
Masywny raport z wypadu do Norwegii na dziesiątą edycję tegorocznego Inferno Festiwal przekazał w nasze oślizgłe łapska Shadow z Black Altar. Czytajcie i trwajcie w modlitwie >> tutaj
Zajebongo, takie niespodzianki to ja lubię! Na nazwę Scythian, wcześniej kompletnie mi nieznaną, trafiłem zupełnym przypadkiem kilka miesięcy temu. Pojawiła się ona w planach wydawniczych irlandzkiego Invictus Productions, a że materiały, które ukazują się pod tym szyldem z reguły nie zawodzą, nie pozostało nic innego jak wykonać rzut uchem na profil myspace londyńskiej załogi....
Próbuję sięgnąć do światła, wewnętrznego światła, ale ta ścieżka prowadzi poprzez ciemność. Jednym ze sposobów, by poradzić sobie z demonami jest inspirowanie się nimi, tworzenie muzyki, sztuki. To jest to, co zawsze robiłem.
W tym wszystkim wbrew pozorom panuje ład i spójny, przemyślany pomysł. Nie jest to przypadek, choć wiele motywów powstaje poprzez improwizację. Nie mniej jednak zawsze skrupulatnie czuwamy nad formą.