Monstrosity - Spiritual Apocalypse
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- dzik
- zahartowany metalizator
- Posty: 3791
- Rejestracja: 21-12-2010, 15:52
- Lokalizacja: Połaniec
- Olo
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2361
- Rejestracja: 27-11-2001, 11:41
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
Uwielbiam ten zespół, ale mam wrażenie, że to płyta totalnie wykastrowana z kreatywności, choć wciąż trzymająca najwyższy poziom techniczny. Fajne, sola, fajnie, że wrzucili ten wolny wałek na koniec, ale wszystkie inne numery na tę chwilę za bardzo mi się zlewają. Może to tylko syndrom nowej płyty.
Życie światów jest ryczącą rzeką, ale Ziemia jest sadzawką i stawem.
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
Znak zagłady jest wypisany na waszych czołach – jak długo będziecie się opierać ukłuciom szpilek?
- Mol
- zahartowany metalizator
- Posty: 3610
- Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
- Lokalizacja: Chocianów
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
idealnie podsumowanie ich tworczosci po Rise to Power. Jestem na nie, to nie jest Monstrosity, ktore kocham.
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4489
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
Przesłuchałem nowa i to porządne rzemiosło, nie przeczę, ale ognia w tym niewiele.
Wciąż moim ulubionym od niech jest In Dark Purity.
Wciąż moim ulubionym od niech jest In Dark Purity.
- Mol
- zahartowany metalizator
- Posty: 3610
- Rejestracja: 03-02-2003, 22:26
- Lokalizacja: Chocianów
-
Pelson
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2376
- Rejestracja: 08-09-2007, 00:55
- Lokalizacja: Jeteborie
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
A już myślałem, że tylko ja tak to widzę i marudzę przez stetryczenie.Olo pisze: ↑18-03-2026, 22:59Uwielbiam ten zespół, ale mam wrażenie, że to płyta totalnie wykastrowana z kreatywności, choć wciąż trzymająca najwyższy poziom techniczny. Fajne, sola, fajnie, że wrzucili ten wolny wałek na koniec, ale wszystkie inne numery na tę chwilę za bardzo mi się zlewają. Może to tylko syndrom nowej płyty.
Fajnie że wróciła death metalowa intensywność bo na przedostatniej płycie miałem wrażenie słuchania heavy metalu w death metalowym anturażu. Premierowy kawałek był OK, pomimo wykastrowanej produkcji. Co z tego, jak w kotle całości ginie niczym smak pietruszki w rosole. Tak jak pisze Olo, na chwile obecną trochę ta płyta bez wyrazu i na jedno kopyto.
Millenium od nich najlepsiejsze. Jedna z płyt życia w sumie.
- Kilgore
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2457
- Rejestracja: 21-12-2010, 20:34
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
Trochę martwi mnie to co napisałeś, poprzednia była wspaniała moim zdaniem, a nowa dopiero idzie.Pelson pisze: ↑19-03-2026, 09:21A już myślałem, że tylko ja tak to widzę i marudzę przez stetryczenie.Olo pisze: ↑18-03-2026, 22:59Uwielbiam ten zespół, ale mam wrażenie, że to płyta totalnie wykastrowana z kreatywności, choć wciąż trzymająca najwyższy poziom techniczny. Fajne, sola, fajnie, że wrzucili ten wolny wałek na koniec, ale wszystkie inne numery na tę chwilę za bardzo mi się zlewają. Może to tylko syndrom nowej płyty.
Fajnie że wróciła death metalowa intensywność bo na przedostatniej płycie miałem wrażenie słuchania heavy metalu w death metalowym anturażu. Premierowy kawałek był OK, pomimo wykastrowanej produkcji. Co z tego, jak w kotle całości ginie niczym smak pietruszki w rosole. Tak jak pisze Olo, na chwile obecną trochę ta płyta bez wyrazu i na jedno kopyto.
Millenium od nich najlepsiejsze. Jedna z płyt życia w sumie.
Wyobraź sobie że zawsze masz czas
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9293
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
Generalnie lepiej niż na poprzednej, brzmieiowo tez odrobine lepiej, bo mniej tekstylnie, ale tak jak Mole pisał - to juz jest inny kapel. Fajnie pograne, ale to jest tak wycyzelowane, wyczyszczone, że śmiecionośnego bebechu tu kompletnie zero. Faktycznie taki powerhejwi w defmetalowym kospleju. Mi wystarczo od nich pierwsze 3 płytwy tak naprawde
- Bolt
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1618
- Rejestracja: 25-12-2010, 18:32
Re: Monstrosity - Spiritual Apocalypse
Lubię jeszcze "Spiritual Apocalypse", ale zasadniczo nowej nie chce mi się ze wskazanych powodów nawet za bardzo sprawdzać w całości.
I was born in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town
Live here my whole life
Probably come to die in this town
Live here my whole life
Never anything to do in this town






