MAYHEM

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
NoGodsNoMasters
zaczyna szaleć
Posty: 133
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: MAYHEM

26-04-2026, 20:09

tomaszm pisze:
02-03-2026, 15:05
zekke pisze:
02-03-2026, 14:30
bo to zajebisty koncept album ktoremu gdzieś równie koncepcyjne ordo może dorównywać, tylko trzeba wyjąć chuja z uszu. teloch > lesne tremolo euro anytime, anytime #pdk
Tu się zgadzam. Zresztą ja nigdy Mayhem nie uważałem za zespół Black Metalowy
Oni zawsze dryfowali na poziomie eksploracji podłoża artystycznego wyrażenia swojego ja przez muzykę. Wg mnie zawsze stali wyżej ponad podziałami. Taka samoświadoma ekspresja w oparciu o muzykę ekstremalna ponad podziałami po swojemu.

Nie zgodzę się też z twierdzeniem że dziś Mayhem jest gorszy po odejściu Blasphemera. Tamten koncept artystyczny przeminął i jak każdy szukali świeżej krwi. To bardzo świadomy zespół. Bez cienia przypadku.

Mało co do mnie przemawia jak nowy Mayhem. Kapitalna płyta. Sporo śledzę metalowa scenę, ale powiedzieć że dali dupy - nigdy. Porównywanie tego do cukru pudru spod znaku Behemoth to jakieś nieporozumienie.

Jasne że są rzeczy jak zeszłoroczny Vornir gdzie kolesie nota bene z moich roczników robią muzykę całkowicie ciężko porównywalna z jakąś ekspresja nazwijmy to BM i pchają wózek dalej. Jednak to moje roczniki.Mayhem to dla pewnie części forum dziadki. Mayhem zrobił tyle dla muzyki ekstremalnej i w tak dobrym stylu że ja twierdzę że to najważniejszy zespół dla muzyki ekstremalnej.Lub jeden z najważniejszych.

A z chuja trzeba spaść żeby Mayhem mieć czelność porównywać do Behemoth który zawsze był kopista. Owszem umiejętnym ale ścieżek nie wyznaczal żadnych.
Jakie ścieżki wyznacza Mayhem na Liturgy Of Death? Przecież na tej płycie zajęli właśnie bezpieczną pozycję, być może czerpiąc inspirację z pomorskiego marketingu. Ta płyta jest naszpikowana zapożyczeniami. Nigdy wcześniej nie miało to takiej skali. Po pierwszym przesłuchaniu nasuwa się przynajmniej kilka nazw, które można śmiało wymienić. To jest taki bardzo sprawny i dość atrakcyjny ulep. Jeszcze się broni , ale być może po raz ostatni. Tak to mniej więcej wygląda , stosując porównanie motoryzacyjne,
https://www.youtube.com/shorts/2MdVe5bhN2M
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1525
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: MAYHEM

26-04-2026, 20:44

Myślę, że nikt kto jest zdrowy na umyśle nie porównuje dziedzictwa Behemoth do dziedzictwa Mayhem. Natomiast moim zdaniem to nie wyklucza tezy, że Mayhem w ostatnich latach wydaje się kroczyć podobną drogą co ich pomorscy przyjaciele. Nie uważam, by to był powód do wstydu, bo Mayhem jest już w takiej pozycji, że nie musi nic udowadniać i ma prawo zadbać o warunki bytowe swoje i rodziny. Myślę, że w pewnym wieku nie do końca komfortowe jest jeżdżenie rozklekotanym busem i grania w klubach wielkości Proximy - bo przecież właśnie w takich miejscach Norwegowie grali zaledwie dekadę temu na moment przed erą monetyzacji przeszłości. Pod kątem artystycznym byli dokładnie w tym samym miejscu co dzisiaj, mieli tyle samo kultowych albumów na koncie. To nie tak, że wydali jakiś legendarny album w międzyczasie i stąd skok popularności.

Zresztą nawet pisałem o tym kilka stron temu - to jak Mayhem jest postrzegany przez nas, w ogóle nie jest reprezentatywne względem tego jak postrzega ten zespół grupa docelowa. W Empiku zerknąłem kiedyś do Teraz Rocka jak była wkładka o nich. No i albumy z Blasphemerem miały mało gwiazdek, a ostatnie były ocenione na równi/podobnie co DMDS (już nie pamiętam, czy Daemon i Liturgy, czy tylko jeden z nich). Dla mnie to był alternatywny świat i przejaw odklejenia autora, ale tak naprawdę to było odzwierciedlenie nastrojów społecznych, a nie widzimisie. Właśnie popularnej tezy pt. "Zespół po kilku dekadach wrócił do formy w takim kształcie, o jakim marzyliśmy". To nie my potem stoimy w niekończącej się kolejce po merch przy letniej scenie Progresji, by wykupić całe stanowisko, a właśnie młodzieńcy, którzy chcą podziękować, że Mayhem znów jest ich zespołem.

Czerpanie z Behemotha uchodzi za obelgę. Ale jeśli przyjrzymy się bliżej, to jest dosyć powszechne. Czym jest album "Archengel" Maxa Cavalery? Czym jest wiele elementów współczesnego wizerunku Kreatora? Nie Mayhem pierwszy i nie ostatni, który czerpie od swoich uczniów, ratując trochę swoją sytuację.

Nadmienię, że mam na myśli MODEL BIZNESOWY, a nie że muzyka Mayhem w czymś przypomina Behe.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
NoGodsNoMasters
zaczyna szaleć
Posty: 133
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: MAYHEM

26-04-2026, 20:50

Podsumowując powyższe. Na Liturgy Of Death Mayhem nie gra słabej muzyki, ale nie jest ona autonomiczna do czego przez lata byliśmy przyzwyczajeni. I nie jest to zarzut, a jedynie stwierdzenie faktu.
Awatar użytkownika
Hellion
weteran forumowych bitew
Posty: 1097
Rejestracja: 11-08-2012, 22:26

Re: MAYHEM

26-04-2026, 21:41

Panowie, to są chłopy w większości chwilę przed 60-tką, a wy chcecie żeby nagrywali za każdym razem albumy przełomowe dla gatunku? Co mieli nagrać już nagrali. Do tej pory toczą się dyskusje na temat GDOW, czy true czy też nie, a minęło przecież 26 lat od wydania.
Liturgy of death to bdb black (mejhemowy) metalowy album, a że nie jest to kamień milowy gatunku ani nawet w dysko Mayhem, so what? Jak za kolejne 7 lat wydadzą album, to Necro będzie miał 65 lat, a i pewnie znowu będą głosy niezadowolenia, jakby ludzie zapominali, że w takim wieku to mało kto gra black metal.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2402
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: MAYHEM

26-04-2026, 22:12

wazne ze maja model biznesowy jak behemoth
Awatar użytkownika
Order_of_Nine_Angels
zaczyna szaleć
Posty: 146
Rejestracja: 09-02-2026, 00:07

Re: MAYHEM

26-04-2026, 22:32

Dla szanującego się słuchacza powinien to być zespół skończony jak cała reszta wielkiej czwórki norweskiego BM.

Zakon
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 136
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: MAYHEM

26-04-2026, 22:54

A mi sie wydaje ze nagrywac powinni….jednemu sie spodoba, drugiemu nie….a szacun jest i bedzie. Mi nowa plyta niestety nie weszla.
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1525
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: MAYHEM

26-04-2026, 22:59

Hellion pisze:
26-04-2026, 21:41
Jak za kolejne 7 lat wydadzą album, to Necro będzie miał 65 lat, a i pewnie znowu będą głosy niezadowolenia, jakby ludzie zapominali, że w takim wieku to mało kto gra black metal.
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią (poza zdaniem, że Liturgy to dobry album) i myślę, że wiem co masz na myśli. Aczkolwiek to też trzeba doprecyzować - bo moim zdaniem zaawansowany wiek nie musi wykluczać tworzenia radykalnej muzyki, a radykalna muzyka to nie tylko to co rozumiemy przez pryzmat black metalu, czyli blasty, agresja itp. Właśnie dobrze, że wspomniałeś o Necro, bo moim zdaniem to nie Teloch jest głównym hamulcowym (jak się powszechnie uważa), a właśnie on. Mowa o muzyku, który nie kuma i chyba nawet nie przepada za Ordo. Niby nic takiego, każdy ma swój gust, ale gdyby któryś z gitarzystów przyniósł utwory na takim poziomie dziś, to pewnie nie przeszłyby selekcji.

Paradoksalnie Teloch jest dla tego zespołu strzałem w 10-tkę z punktu widzenia biznesowego. Z jednej strony idealnie emuluje poprzedników na życzenie, z drugiej strony jest zawsze do bólu profesjonalny, z trzeciej nie ma dużego ego (w stylu "musi być po mojemu"). A z czwartej wygeneruje dokładnie taki album, jaki zapromptomuje mu Necro. Gdyby jakimś cudem za 5 lat pojawił się hype na Grand Declaration of War (tak nie będzie, ale hipotetycznie na potrzeby przykładu), jestem przekonany, że bardzo sprawnie przygotowałby stosowną reprodukcję w podobnym duchu. Może nie ma super pomysłów, ale jest za to rzetelnym rzemieślnikiem i na takich zwykłych ludziach co jakoś nie siedzą bardzo w zespole, jego zagrywki zrobią wrażenie.

Moim zdaniem muzycy Mayhem wypuszczą kiedyś coś eksperymentalnego i wykręconego, ale niekoniecznie już pod tym szyldem. Np. Attila, bardzo uzdolniony i ambitny muzyk - przewiduję, że w ramach projektów pobocznych wypuści coś ciekawego. A wtedy pojawią się głosy: "Jaka szkoda, że nie pracowali nad tym jako zespół". Taka moja fantazja i niczym niepoparta predykcja :D
Ostatnio zmieniony 26-04-2026, 23:05 przez Anzhelmoo, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 136
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:04

I judas i testament fajne plyty wydali choc tez wiek maja…
Awatar użytkownika
Hellion
weteran forumowych bitew
Posty: 1097
Rejestracja: 11-08-2012, 22:26

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:12

Mobydick76 pisze:
26-04-2026, 23:04
I judas i testament fajne plyty wydali choc tez wiek maja…
Chcesz powiedzieć, że ostatni Judas to taki sam kaliber jak np. Sad Wings czy Painkiller?
Oczywiście, że IS to fajna płyta, ale żaden przełom przecież.
Różnica taka, że nikt nie oczekuje po JP przełamywania barier i kreowania trendów, a od Mayhem się tego oczekuje.
Awatar użytkownika
zekke
rasowy masterfulowicz
Posty: 2402
Rejestracja: 03-08-2006, 16:01

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:15



Burning altars consumed by storm of time
The heads of false saints crumble into dust
Their sanctuariеs rot beneath the dеfiled soil
The end unfolds where genesis began now


:darksidepepe: :darksidepepe: :darksidepepe:
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 136
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:17

Z reka na sercu uwazam ze ostatni judas dorownuje painkilerowi. Po tylu ,, slabych ,, plytach uwazam , ze nikt sie nie spodziewal, ze tak fajna plyte nagraja.
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 136
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:18

Hellion , a co mozna wymyslec jeszcze w black mayhem metalu?
Mobydick76
zaczyna szaleć
Posty: 136
Rejestracja: 26-01-2022, 20:08
Lokalizacja: New Tork

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:19

Hellion , a co mozna wymyslec jeszcze w black mayhem metalu?
Awatar użytkownika
Hellion
weteran forumowych bitew
Posty: 1097
Rejestracja: 11-08-2012, 22:26

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:29

Mobydick76 pisze:
26-04-2026, 23:17
Z reka na sercu uwazam ze ostatni judas dorownuje painkilerowi. Po tylu ,, slabych ,, plytach uwazam , ze nikt sie nie spodziewal, ze tak fajna plyte nagraja.
Firepower moim zdaniem lepsza, ale co kto lubi.
Mobydick76 pisze:
26-04-2026, 23:19
Hellion , a co mozna wymyslec jeszcze w black mayhem metalu?
Nie wiem, nie jestem muzykiem Mayhem :jezyk:
Ale można jechać na dwa wokale - Maniac i Attila :youcan:
Awatar użytkownika
Anzhelmoo
weteran forumowych bitew
Posty: 1525
Rejestracja: 19-03-2017, 08:51

Re: MAYHEM

26-04-2026, 23:37

Wszystko jest do zrobienia, jeśli się ma odpowiednią motywację. Neurosis nagralo na starość jeden z najlepszych albumów w karierze i to pomimo bycia częścią gatunku, który w ostatnich latach nie cieszył się najlepszą renomą. Swans to oczywiście już inny gatunek, ale również największą karierę zrobili jako starsi ludzie, a poziom intensywności ich występów przewyższa Mayhem. Kim Gordon na starość stała się częścią młodzieżowej sceny i weszła we współczesność na własnych zasadach bez kompleksów i utraty jadowitości. David Bowie i Scott Waler kolejnymi przykładami artystów, który na starość zaskoczył ścisłą czołówką swojej dyskografii. A ze starych norweskich wyjadaczy black metalowych nowe rejony stricte metalowe DHG eksplorowało. Ktoś powie, że większość tych przykładów jest spoza metalu. Ale właściwie co z tego? Mayhem już od Deathcrush eksperymentowali z innymi gatunkami i byli na bieżąco z bardziej awangardowymi rzeczami, próbując je przenieść na swój język. Dziś największym eksperymentatorem tam jest Attila i jest ekspertem jeśli chodzi o brzmienia drone/doom i różne dziwactwa. Ma z czego czerpać inspiracje.
Obrazek

Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
NoGodsNoMasters
zaczyna szaleć
Posty: 133
Rejestracja: 14-02-2026, 22:11

Re: MAYHEM

27-04-2026, 07:38

Hellion pisze:
26-04-2026, 21:41
Liturgy of death to bdb black (mejhemowy) metalowy album, ...
No właśnie, czy on do końca jest taki mejhemowy? Weźmy Liturgy Of Death pod lupę. Ephemeral Eternity. Wstęp banalny. Wydaje się, że słyszany wiele razy, ale mniejsza o większość. Zamknęli kryptę.(?) W środku siedzi mocno zakurzony Kristofer z pierwszym klepaniem Hunting High And Low w łapie i intonuje zaśpiew w stylu ostatnich dokonań Hexvessel.(!) Gdybym nie miał notatki, że Garm i logo Mayhem na ekranie myślałbym, że to Mat z ekipą wrzucili zapowiedź kolejnego wydawnictwa. Dalej jazda w której Dimmu Borgir ściga się z tym szlachetniejszym obliczem Keep Of Kalessin. Element ćwiczony na tej płycie. Wreszcie wbijają Ciernie. Na Liturgy bardzo mocno eksponowane. Za mocno i zbyt dosłownie. Chyba, że Snorre nie jest tutaj ostro ruchany tylko ma z tego procent na swoje górskie eskapady. Gdzieś tam przemyka arcturusowe podegranie. Notabene Arcturus zupełnie nieoczekiwanie eksploduje bezceremonialnie w innym utworze (Aeon's End) bezprecedensową w twórczości Mayhem słodziutką solóweczką, która powinna zapalić wszystkim czerwoną lampkę. Po drodze przemycone są zagrywki pod De Mysteriis co zdaje się ma sprawiać wrażenie owej mejhemowatości całego konceptu. I tak to sobie płynie. Thorns, Satyricon, Dissection (Funeral Of Existence), De Mysteriis, gdzieś tam Mgła (The Sentence Of Absolution), trochę Mardukowej pukaniny, trochę sprawnych gitarowych fikołków dwójki ketonowych drwali. Tu rytmika Keep Of Kalessin. tam melodyka Dimmu Borgir i De Mysteriis, a nie słuchałem z oscyloskopem i nie jestem wielkim znawcą sceny oraz trendów.

Tak ulepiona jest ta płyta. Zgrabnie i atrakcyjnie pod nowoczesnego słuchacza niczym produkty Nergala. Do tego dość przyjemne brzmienie, żeby przypadkiem tego słuchacza nie urazić. Nie spłoszyć. Wszystko wygładzone, narożniki wyoblone, zadziory spiłowane, chropowatości przeszlifowane. Nie żebym tego oczekiwał, ale tutaj jednak brakuje nieco selektywności jeżeli już poszli w te festiwalowe patenty. Wydaje sie, że Daemon wygrywa w konkurencji przejrzystości i pozostaje najlepiej zaserwowanym daniem Mayhem, choć niekoniecznie najlepiej smakującym.
Powtarzam, żeby mi tu nie było dziaderskiego sapania i podawania adresów do odbioru liścia. To nie są zarzuty , lecz stwierdzenie faktu. Chcą grać trasy, chcą z tego płacić rachunki, jest na takie granie stadny klient, ja nie mam z tym żadnego problemu. Będę miał po drodze to chętnie ich zobaczę w secie, który nie jest koncertem życzeń na stulecie De Mysteriis w stylu " graj mi co chcesz piękny cyganie, byle piosenki z jedynki". Szczyt osiągnęli na Ordo Ad Chao i nic nie zburzy tego pomnika obrzydliwości. Nawet gdyby przyszła im do głowy współpraca z jakimś rapującym wymuskanym bambusem.

Odniosę się jeszcze do następującej kwestii. Wieszacie psy na ostatnim numerze Dimmu Borgir, a przecież tamten koncept jest mocno zbieżny z tym co proponuje obecnie Mayhem. Nawet słodziutka solóweczka brzmi znajomo i nie ma się o co obrażać. Zaczniemy się martwić, gdy wjadą parapety , a na scenie zainstaluje się orkiestra wąsatych majstrów z Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach. :D
Awatar użytkownika
Hellion
weteran forumowych bitew
Posty: 1097
Rejestracja: 11-08-2012, 22:26

Re: MAYHEM

27-04-2026, 09:17

Ja pierdole, tyle tekstu, a wszystko sprowadza się do prostego podoba mi się/ nie podoba.
Od lat już nie analizuję muzyki, nie rozbieram jej na czynniki pierwsze. W chuju mam czy to jest muzyka bezpieczna, groźna, brzydka czy ładna.
Czy dzięki niej muzycy kupują jedzenia, pieluchy, koks i dzifki.
Kluczowe jest to czy mi się podoba i czy mam chęć na kolejny odsłuch.
Widocznie jestem nowoczesnym słuchaczem, nie tak wyrobionym jak co poniektórzy tu. Dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
Lvcyferiusz
rozkręca się
Posty: 84
Rejestracja: 12-10-2025, 10:44

Re: MAYHEM

27-04-2026, 09:54

Hellion pisze:
27-04-2026, 09:17
Ja pierdole, tyle tekstu, a wszystko sprowadza się do prostego podoba mi się/ nie podoba.
Od lat już nie analizuję muzyki, nie rozbieram jej na czynniki pierwsze. W chuju mam czy to jest muzyka bezpieczna, groźna, brzydka czy ładna.
Czy dzięki niej muzycy kupują jedzenia, pieluchy, koks i dzifki.
Kluczowe jest to czy mi się podoba i czy mam chęć na kolejny odsłuch.

W punkt kolego, zgadzam się w 100%. Ja zacząłem słuchać szeroko pojętego metalu na samym początku lat 90tych. Dla mnie nowy Mayhem jest świetny i słucham go regularnie. Dużo lepszy niż poprzedni. A na przykład Ordo, dla mnie brzmi jak miałka sraka. Da Mysteriis, Esoteric Warfare i Liturgy Of Death - kapitalne albumy.
Widocznie jestem nowoczesnym słuchaczem, nie tak wyrobionym jak co poniektórzy tu. Dobrze mi z tym.
Awatar użytkownika
Żwirek i Muchomorek
w mackach Zła
Posty: 888
Rejestracja: 30-05-2025, 23:31

Re: MAYHEM

27-04-2026, 10:07

Macie jakieś kompleksy?
Przygody Batona na czarnym lądzie
ODPOWIEDZ