THE RUINS OF BEVERAST

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Ritual
zaczyna szaleć
Posty: 275
Rejestracja: 17-08-2010, 00:13

Re: THE RUINS OF BEVERAST

10-01-2026, 13:13

Coś za bardzo gotycka ta płyta.
Maruder
w mackach Zła
Posty: 794
Rejestracja: 02-01-2011, 22:21

Re: THE RUINS OF BEVERAST

10-01-2026, 16:04

Będzie słuchane, bo poprzednia była wprost niemiłosiernie przezajebista. Wracam często - pierwszy kawałek na niej to totalny powerplay na mojej liście biegowej, wspaniała muzyka.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13001
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: THE RUINS OF BEVERAST

11-01-2026, 08:48

Bohdan pisze:
10-01-2026, 11:35
Czekaj, czekaj, daj jej szansę, ja miałem taką opinię o poprzedniej a potem nagle szast prast jeb mnie za gardło chwyciła jak mróz rano na przystanku!
Daję cały czas. Nie, no spoko płyta, ale jednak nierówna. Doceniam niektóre rozwiązania, ale coś mi w niej nie pasuje. Może się przegryzie. Gdyby nie dwa pierwsze kawałki, to bym się nie zastanawiał, ale jednak psują mi one odbiór całości.
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 13001
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: THE RUINS OF BEVERAST

16-01-2026, 05:33

nicram pisze:
11-01-2026, 08:48
Bohdan pisze:
10-01-2026, 11:35
Czekaj, czekaj, daj jej szansę, ja miałem taką opinię o poprzedniej a potem nagle szast prast jeb mnie za gardło chwyciła jak mróz rano na przystanku!
Daję cały czas. Nie, no spoko płyta, ale jednak nierówna. Doceniam niektóre rozwiązania, ale coś mi w niej nie pasuje. Może się przegryzie. Gdyby nie dwa pierwsze kawałki, to bym się nie zastanawiał, ale jednak psują mi one odbiór całości.
Dobra, miotam się jak gimnazjalistka i odszczekuję. Najpierw spodobał mi się kawałek numer dwa, a później jeden. Nie mam pytań, bardzo dobra płyta całościowo, choć miękka jak kaczuszka jest. :-) Ale spokojnie jednak 8/10. Dziwne są muzyczne meandry. :darksidepepe:
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Bohdan
weteran forumowych bitew
Posty: 1439
Rejestracja: 21-12-2010, 09:52
Lokalizacja: Lokal

Re: THE RUINS OF BEVERAST

16-01-2026, 09:27

he he he
a mnie po czasie ta MIENTKOŚĆ odrobinę zniechęciła, ożywiam się przy tych brutalniejszych, mrocznych momentach.
Muszę odstawić na jakiś czas i potem wrócić.
Dobra płyta, progresywna zarówno w potocznym jak i właściwym znaczeniu.
Awatar użytkownika
Deathhammer66
w mackach Zła
Posty: 952
Rejestracja: 25-01-2015, 21:40

Re: THE RUINS OF BEVERAST

16-01-2026, 20:20

Mnie kawałek nr 2 wszedł od razu, jak wraca główny motyw z tą swidrujaca solówka jest sztos ;) ale całość chyba trochę za bardzo rozmemłana dla mnie. I też wyczekuję brutalnych momentów, choć pierwszy, spokojny utwór dobrze sprawdza się jako wstęp. Muszę jeszcze posłuchać!
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5165
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: THE RUINS OF BEVERAST

19-01-2026, 22:14

nicram pisze:
16-01-2026, 05:33
nicram pisze:
11-01-2026, 08:48
Bohdan pisze:
10-01-2026, 11:35
Czekaj, czekaj, daj jej szansę, ja miałem taką opinię o poprzedniej a potem nagle szast prast jeb mnie za gardło chwyciła jak mróz rano na przystanku!
Daję cały czas. Nie, no spoko płyta, ale jednak nierówna. Doceniam niektóre rozwiązania, ale coś mi w niej nie pasuje. Może się przegryzie. Gdyby nie dwa pierwsze kawałki, to bym się nie zastanawiał, ale jednak psują mi one odbiór całości.
Dobra, miotam się jak gimnazjalistka i odszczekuję. Najpierw spodobał mi się kawałek numer dwa, a później jeden. Nie mam pytań, bardzo dobra płyta całościowo, choć miękka jak kaczuszka jest. :-) Ale spokojnie jednak 8/10. Dziwne są muzyczne meandry. :darksidepepe:
No jak gdzieś tak pomiędzy Bohdanem a Nicramem :lol: Płyta jest dobra, ale do poprzedniczki trochę jej brakuje. Tam była spora doza szaleństwa, to jest poprawne. Dobrze się słucha, ale Rubikoń nie został przekroczony. Pojedynczych numerów nie podejmuję się oceniać, dla mnie to kapela całych płyt i tylko w taki sposób ma sens.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
tomaszm
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10637
Rejestracja: 26-12-2010, 12:33
Lokalizacja: Doliny

Re: THE RUINS OF BEVERAST

19-01-2026, 22:18

Doza szaleństwa to była na Rain. Płyta spoko ale bez spustow. W sam raz żeby na wyciszenie zapuścić szwedajac się po lesie.
Awatar użytkownika
Lukass
zahartowany metalizator
Posty: 5165
Rejestracja: 13-08-2015, 23:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: THE RUINS OF BEVERAST

19-01-2026, 22:22

tomaszm pisze:
19-01-2026, 22:18
Doza szaleństwa to była na Rain. Płyta spoko ale bez spustow. W sam raz żeby na wyciszenie zapuścić szwedajac się po lesie.
Nasz protokół rozbieżności w sprawie poprzedniczki ustaliliśmy, jeśli dobrze pamiętam, już dość dawno temu. Dla mnie płyta zjawiskowa. Obecna - jedynie dobra.
Where did we go wrong?
How did we go wrong?
ODPOWIEDZ