Tak debiut i here after miażdżą do tej pory. Wczoraj i przedwczoraj posłuchałem sobie tej nowej płyty. Nawet niema co porównywać. To już inna kapela. Nic ciekawego dla mnie, przeciętne. Już wolę posłuchać nasze Clairvoyance.
Wysłane z mojego SM-M317F przy użyciu Tapatalka
IMMOLATION
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
Alter Ego
- zaczyna szaleć
- Posty: 227
- Rejestracja: 07-02-2026, 12:51
Re: IMMOLATION
"Here in After" to album, który niesamowicie zyskał po latach batalii z kolejnymi krążkami Immolation, bo jak tu nie docenić tej perkusji po wyczynach Shalatiego? Jak nie ucieszyć uszu tą produkcją dźwięku po wielu mizernych realizacjach?
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 856
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: IMMOLATION
Podoba mi się to nowe Immolation, natomiast daleko mi do jakichś zaawansowanych spustów. Fajne to to i rozrywkowe, w ich stylu, ale podane tak, że brzmi świeżo. Mówiąc metaforycznie, usmażyli tego samego kotleta co zawsze, ale wymienili tłuszcz na nowy. Wydaje mi się, że chodzi o korzystne proporcje bardzo klarownego brzmienia i nośnych motywów.
Natomiast zarzuciłem sobie też dzisiaj dla kontrastu debiut no i cusz - do niego na pewno będę jeszcze długo co jakiś czas wracał. Do nowej - nie sądzę, pewnie ją przemłócę jeszcze parokrotnie i do widzenia. Ale póki co sprawia sporo radości. Jest bardzo "słuchalna".
Natomiast zarzuciłem sobie też dzisiaj dla kontrastu debiut no i cusz - do niego na pewno będę jeszcze długo co jakiś czas wracał. Do nowej - nie sądzę, pewnie ją przemłócę jeszcze parokrotnie i do widzenia. Ale póki co sprawia sporo radości. Jest bardzo "słuchalna".
Przygody Batona na czarnym lądzie
-
mistrzsardu
- zahartowany metalizator
- Posty: 3604
- Rejestracja: 10-05-2005, 23:03
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: IMMOLATION
Nowa płyta Immolation - klasa jak zwykle. Prawdziwy Death Metal!
Celem życia nie jest przeżycie.
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2644
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
Re: IMMOLATION
Na dniach będzie kupowane. Ale kiedy tego wszystkiego słuchać... ino tak porządnie, we fotelu, ze szklanką czegoś dobrego w ręce.... ehhmistrzsardu pisze: ↑16-04-2026, 20:53Nowa płyta Immolation - klasa jak zwykle. Prawdziwy Death Metal!
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9364
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: IMMOLATION
No właśnie dokładnie tak to słysze - ten sam kotlet na nowym tłuszczu + poprzesuwanie kilku środków ciężkości w te i wewte. Bardzo słuchalny, rozrywkowy album, w którym próżno szukać drugiego dna czy większej głębi. Dużo radochy mi sprawia ta płyta póki co, chętnie po nią sięgam niż np. po nowy Cryptic Shift, ale sądzę, że po większej fali zachwytu pójdzie w kąt albo pod młot. Niemniej potrzebuje chyba teraz takiej niezobowiązującej rozrywki w ramach odskoczni od Egregore czy "Wailers"Żwirek i Muchomorek pisze: ↑16-04-2026, 15:32Podoba mi się to nowe Immolation, natomiast daleko mi do jakichś zaawansowanych spustów. Fajne to to i rozrywkowe, w ich stylu, ale podane tak, że brzmi świeżo. Mówiąc metaforycznie, usmażyli tego samego kotleta co zawsze, ale wymienili tłuszcz na nowy. Wydaje mi się, że chodzi o korzystne proporcje bardzo klarownego brzmienia i nośnych motywów.
Natomiast zarzuciłem sobie też dzisiaj dla kontrastu debiut no i cusz - do niego na pewno będę jeszcze długo co jakiś czas wracał. Do nowej - nie sądzę, pewnie ją przemłócę jeszcze parokrotnie i do widzenia. Ale póki co sprawia sporo radości. Jest bardzo "słuchalna".


