nieba. Ale najsłabsze są kwestie początków i jest dla mnie absolutnie nie do uwierzenia, że można mówić o NEUROSIS bez wspominania o kontekście wczesnego sludge - bez BLACK FLAG ("My War"), bez MELVINS, bez EYEHATEGOD, nic. Był sobie jakiś całkowicie przeciętny zespół hardcore, który nagle w 1992 całkowicie z dupy zrobił się genialny i nie było pod to absolutnie żadnego gruntu. Jak są mądrują o post-metalu, to też oczy mi się przewracają z zażenowania, a nie jest to estetyka, za którą bym jakoś szczególnie szalał. Halo. Żaden ze mnie specjalista, ale kurde, od tego są takie podcasty, żeby właśnie rozszerzać konteksty i je słuchaczom kreślić - i dość często im się to udaje - a tutaj nie ma prawie nic. Tzn. jest - mozna się dowiedzieć, że metalowcy ich szerzej poznali w momencie, gdy trafili do Relapse. Gdzie jest Trocki? Wyjątkowo go tu brakuje.

Generalnie, nie polecam.
Byłbym chyba mniej brutalny, ale ogólnie racja.
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4287
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 10:18

zabraklo tam jednej osoby znajacej temat glebiej, pisalem o Sarbie (nawet poza nim znalazlo by sie kilku sensownych gosci i nie mam na mysli tych wszystkich fejsbukowych fanow neurosis "od zawsze", ktorych wysyp nastapil po premierze nowej plyty) a ci z Szubrychtem wyskoczyli lol i wyszlo jak wyszlo :nerd:
oczywiscie pogadać każdy se może co mu się tam widzi albo nie widzi ale warto by przedstawione to było w interesujący sposób a nie klepanie jakichś oczywistości lub zwyczajnych glupot
Barbapapa76
świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 03-02-2019, 09:58

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 10:27

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 09:03
Sgt. Barnes pisze:
04-06-2026, 15:29
Będą bohaterami w następnym odcinku Podaj dyskografię...
Można już słuchać tego Noisecastu, no i jest to jeden z najsłabszych jakie słyszałem. A generalnie lubię ich słuchać, bo są raz lepsze, raz gorsze, ale generalnie sam fakt, że można posłuchać trzech gości gadających o dyskografii np. VOIVOD jest sam w sobie fajny.

Tu jest niestety dwuipółgodzinny circle jerk, w którym panowie gadają głównie o swoich odczuciach (spoiler: biją pokłony na wyścigi tak, że się dziura w podłodze robi), a o konkretach i kontekstach bardzo niewiele. Nad "Given to the Rising" się tylko prześlizgnęli, o "Sovereign" zapomnieli, o nowej naprodukowali ze 20 minut, ale NIC o muzyce a tylko o tym jak to im wspaniale spadła płyta z nieba. Ale najsłabsze są kwestie początków i jest dla mnie absolutnie nie do uwierzenia, że można mówić o NEUROSIS bez wspominania o kontekście wczesnego sludge - bez BLACK FLAG ("My War"), bez MELVINS, bez EYEHATEGOD, nic. Był sobie jakiś całkowicie przeciętny zespół hardcore, który nagle w 1992 całkowicie z dupy zrobił się genialny i nie było pod to absolutnie żadnego gruntu. Jak są mądrują o post-metalu, to też oczy mi się przewracają z zażenowania, a nie jest to estetyka, za którą bym jakoś szczególnie szalał. Halo. Żaden ze mnie specjalista, ale kurde, od tego są takie podcasty, żeby właśnie rozszerzać konteksty i je słuchaczom kreślić - i dość często im się to udaje - a tutaj nie ma prawie nic. Tzn. jest - mozna się dowiedzieć, że metalowcy ich szerzej poznali w momencie, gdy trafili do Relapse. Gdzie jest Trocki? Wyjątkowo go tu brakuje.

Generalnie, nie polecam.
Idealnie to nakreśliłeś, po godzinie usnąłem. Jak się obudziłem to pomyślałem, że właśnie brakuje takiego Trockiego.
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4287
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 10:40

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 09:03
Sgt. Barnes pisze:
04-06-2026, 15:29
Będą bohaterami w następnym odcinku Podaj dyskografię...
Można już słuchać tego Noisecastu, no i jest to jeden z najsłabszych jakie słyszałem. A generalnie lubię ich słuchać, bo są raz lepsze, raz gorsze, ale generalnie sam fakt, że można posłuchać trzech gości gadających o dyskografii np. VOIVOD jest sam w sobie fajny.

Tu jest niestety dwuipółgodzinny circle jerk, w którym panowie gadają głównie o swoich odczuciach (spoiler: biją pokłony na wyścigi tak, że się dziura w podłodze robi), a o konkretach i kontekstach bardzo niewiele. Nad "Given to the Rising" się tylko prześlizgnęli, o "Sovereign" zapomnieli, o nowej naprodukowali ze 20 minut, ale NIC o muzyce a tylko o tym jak to im wspaniale spadła płyta z nieba. Ale najsłabsze są kwestie początków i jest dla mnie absolutnie nie do uwierzenia, że można mówić o NEUROSIS bez wspominania o kontekście wczesnego sludge - bez BLACK FLAG ("My War"), bez MELVINS, bez EYEHATEGOD, nic. Był sobie jakiś całkowicie przeciętny zespół hardcore, który nagle w 1992 całkowicie z dupy zrobił się genialny i nie było pod to absolutnie żadnego gruntu. Jak są mądrują o post-metalu, to też oczy mi się przewracają z zażenowania, a nie jest to estetyka, za którą bym jakoś szczególnie szalał. Halo. Żaden ze mnie specjalista, ale kurde, od tego są takie podcasty, żeby właśnie rozszerzać konteksty i je słuchaczom kreślić - i dość często im się to udaje - a tutaj nie ma prawie nic. Tzn. jest - mozna się dowiedzieć, że metalowcy ich szerzej poznali w momencie, gdy trafili do Relapse. Gdzie jest Trocki? Wyjątkowo go tu brakuje.

Generalnie, nie polecam.
nie widze punktow wspolnych, neurosis w swoich poczatkach (pomijajac fakt ze pierwsza plyta ukazala sie kilka lat przed debiutem eyehategod) z jakims "wczesnym sludge". die kreuzen, black flag, to bez watpienia.
Awatar użytkownika
Bloodcult
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7707
Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
Lokalizacja: Łódź

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:04

Jemu raczej chodzi o zmianę pomiędzy "The Word As Law" a "Souls At Zero".
Grzegorz Braun to ruski agent

http://allegro.pl/uzytkownik/bloodcult
Awatar użytkownika
Bloodcult
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7707
Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
Lokalizacja: Łódź

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:05

Metalowcy co poznali Neurosis w momencie, gdy trafili do Relapse zrobili podcast o Neurosis więc się nie dziwcie że poziom jest metalowców co poznali w momencie, gdy trafili do Relapse :)
Grzegorz Braun to ruski agent

http://allegro.pl/uzytkownik/bloodcult
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4287
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:12

nie bardzo kleimy co skąd i kiedy więc zaprosimy trzeciego który też nie klei
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4287
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:25

Bloodcult pisze:
11-06-2026, 11:04
Jemu raczej chodzi o zmianę pomiędzy "The Word As Law" a "Souls At Zero".
no i co ma niby wspólnego takie ehg z tymi płytami czy zmianą? zupełnie różne granie, sceny i zespoły, chyba że to że też inspirowali się black flag ale to akurat nic nadzwyczajnego w tym czasie
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1056
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:33

nagrobek pisze:
11-06-2026, 10:40
neurosis w swoich poczatkach (pomijajac fakt ze pierwsza plyta ukazala sie kilka lat przed debiutem eyehategod) z jakims "wczesnym sludge". die kreuzen, black flag, to bez watpienia.
Pierwsza płyta Neurosis to czyste hc, nie sludge. Debiut EHG i Sous At Zero wyszły w tym samym roku (1992) i obie żenią punkowe wpływy z metalowym ciężarem sięgającym Black Sabbath. W tym samym momencie były już płyty Melvins - te wykwitły z grunge, ale słychać tam i punk, i doom metal, czyli składowe sludge. No i był już od lat ten Black Flag, doskonale znany wszystkim jako punkt odniesienia dla podejścia "jak zradykalizować hardcore -> grać wolniej".

Generalnie był pewien specyficzny ferment w powietrzu; Neurosis zbudowało na tym faktycznie nową jakość, której wcześniej nie było, ale absolutnie nie zaistniało w próżni, na zasadzie, że o, grali sobie hardcore, a potem nagle doznali olśnienia i wow Souls At Zero - a to sugeruje ten Noisecast. Nie mam pojęcia, czemu oni w ogóle o tym nie mówią. Nie ma trockiego i nagle wszyscy są jak dzieci we mgle, czy co. Jeszcze bym rozumiał, że jak panowie to poznawali to te wpływy i konteksty nie były rozpoznawalne dla każdego, ale jesteśmy 35 lat później, to żaden problem łączyć wstecznie kropki.
From the corner of my eye. I see Black Ships have killed the sky

***

Baton w krainie kangurów
Awatar użytkownika
Bloodcult
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7707
Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
Lokalizacja: Łódź

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:37

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 11:33
nagrobek pisze:
11-06-2026, 10:40
neurosis w swoich poczatkach (pomijajac fakt ze pierwsza plyta ukazala sie kilka lat przed debiutem eyehategod) z jakims "wczesnym sludge". die kreuzen, black flag, to bez watpienia.
Pierwsza płyta Neurosis to czyste hc, nie sludge. Debiut EHG i Sous At Zero wyszły w tym samym roku (1992) i obie żenią punkowe wpływy z metalowym ciężarem sięgającym Black Sabbath. W tym samym momencie były już płyty Melvins - te wykwitły z grunge, ale słychać tam i punk, i doom metal, czyli składowe sludge. No i był już od lat ten Black Flag, doskonale znany wszystkim jako punkt odniesienia dla podejścia "jak zradykalizować hardcore -> grać wolniej".

Generalnie był pewien specyficzny ferment w powietrzu; Neurosis zbudowało na tym faktycznie nową jakość, której wcześniej nie było, ale absolutnie nie zaistniało w próżni, na zasadzie, że o, grali sobie hardcore, a potem nagle doznali olśnienia i wow Souls At Zero - a to sugeruje ten Noisecast. Nie mam pojęcia, czemu oni w ogóle o tym nie mówią. Nie ma trockiego i nagle wszyscy są jak dzieci we mgle, czy co.
Jako to "brakujące ogniwo" prędzej widział bym tu Amebix. Tam już był ten ferment, nowa jakość i charakterystyczny złowrogi klimat, który niejako wypierał społeczne tematy dominujące wcześniej w muzyce HC.
Grzegorz Braun to ruski agent

http://allegro.pl/uzytkownik/bloodcult
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1056
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:38

A pewnie, tak.
From the corner of my eye. I see Black Ships have killed the sky

***

Baton w krainie kangurów
Awatar użytkownika
Bloodcult
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7707
Rejestracja: 09-12-2006, 00:01
Lokalizacja: Łódź

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:39

nagrobek pisze:
11-06-2026, 10:40
die kreuzen
Ich Scott Kelly zawsze wymianiał jako najistotniejszą z inspiracji.
Grzegorz Braun to ruski agent

http://allegro.pl/uzytkownik/bloodcult
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4287
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 11:42

fakt, Amebix to całkiem dobry trop. dla mnie te wpływy ehg na etapie,plus minus, trzeciej płyty Neurosis ciut naciągane ale kopii kruszył nie będę
Żwirek i Muchomorek
weteran forumowych bitew
Posty: 1056
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 12:06

nagrobek pisze:
11-06-2026, 11:42
dla mnie te wpływy ehg na etapie,plus minus, trzeciej płyty Neurosis ciut naciągane
Nie no, wpływy to nie, pod tym się nie podpiszę. Chodzi mi o to, że NEUROSIS nie było jedyne z takim pomysłem na granie, bo w tym samym czasie (i wcześniej) działy się rzeczy podobne/blisko spokrewnione. Oni to pociągnęli dużo dalej niż inni, ale nie istnieli w próżni. No ale jak się jest metalowcem z Relapse na etapie "Times of grace" to to pewnie faktycznie tak wyglądało, że nie było nic/nikt i nagle jeb, NEUROSIS.

Pal to licho. Zamówiłem sobie tego ich Noise'a, mają byc wywiady z Von Tillem i z Turnerem, może tam się coś ciekawego pojawi.
From the corner of my eye. I see Black Ships have killed the sky

***

Baton w krainie kangurów
Awatar użytkownika
nagrobek
zahartowany metalizator
Posty: 4287
Rejestracja: 15-10-2014, 11:08

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 12:41

Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 12:06
nagrobek pisze:
11-06-2026, 11:42
dla mnie te wpływy ehg na etapie,plus minus, trzeciej płyty Neurosis ciut naciągane
Nie no, wpływy to nie, pod tym się nie podpiszę. Chodzi mi o to, że NEUROSIS nie było jedyne z takim pomysłem na granie, bo w tym samym czasie (i wcześniej) działy się rzeczy podobne/blisko spokrewnione. Oni to pociągnęli dużo dalej niż inni, ale nie istnieli w próżni. No ale jak się jest metalowcem z Relapse na etapie "Times of grace" to to pewnie faktycznie tak wyglądało, że nie było nic/nikt i nagle jeb, NEUROSIS.
spoko, teraz pelna zgoda.
z dobrych wieści, płyta w końcu wyszła do mnie.
Awatar użytkownika
Raagoon
weteran forumowych bitew
Posty: 1380
Rejestracja: 14-01-2005, 15:53

Re: NEUROSIS

11-06-2026, 13:50


Medard pisze:
Żwirek i Muchomorek pisze:
11-06-2026, 09:03
Sgt. Barnes pisze:
04-06-2026, 15:29
Będą bohaterami w następnym odcinku Podaj dyskografię...
Generalnie, nie polecam.
dzięki za ostrzeżenie i poświęcenie czasu dla dobra innych, tym razem wyjątkowo nie posłucham podcastu, skoro nie ma szerszego kontekstu
Dokładnie. Dobrze wiedzieć, oszczędzę sobie 2 i pół godziny. Chłopaki z noise już od jakiegoś czasu, przekroczyli infantylny rubikon egzaltacji. Trochę to kwestia typu fanbaza głosująca na metaltop w radiu 357
ODPOWIEDZ