Behemoth v.2
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
NoGodsNoMasters
- postuje jak opętany!
- Posty: 360
- Rejestracja: 14-02-2026, 22:11
Re: Behemoth v.2
Przesłuchałem jeden raz ostatni album ekipy pana Holokałsto i właściwie nie ma się do czego przyczepić. Jest to produkt wypielęgnowany niczym broda i kolorowe tatuaże nowoczesnego fana czarnej Sztuki. Wszystko jest perfekcyjnie wyreżyserowane i wyprodukowane. Rynek tego potrzebuje.
-
vicek
- zahartowany metalizator
- Posty: 4692
- Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
- Lokalizacja: Forester
Re: Behemoth v.2
Rynek potrzebuje dokładnie nie tego .
- Dragazes
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1080
- Rejestracja: 27-02-2012, 00:24
Re: Behemoth v.2
To się okaże.
Ciekawy jestem jakie covery przygotowali, ale nie wiem czy odsłucham
Should the compact Disc become soiled by fingerprints, dust or dirt, it can be wiped with a clean and lint free soft, dry cloth. If you follow these suggestions, the Compact Disc will provide a lifetime of pure listening enjoyment.
- Żułek
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 17420
- Rejestracja: 10-07-2013, 15:43
- Lokalizacja: from hell
Re: Behemoth v.2
4.09.2026

1. "I, Scvlptor"
2. "Lord ov the Horizons"
3. "Rise of the Blackstorm of Evil"
4. "In Thy Pandemaeternum"
5. "Begotten"
6. "In League with Satan"
7. "The Return of Darkness and Evil" [Live]
8. "Lord ov the Horizons" [Alt. Version].


1. "I, Scvlptor"
2. "Lord ov the Horizons"
3. "Rise of the Blackstorm of Evil"
4. "In Thy Pandemaeternum"
5. "Begotten"
6. "In League with Satan"
7. "The Return of Darkness and Evil" [Live]
8. "Lord ov the Horizons" [Alt. Version].
nie wiem czy było wrzucane wcześniej ale daje na wszelki wypadekWspomniane "najwcześniejsze dokonania" to nagrane na nowo "Rise of the Blackstorm of Evil" (z dema "The Return of the Northern Moon" z 1992 r.) i "In Thy Pandemaeternum" (z albumu "Pandemonic Incantations" z 1998 r.). Dodatkowo Behemoth złożył hołd swoim idolom z przeszłości: Venom ("In League With Satan" z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir) i Bathory ("The Return of Darkness and Evil" w wersji koncertowej, z gościnnym udziałem Sakisa Tolisa z Rotting Christ).
Tytułowy nowy utwór "I, Scvlptor" jest zakorzeniony w tradycji monumentalnych nagrań "O Father O Satan O Sun!", "Lucifer" czy "Nieboga Czarny Xiądz", a jednocześnie otwiera nowy rozdział.
"Tekstowo jest metaforą niekończącego się procesu kształtowania siebie - nierównej walki z materią i osobistymi ograniczeniami. Paradoks polega na tym, że od momentu narodzin jesteśmy skazani na śmierć, więc być może nie chodzi o samo zwycięstwo, ale o nieustanny akt kształtowania siebie" - tłumaczy Nergal.
Z kolei "Lord ov the Horizons" (dostępny w dwóch wersjach) przywołuje jeden z ważniejszych motywów w twórczości Behemoth - motyw lucyferiański.
"Przedstawia postać ojca, który odrzuca syna, zmuszając go do przemiany lub całkowitego odejścia. Muzycznie ukazuje bardziej eksperymentalną stronę Behemoth, z melodyjnymi fragmentami zakorzenionymi w bardziej rockowej tradycji. Utwór jest podzielony na dwie części: jedną bardziej liryczną, drugą bardziej bezpośrednią i agresywną. To bardzo unikatowy utwór, który celowo zachowaliśmy na specjalną okazję, jaką jest ten materiał" - podkreśla Nergal.
Jeden z pierwszych utworów grupy Behemoth, czyli "Rise of the Black Storm of Evil", pierwotnie był hołdem dla ówczesnych idoli Nergala i spółki - zwłaszcza Samael, ale także Celtic Frost czy Hellhammer. Nergal zaznacza, że w nowej wersji m.in. przerobił rytm, aranżacje i dodał dwie partie gitarowe, a także "lekko podrasował" tekst. "Ponieważ wiele z tych wczesnych tekstów Behemoth było, delikatnie mówiąc, dość grafomańskich" - nie kryje lider pomorskiej formacji.
Tracklistę uzupełnia utwór "Begotten", który ostatecznie nie znalazł się na ostatniej studyjnej płycie "The Shit Ov God", ponieważ stylistycznie wyróżniał się na tle reszty materiału.
"Jest bardzo chwytliwy i niesie w sobie klimat new wave, z momentami ocierającymi się o post-gotyk. Nadal jest ciężki, ale to zupełnie inny rodzaj ciężkości, dlatego nie pasował do ogólnego brzmienia płyty. Dla mnie to zdecydowanie ukryty skarb i idealnie pasuje do 'I, Scvlptor'" - mówi Nergal.
"I, Scvlptor" będzie dostępne na CD, LP w różnych kolorystycznych wariantach, MC i w limitowanym boxie dzięki Massacre Records na całym świecie.
Mocarne knury w butach biegają po lesie z połówkami melona na głowach wykrzykując pod adresem maciory jestem chomikiem z azbestu.
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist
memberlist.php?mode=&sk=d&sd=d#memberlist


