MAYHEM
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1988
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: MAYHEM
@Zekke wydaje mi się, że popadłeś w jakiś nieuzasadniony samo zachwyt. Mnie ogólnie mało rzeczy w życiu rusza, a już na pewno nie jest to pisanina na zdychającym,metalowym forum. Ja tam nawet się delikatnie uśmiechałem pod wąsem, że coś się tu ruszyło, poza tematami związanymi z AA, nie przepracowanymi traumami z dzieciństwa i polityką. Nie pamiętam kiedy ostatnio działo się tyle w temacie muzycznym. No chyba, że był tam offtop o polityce.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10598
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: MAYHEM
Ciekawe jak się miało nie ruszyć skoro rozmowa nie jest na temat Kapeli Wuja Zdzicha lecz traktuje o pierdolonym MAYHEM.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1988
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: MAYHEM
No i? Znowu żeś GTA 5 próbował odpalić na Linuksie zasilanym Pentium ll?
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10598
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: MAYHEM
No i że, prawdopodobnie nagrano najlepszy long od czasów 'Chimery'.
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1892
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: MAYHEM
stary, przyznaj że nie zrozumiałeś o co chodziło z rune i miejmy to za sobą, to nie wstyd, jak trzeba to wyjaśnie, chociaż jak widzę że szukasz tzw chuja do dupy kolejny raz gdzie do ciebie nic nie pisze to to zlewam, 2old4that (and 2cold, pdk). syndrom tego tam od erudycji, nie chce mi się sprawdzac kto to napisał. erudytów muzycznych to bylo tu kilku do potegi, ja tam jestem płotka przy tym. tak czy siysiak, jak już kilka osób zdazylo zauważyc - pisanie o muzyce wywolalo oburzenie.Rumburak pisze: ↑11-02-2026, 18:01@Zekke wydaje mi się, że popadłeś w jakiś nieuzasadniony samo zachwyt. Mnie ogólnie mało rzeczy w życiu rusza, a już na pewno nie jest to pisanina na zdychającym,metalowym forum. Ja tam nawet się delikatnie uśmiechałem pod wąsem, że coś się tu ruszyło, poza tematami związanymi z AA, nie przepracowanymi traumami z dzieciństwa i polityką. Nie pamiętam kiedy ostatnio działo się tyle w temacie muzycznym. No chyba, że był tam offtop o polityce.
Anzelmo i Żwirek jakoś udzwigneli temat, chociaż jeden akademicko a drugi emocjonalnie ale przynajmniej jest cokolwiek o płycie, a nawet o herzogu i dajrektsound(blaster)tm.
a ty się coś plączesz i dorabiasz swoje teorie ad personam na podstawie fusów z dupy.
od ordo, a tak to hajfajf
- Rumburak
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1988
- Rejestracja: 22-12-2016, 20:43
Re: MAYHEM
Kurwa stary, ty to masz jednak potężnego kija w dupie i puszysz się tu jak ta stara, wyleniała pudernica Mayhem na tym ostatnim wypierdzie
ale nie martw się, jesterowi chyba nawet drygnął.
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1892
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
Re: MAYHEM
no i wszystko jasne, trzymaj się ciepło.
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 697
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2965
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
Re: MAYHEM
No to żeś dojebał. Prawie przebiłeś tą głupotę, że Azarath jest ważniejszy dla polskiego dm niż Vader. Do dzisiaj budzę się po tym z krzykiem co którąś noc.
Wracając do tematu to słuchałem nowego Mayhem chyba już z pięć razy. Otwieracz fajny z tą płynącą melodią i szybkimi stopami, odznacza się bardziej energetyczny "Aeon's End", "Weep for Nothing" ma na końcu fantastyczny riff (chyba najlepszy moment na płycie) no i "Sentence of Absolution" jest dość upiorny z otwierająca i zamykającą melodią. Też mam w dupie czy ktoś gra arpeggio, bo liczy się dla mnie to czy cały kawałek mnie przekonuje i jak łączy się z resztą w całość, choć muszę przyznać że pozytywnie zaskoczyło mnie kilka solówek. A potem włączyłem "Chimerę"...
I ta płyta przestała po prostu istnieć. Denerwowało mnie w niej kiedyś syntetyczne brzmienie, ale nawet to dodaje jej teraz charakteru. Każdy numer rozwala głowę nieoczywistymi rozwiązaniami, każdy ma zupełnie indywidualny charakter, każdy jest inny rytmicznie a Blasphemer gra na gitarze jakby miał autyzm i egzystował w innym świecie. Nie chce mi się nawet ryja strzępić, bo to jest inna liga. Na "Liturgy of Death" jest zachowawczo, bezpiecznie i retrospektywnie, tak jak tu mówiono wcześniej. Są ostrożne rozwiązania i pomysły tu i tam, ale wszystko jest po chwili pogrzebane powrotem do blasta w tym samym tempie co w poprzednim numerze i kolejnym riffem w stylu "Mayhem gra Mayhem". Nawet jak Helhammer wydziwia w "Funeral of Existence" to trzyma się starych patentów, które było słychać na czwórce Shining i w paru innych miejscach.
Gdzie Rzym a gdzie Krym skurwysyny.
- hcpig
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10598
- Rejestracja: 06-07-2008, 13:23
Re: MAYHEM
Gdybym uważał, że nowa jest lepsza od 'Chimery' to bym napisał 'Od czasów GDOW'.
Zobaczymy jak się utrzyma w czasie ale póki co z 4 ostatnich: LOD > EW > D > OAC
Zobaczymy jak się utrzyma w czasie ale póki co z 4 ostatnich: LOD > EW > D > OAC
I am Cell Dorado and I respect NO ONE but Gohan Blanco
- DST
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2965
- Rejestracja: 23-12-2010, 23:02
- zekke
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1892
- Rejestracja: 03-08-2006, 16:01
- tomekw48
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1089
- Rejestracja: 30-10-2018, 23:45
Re: MAYHEM
Ta dyskusja już się robi trochę o dupie maryni.
Ja od siebie dodam że w końcu po kilkudziesięciu latach Mayhem ma swój styl, który mi odpowiada i mam nadzieję że kolejna płyta będzie rozwinięciem pomysłów z tej płyty, tak jak ta jest rozwinięciem daemona.
Uważam, że zespół jest w mega formie i nie ukrywam że to pozytywne mnie zaskoczyło.
Widzę na tym forum tendencje że im bardziej płyta opluwana tym jest lepsza dla mnie. Może to porównanie nie na miejscu ale podobnie mam z ostatnim Behemothem. Bardzo mi się podoba również ten wysryw.
Ja od siebie dodam że w końcu po kilkudziesięciu latach Mayhem ma swój styl, który mi odpowiada i mam nadzieję że kolejna płyta będzie rozwinięciem pomysłów z tej płyty, tak jak ta jest rozwinięciem daemona.
Uważam, że zespół jest w mega formie i nie ukrywam że to pozytywne mnie zaskoczyło.
Widzę na tym forum tendencje że im bardziej płyta opluwana tym jest lepsza dla mnie. Może to porównanie nie na miejscu ale podobnie mam z ostatnim Behemothem. Bardzo mi się podoba również ten wysryw.
Jak wewnątrz tak i na zewnątrz.
- Żwirek i Muchomorek
- w mackach Zła
- Posty: 697
- Rejestracja: 30-05-2025, 23:31
Re: MAYHEM
Dobre. Az mi się przypomniało jak użytkownik Czesław sprzedawał teorię, że Venom zrzynał od Bathory
Przygody Batona na czarnym lądzie
- Fanatyk
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1187
- Rejestracja: 02-09-2015, 20:23
Re: MAYHEM
Mayhem z lat 90, byli młodymi, dzikimi ludźmi, którzy nie wiedzieli, że właśnie zmieniają historię metalu.
Żyli na krawędzi, wykraczali poza granice rozumu i moralności.

W dzisiejszym Mayhem Wszystko, co kiedyś było dzikie i nieokiełznane, zostało wymienione na świadomość. To nie jest już zagłada, to wiedza o zagładzie. dzisiaj nie grają z piekła - oni są piekłem, które kontroluje własne płomienie.

Żyli na krawędzi, wykraczali poza granice rozumu i moralności.

W dzisiejszym Mayhem Wszystko, co kiedyś było dzikie i nieokiełznane, zostało wymienione na świadomość. To nie jest już zagłada, to wiedza o zagładzie. dzisiaj nie grają z piekła - oni są piekłem, które kontroluje własne płomienie.






