BELPHEGOR
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 13065
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1400
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: BELPHEGOR
Że też Helmutowi ciągle się chce nagrywać te generyczne albumy :p
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
- Asia Tuchaj-Bejowicz
- postuje jak opętany!
- Posty: 635
- Rejestracja: 19-02-2018, 08:52
Re: BELPHEGOR
ojtam ojtam, całkiem fajnie grają, Osobiście nie uważam żeby było to generyczne granie, ale nawet jeżeli tak jest, to nie rozumiem dlaczego miałoby to być krytykowane. Maxigra jest też generykiem a konar podobno płonie jak po oryginalnej Viagrze. Skoro więc efekt jest osiągany to nie ma co narzekać. Podobnie jest z generycznością muzyki Belphegor (if any)
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1400
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: BELPHEGOR
Nie krytykuję, właściwie na swój sposób uroczy jest ten zespół
Świat się zmienia, mody odchodzą, a Belphegor nieustannie wydaje coś nowego. Co by nie mówić mają swoją unikalną i niepodrabialną estetykę. Ostatni ich album, który słuchałem to zdaje się ten z 2014 i był całkiem ok. Potem z kolejnych chyba jakieś single, więc nie jestem do końca na bieżąco. Ale ten odpaliłem, no i typowy Belphegor - trudno do czegoś się przyczepić. Właściwie to nawet na plus, bo myślałem, że będzie gorzej.
To jedna z tych kapel, na którą miałem kiedyś mocną zajawkę. Pestapokalypse VI chyba najbardziej mam zakorzenione. Potem trochę zacząłęm ich się wstydzić i ich konwencja zaczęła mnie ciut razić, co jest zabawne, bo jednocześnie nie przeszkadzały mi inne zespoły, które podobną tematykę liryczną poruszały, więc jakieś uprzedzenie się pojawiło
Natomiast serio mnie zastanawia jak to jest z ich grupa docelową, bo mam wrażenie, że premiery przechodzą bez echa, więc kto tak naprawdę ich słucha? Pokolenie 40-50, czy jakąś drogą dotarli do młodzieży? Serio mnie to zastanawia i podziwiam konsekwencję.
To jedna z tych kapel, na którą miałem kiedyś mocną zajawkę. Pestapokalypse VI chyba najbardziej mam zakorzenione. Potem trochę zacząłęm ich się wstydzić i ich konwencja zaczęła mnie ciut razić, co jest zabawne, bo jednocześnie nie przeszkadzały mi inne zespoły, które podobną tematykę liryczną poruszały, więc jakieś uprzedzenie się pojawiło
Natomiast serio mnie zastanawia jak to jest z ich grupa docelową, bo mam wrażenie, że premiery przechodzą bez echa, więc kto tak naprawdę ich słucha? Pokolenie 40-50, czy jakąś drogą dotarli do młodzieży? Serio mnie to zastanawia i podziwiam konsekwencję.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.
- Anzhelmoo
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1400
- Rejestracja: 19-03-2017, 08:51
Re: BELPHEGOR
Kiedyś to było. Cofnąłem się do poprzednich stron tego wątku i największą dyskusje na forum wzbudziła konfrontacja Helmuta z opluwającym go ruskiem.
Często jest tak...że nie, a potem coraz częściej jest tak...że nie, a potem zwykle jest tak...że nie. I potem zostaje już samo nie.


